Jump to content
Dogomania

dziuniek

Members
  • Posts

    3972
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by dziuniek

  1. To piesek z awatarku? Tak myślałam, że to york. Ogród...zazdroszczę, moje okna wychodzą na Pałac Kultury i Nauki. Jest taka strona: [URL]http://tinypic.com/?t=postupload[/URL] przez którą można wklejać zdjęcia w dowolnym rozmiarze z całej zawartości swojego komputera. Bardzo wygodna, chociaż trzeba wpisywać słowa z rysunków. Ja z niej korzystam (i do bazarków) i nigdy mi nic nie znika, jak wtedy, gdy wkleja się zdjęcia i likwiduje źródło. Przy wklejaniu po kolei, otwiera ostatnie przeszukiwane miejsce, też bardzo to jest wygodne.
  2. [quote name='Bogusik']Piękne te twoje zwierzaki![/QUOTE] Pokaż i Twoją Julisię, ciociu Bogusik!
  3. A zajrzyjcież cioteczki i do [B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/237740-Niech-przem%C3%B3wi%C4%85-ludzkim-g%C5%82osem-Sajgonek-%28ju%C5%BC-za-TM%29-i-K%C5%82%C4%99buszek/page9"]Kłębuszkowa![/URL][/B] A tam moje i staruszki, i młodsze, cała galeria.
  4. I tak sobie płyniemy nasza Arką, zbierając co jakiś czas zwierzęta, które toną. A ostatni nasz nabytek, to oczywiście bohater tego wątku: [COLOR=#ff0000][B][SIZE=3] Puszek-Kłębuszek-Miś Colargol[/SIZE][/B][/COLOR] [IMG]http://i49.tinypic.com/ofpowp.jpg[/IMG] ufffff.
  5. Były z nami: Króliki: [COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Kluska, Wituś i Omyk[/B][/SIZE][/COLOR] Psy: [IMG]http://i45.tinypic.com/34pxkzo.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2gtwy28.jpg[/IMG] [COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Aza[/B][/SIZE][/COLOR] (z ulicy, była u nas 10 lat)...........................[COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Arni[/B][/SIZE][/COLOR] (przybłąkał się na wakacjach, 11 lat u nas) Koty:[COLOR=#008000][SIZE=3][B] Martinek [/B][/SIZE][/COLOR](pregowany), [SIZE=3][COLOR=#008000][B]Filemon[/B][/COLOR][/SIZE] (niby czarny,ale pręgowany w brązowe paseczki pod światło-jak wszystkie moje czarnulce), [B][COLOR=#008000][SIZE=3]Henryczek[/SIZE][/COLOR][/B] (brat Frycka), oraz: [IMG]http://i49.tinypic.com/30w86m8.jpg[/IMG] [COLOR=#006400][SIZE=3][B]Dymitr[/B][/SIZE][/COLOR] wyciągnięty przez strażaków z kanału.......A także kilka pokoleń[B][SIZE=3][COLOR=#daa520] Filipków i Filipinek [/COLOR][/SIZE][/B] I ostatni: [IMG]http://i50.tinypic.com/2mi6f.jpg[/IMG] [COLOR=#00ff00][B][SIZE=3]Sajgonek[/SIZE][/B][/COLOR] (był u nas jedną dobę :-()
  6. [IMG]http://i46.tinypic.com/2igbn69.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/1h85zk.jpg[/IMG] Najstarsza córka z malutkim Gregorkiem............. Syn (najmłodszy) z Jadwinią [IMG]http://i49.tinypic.com/2jdnl1x.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/20tqhdv.jpg[/IMG] Średnia córka z Marcusem............................... No i Pańcia tego wszystkiego.
  7. [IMG]http://i48.tinypic.com/4qftk.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2ytuwqw.jpg[/IMG] [COLOR=#00ff00][B][SIZE=3]Filipek i Filipina [/SIZE][/B][/COLOR]papużki faliste (niebieska-samiczka, biało-fioletowy-samczyk). Pierwsza parkę podarowali uczniowie gronu pedagogicznemu w szkole. Nadeszły wakacje...i kto się musiał nimi zająć? Moja mama sekretarka obdarowała nimi mnie. Gdy jedna z nich przenosi się za TM, trzeba natychmiast dokupić drugą, bo to są naprawdę nierozłączki i bardzo tęsknią.I tak mamy je nieprzerwanie od trzydziestu lat. Właściwie nie wyobrażam już sobie domu bez ich świergotania, a jak akompaniują utworom słyszanym z płyt! A tu jeszcze kilka migawek: [IMG]http://i45.tinypic.com/ncno0p.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/14kxmyw.jpg[/IMG] Jak dobrze w takim ciepłym, dużym psie! Marcus i Hercules; Marcus z Klarą [IMG]http://i49.tinypic.com/bj8qk5.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/20s8z9g.jpg[/IMG] I kto siedzi wyżej???.........................................Najlepiej mieć tyły i przody zabezpieczone, cieeepło.
