Jump to content
Dogomania

lula2010

Members
  • Posts

    4452
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lula2010

  1. daj znac co i jak po wizycie u weta :p trzymamy kciuki :kciuki:
  2. dziekuje za zaproszenie,moge jedynie podniesc watek....pozdrawiam
  3. tak na pocieszenie- u mnie remontuja balkony...no i mimo toy/toya niektorzy "panowie"leja w piwnicy :shake::angryy:,niektorzy w sloik(stoja w piwnicy) :angryy: a jeszcze inni z....balkonow...:mad:kiedy ostatnio"uprzejmie"powiedzialam,ze czuje sie jak bym mieszkala w melinie albo gorzej,to "pan"wylal wapno?przed domem i usilowal tracic noga biala bulwe :angryy:a jak powiedzialam "sprobuj z astunia tego numeru frajerze,to ci noge urwie' "to obwiescil swiatu ,ze mam 3 psy,ktorych on sie boi....
  4. co do zdjec-nie mam ostatnio checi ich robic-sunie zestresowane remontem (przedluzajacym sie)balkonow;spawaniem,skuwaniem,pylem w calym mieszkaniu...dzis,ktoras bulwa zesikala sie na podloge(obstawiam biala,bo ona po przejsciach) ,a i ja nie ruszam sie nigdzie co by mi szyb nie zbili ,jak sasiadom...i zeby po rusztowaniu do mieszkania ktos nie wszedl,bo maz u cory pilnuje jej astki i grzywki,bo mlodzi na wyjezdzie...
  5. to nie "moj"wet wypisuje za piataka recepte,ale wet,w "mojej" lecznicy...ten ,ktory akurat ma dyzur...ale sunia starenka,schorowana i musi miec i leki i godne zycie:loveu: ....moja perska kicia sie dusila :-((rak pluc),nie pomagaly leki ,chudla w oczach,zataczala sie...pomoglismy jej odejsc ...ale nie zycze tego przezyc nikomu....:shake:
  6. a jak Bomba sie czuje?je chociaz ?jak nie urok to....trzymamy kciuki
  7. ....znow mnie wylogowalo....:angryy: :mad: no wiec siedze i pilnuje coby mi tez szyb nie zbili ...a jedna z sunieczek sie posikala od tych halasow :placz:,chowaja sie po katach(bulwy) no i wszystko pozamykane ,bo sie kurzy:angryy:...no i ciemno,bo pozaslaniane...:angryy: i tak pewniw bedzie ze 2 tygodnie albo i dluzej....:mad:
  8. Pan maz mieszka chwilowo u cory(ok 2 tyg),bo mlodzi sie "wczasuja" a trzeba bylo zajac sie ich 2 psow(astka i grzywka ):diabloti:,a ja oprocz spacerow z suniami nie ruszam sie z domu,bo remontuja nam balkony :angryy:skuwaja kafle ,wymieniaja balustrady ,halas ogromny i sunie boja sie
  9. az mi ciarki po plecach przelecialy po plecach jak poczytalam o chloniaku...:shake:fotki przepiekne(ale tez pewnie dobry aparat,procz wrodzonego talentu fotografujacej):loveu: a za recepte place faktycznie nie majac suni ze soba,ale myslalam,ze to kontynuacja leczenia...
  10. trzymam kciuki za psiaki :kciuki: i przy okazji mam pytanie :czy u Was w lecznicy wet pobiera oplate za wypisanie recepty dla zwierzaka (astka do konca swoich dni bedzie brala pewne leki i teraz 5 zl wolaja za recepte )
  11. ciesze sie ,ze troszke lepiej z Bomba :multi:mnie tez wszystko "zamula "od paru dni....komp,net i wylogowuje mnie z dogo.....:angryy:
  12. omg;czemu wszystko sie tych psiakow az tak czepia?....
  13. cuudne kwiaty....no a Kulajaca sie w rajtuzach(a przeciez cieplo juz):razz: booska
  14. jak nie urok to przemarsz....widac zwala sie wszystko naraz na Malucha...:(napisalam do paru osob o wydarzenie na fejsie dla Bombata,ale na razie nikt mi nie odp
  15. niestety,jestem niemota,jesli chodzi o robienie wydarzen :mad:
  16. pamietaj!caly czas pozytywne mysli :lol: nasze emocje i nastroje udzielaja sie psiunom !:eviltong:trzymamy kciuki za Bombe !:kciuki: a czy on jest na fejsie?moze by wydzrzenie zrobic i ludzie by pomogli :loveu:
