Jump to content
Dogomania

KatarzynaJanik

Members
  • Posts

    404
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KatarzynaJanik

  1. Tak, będę starała się wychodzić z nim jeszcze częściej, żeby "załapał", o co chodzi z trawą ;) Choć czasem "nie mam serca" go budzić, bo on zwykle przesypia całe popołudnia ;)
  2. Mój Ojciec mówił zawsze: "Luna zrobiła zestaw!", kiedy ją, na początku, uczyliśmy, że "pewne rzeczy" robi się na dworze a nie w domu ;)
  3. Mały dzisiaj bardzo ładnie je, od rana :) Dużo drepta(ł) dzisiaj po mieszkaniu. Przed chwilą byłam z nim trzeci raz na dworze. Rano zrobił mi psikusa, po południu trochę dreptał, trochę siedział, a trochę dawał się czesać. A teraz - do trzech razy sztuka w końcu - zrobił zestaw na trawce ;)
  4. Nie zadziera - ta mała bidula ledwie "tak, jakby kuca", żeby zrobić siku. Gdyby podniósł którąkolwiek łapkę, pewnie od razu by upadł.
  5. To i chwalę go za każdym razem, kiedy zostawi pamiątki na dworze ;) Głaszczę go i mówię mu, jaki z niego grzeczny chłopiec :)
  6. Gdyby nie to, że Pepi zrobił mi prima aprilisowego psikusa, to uznać można byłoby ten poranek za idealny ;) Obudziłam go, zabrałam na dwór, jednak miał trawkę w pupie dosłownie i na niej siadał jedynie ;) Po powrocie do domu zjadł ładnie, napił się, zwiedził kuchnię. Teraz śpi. Gdzie ten psikus? W przedpokoju - ok. 15-20 min. po powrocie z dworu, zesikał się w drodze z kuchni do pokoju ;)
  7. Mały się wyspał, wstał i pojadł :) Potowarzyszył Mamie w kuchni (kiedy smażyła), podreptał, poleżał. Wzięłam go na dwór i zrobił kupę :) Siku też było, ale wcześniej o wiele - na dywan :P Po powrocie z dworu znów chętnie zjadł :) [W Lotto tylko "dwójka" :(]
  8. Był odrobaczany w grudniu - wg jego książeczki. On, generalnie, je ładnie, jeśli ma "dobry dzień", jak np. wczoraj. Dzisiaj, w sumie, ciągle śpi, dlatego mam nadzieję, że zje później - kiedy wstanie. Niebawem wezmę go na dwór, więc może po powrocie zje, o.
  9. Niech będzie i ślimaczek, ale jeść musi! ]:-> Wysłałam, wysłałam ;)
  10. Do końca dnia pozostało jeszcze sporo czasu, może się chłopak wyśpi, wstanie i wtedy zje ;) Od wczoraj znów kaszle mniej :)
  11. Mały dzisiaj chyba strajkuje, przynajmniej jak na razie. Nie zjadł jeszcze, nie chciał na dworku dreptać. Spał w nocy ładnie, śpi dalej...
  12. Znów zabrzmię banalnie (albo nawet dziecinnie), ale właśnie o tym marzę - by móc (kiedyś) stworzyć warunki, na które zasługują tysiące/setki tysięcy/(jeśli nie miliony) biednych zwierząt...i by móc chociaż części z nich zagwarantować dom i opiekę...
  13. Ja od niedawna, bez szaleństw, bardziej na zasadzie: "a może się uda?" ;)
  14. Lotto zdecydowanie nie chce wesprzeć mnie w moich marzeniach/planach, ale wciąż wierzę, że "może tym razem"... ;)
  15. Ja nie wiem nawet, jak mogłabym być nieuczciwą, naprawdę. To może i banał, co piszę, może to i naiwne, ale ja zwyczajnie nie wiem/nie rozumiem, jak można "kręcić" jakkolwiek i jak można wykorzystywać do tego tak bezbronną istotę, jaką jest niechciane zwierzę... A do innych wątków (jakichkolwiek) nie mam sił, póki co. Ja ciągle płaczę, kiedy tu (na DogoManię) zaglądam, a teraz muszę Małego stawiać na łapki, nie mogę więc każdego wieczora spędzać na pogrążaniu się w bezsilności. Teraz bowiem mogę coś zrobić i na tym się będę skupiać. [Jutro Lotto, więc może...]
  16. Pepi zrobił siusiu znów...i znów na dworze : D Po powrocie znów zjadł (leki też ]:->). I kupa była - w domu, ale zdążyłam podłożyć papierowe ręczniki (robi "zdrowe kupki", więc nie ma problemu ze sprzątaniem) ;)
  17. Faktury za wizyty u weterynarza: ~ z 28.03.2011 r. (krople do uszu Surolan, zastrzyk przeciwbólowy i przeciwzapalny, puszka Royal Canin: Convalescence Support): ~ z 30.03.2011 r. (antybiotyk Synolux (14 tabletek)): [Doniosłam pieniądze po wydrukowaniu faktury, dlatego ma status "pozostało do zapłaty".]
  18. [Ta emotka jest mistrzowska ---> :mad: <--- :P]
  19. Mnie cieszy każdy jego kolejny posiłek, nawet najmniejszy. Każda kolejna miska wypitej wody. Każda zjedzona tabletka, każda kropla, która idealnie wpada do oczka czy ucha. Cieszy mnie, kiedy trafia na swoje posłanie, kiedy śpi spokojnie. Najbardziej jednak cieszy mnie, kiedy Mały reaguje na otoczenie, wącha dłonie, kręci główką, kiedy Mama zakaszle albo podnosi łebek, gdy skradam się do niego, do pokoju, a on wyczuwa moją obecność... :)
  20. Mały ma dzisiaj, zdecydowanie, lepszy dzień (przespał noc, mniej kaszle). Weterynarz nawet powiedziała: "On dzisiaj lepiej wygląda.". Dostał antybiotyk - Synulox w tabletkach. Powinien pomóc (również) na kaszel. Serducho nie szaleje, uszy są czyste. Znów zjadł trochę :) Na dworze kolejny raz go czesałam, więc kołtunów znów ma mniej. I uwaga...dreptał na dworze, niuchał trawę, dreptał, kręcił się, kombinował coś ewidentnie...i? Zrobił siku! : D Tak, dokładnie tak jest ;) Mama, Siostra, ja, suczka, kotka i Pepino : D
×
×
  • Create New...