Posiadam kundelka, który niegdyś miał być labradorem z czymś tam... a okazało się, że piesek jest raczej małych gabarytów i będąc kiedyś na spacerze spuściłam go. Pobiegł do jakiejś kobiety, na co Ona krzyczała w niebo głosy: "zabierz tego brutala, zapnij go. On na pewno jest barbarzyńcą, od czego masz linkę, dziecko?!", pomijam już komentarze idące w deseń: "ale ładny. Młody, prawda?", bo to norma, natomiast wyżej wspomniana osoba na prawdę bardzo mnie rozbawiła wtedy. :D