  17. [quote name='jaanka']Nie wiem jak teraz ale kiedyś się profilaktycznie przyszywało żołądek . Miałam bardzo energicznego psa z dużą klatą więc także się tego bałam . Leżakowanie po jedzeniu i mniejsze porcje a nie jedna duża . To jest cała moja profilaktyka . Lula to Ty masz dwie bulwy i asta ? A ja Cię namawiałam na adopcję :razz: Mieliście przeżycia , dobrze że wszystko się szcęśliwie zakończyło .[/QUOTE] tak,mam 12-letnia astunie,2-letnia bulwe (osobista) i 5-o letnia wykupiona przez nas z pseudo....byla jeszcze persica Niunia,ale juz od 2 lat za TM..
  18. nie mam harmonogramu jak karmic-wet powiedzial ,ze 2 skretu nie bedzie,bo przyszyl jej zoladek....je tak jak przedtem -ok 9-9.30 po pierwszym spacerze,wymieszana sucha karme z twarozkiem,marchewka gotowana,bananem,ryzem ,makaronem,tunczykiem w oleju lub wodzie,puszka(oczywiscie zamiennie i nie na raz )+ galaretka z siemienia lnianego...+na jesien /zima preparat na chrzastki i stawy...2 bulwa i astka tak samo tylko astka pokarm suchy namoczony i na tylne lapki leki codziennie...i to tyle
  19. ja tak na chlopski rozum mysle ,ze jak Lula miala zapasc to za duzo nia potrzasali,przewracali a ,ze psy maja ruchome zoladki(tak czytalam)to sie obruszal, zgazowal...dobrze ,ze juszpo wszystkim i .ze ona juz broi i dokucza 2 bulwie i astuni...wtedy 2 noce czuwalam przy niej,byla pod kocami ,termoforem...mialam 1000 mysli w glowie ,sluchalam jej oddechu...pewnie ktos powie szalenstwo no ale to moje male cudenko jest...
  20. no i bulwa nic nie pila ani nie jadla od poprzedniego dnia od 11-ej,zawsze dostaja jesc po spacerze pierwszym i potem cala 3 wypoczywa na legowiskach,nie wymiotuja ,nie ulewaja po jedzeniu ,wiec nie wiem co moglo sie wydarzyc,bo biala bulwa i astka tez u nich byly sterylizowane...
  21. co do skretu zoladka i jelit u Luli-wiem tyle co powiedzial nam nasz wet ,ktory ja sterylizowal;bylsmy z mala po podaniu "glupiego jasia"i jak zaczeli podawac jej narkoze,byla 19.30 i kazali mala odebrac o 20.30 juz po zabiegu i wybudzona;poszlismy wiec z biala bulwa sie przejsc,a kiedy wrocilismy przez niedomkniete drzwi zobaczylam,ze Lule dopiero zaczynaja zszywac;spytalam 2 weta czy cos sie stalo -kazali zaczekac na koniec zabiegu w poczekalni i ,ze nasz wet wszystko nam wyjasni...no to czekalismy...dr Konrad powiedzial ,ze myslal ,ze osiwieje z nerwow przez bulwe,bo po podaniu narkozy i otwarciu malej brzuszka stanelo jej serduszko a w czasie reanimacji jej(przewracania, potrzasania)zaczal rosnac zoladek i jelita i zawolal 2 weta,ktory naklol zoladek i potem go przyszyl;powiedzial to co czytalam ,ze przewaznie duze rasy maja skrety ,a nie male i ,ze Lula ma bardzo dlugie i wiotkie podniebienie miekkie i ze gdyby nie byla juz otwarta to by jej nie uratowali...i ze gdyby cos takiego stalo sie w domu to bysmy jej nie dowiezli na czas;a tak w ogole to powinna miec narkoze wziewna.ufff chyba nic nie pomylilam;potem Lula dostala kroplowke min z antybiotykiem zeby nie bylo zapalenia otrzewnej i czekalismy wszyscy az sie wybudzi...potem jeszcze kroplowka na 2 dzien i antybioyk w zastrzyku i w tabletce...Lula juz ma zdjete szwy i broi ale co stachu i nerwow stracilsmy to szkoda mowic...no i u nas w lecznicy nie ma anestezjologa(znieczulenie podaje sie do wagi psiaka czy kota),tylko w 2 lecznicach takowy jest..
×
×
  • Create New...