  8. [IMG]http://i50.tinypic.com/w8qs5h.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/j17os2.jpg[/IMG] [COLOR=#b22222][SIZE=3][B]Hercules[/B][/SIZE][/COLOR] Z Palucha, jako dodatek do Szafirka;). Pierwotnie Rubinek, teraz największy z moich kotów. Bardzo spokojny, przychodzi na stół do moich uczniów,żeby się popieścić, każdy ma z nim zdjęcie. Ma prawie dwa lata. [IMG]http://i45.tinypic.com/2co3s4k.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/mtt21j.jpg[/IMG] [COLOR=#ff8c00][B][SIZE=3]Klara[/SIZE][/B][/COLOR] Podjęta z ulicy w czerwcu. Największa łobuzica w moim domu. Kopie w doniczkach, potem je tłucze, chodzi po ścianach, gzymsach i framugach, wybiera drobiazgi z miseczek i chowa je do tapczana (tak ukryła mój ulubiony pierścionek), łapie za ogon i głowę Karmelka, brodzi w wannie pełnej wody,pieści się z Marcusem i cały czas jest głodna. Te cechy charakteru pozwoliłyby jej zapewne przeżyć na ulicy, ale stało się...skoro przyszła na ręce, to ją wzięliśmy. Miała być oddana, ale na pierwszy telefon w sprawie adopcji mój syn rozpłakał się i powiedział: "ja ją adoptuję..." i została.
  9. [IMG]http://i47.tinypic.com/vsgavn.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2z7e5p4.jpg[/IMG] [COLOR=#ff8c00][B][SIZE=3]Frycuś[/SIZE][/B][/COLOR] (Czyli Fryderyk), przygarnięty z braciszkiem Henryczkiem z podwórka na Woli. Braciszka musieliśmy uśpić, tak był chory. Frycek , długo leczony, przeżył i ma się znakomicie. Co prawda przez rok mieszkał za rurką w łazience, nadal uznaje tylko mnie, ale ciągle się resocjalizuje. Umie podglądać inne koty i robić to, co one, dzięki czemu zyskał wiele nowych umiejętności. Śpi pod moją prawą pachą. [IMG]http://i50.tinypic.com/66adee.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/aokjkp.jpg[/IMG] [COLOR=#a52a2a][SIZE=3][B]Greg Arystydes[/B][/SIZE][/COLOR] (czyli Gregorek) Z Azylu Pod Psim Aniołem, kot z mojego awatarku. Ukochany, wspaniały, mądry, nie rozrabiający, idealny. Zawsze przy mnie. Uwielbiam czarne koty. Śpi pod moją lewą pachą.
  10. W dalszej kolejności koty: [IMG]http://i48.tinypic.com/ok4w76.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2jwqhg.jpg[/IMG] [COLOR=#008080][SIZE=3][B]Pimpuś[/B][/SIZE][/COLOR] Jako miesięczny kociak zabrany z ulicy, gdy biegał, szukając otwartego okienka piwnicznego. Potrafi wyjąc kanapkę z plecaka, rozpakować, zjeść wędlinę i uciec. Obecnie ma 12 lat, zawsze szczuplutki. Śpi ze mną w nocy pod kołdrą. [IMG]http://i45.tinypic.com/25z3vco.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/2ject8g.jpg[/IMG] [COLOR=#000080][B][SIZE=3]Jadwinia[/SIZE][/B][/COLOR] Przybłąkała się do nas w Komorowie pod Warszawą, zagłodzony trzymiesięczny szkielecik+ogromne oczy. Nikt tam jej nie chciał przygarnąć. Lubi być męczona pieszczotami, głównie przez moją córkę. Obecnie ma 11 lat. Własnych dzieci nie miała nigdy, ale zawsze matkuje przygarnianym kociakom. Nawet daje im cycusia!
  11. [IMG]http://i49.tinypic.com/25akbav.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/91ksy0.jpg[/IMG] [COLOR=#8b4513][SIZE=3][B]Karmelek [/B][/SIZE][/COLOR]W schronisku skazany na śmierć głodową (zęby z ropniami do kości), rak jąder, wątroby(nie widać, odpukać),nawet go nie wykastrowano, bo po co... Z nami od roku: stomatolog, kastracja, usg, akupunktura na bardzo chory i obolały kręgosłupek. Chodzi bardzo marnie, bo ma wypadające rzepki, słabo słyszy, ale je dobrze, przytula się, jakimś cudem wie, kiedy wchodzę do domu i wygrzebuje się wtedy ze swojego koszyczka. Biedny, ale bardzo kochany psiaczek. Też w swoim czasie zaliczył geriatrię. [IMG]http://i48.tinypic.com/2h69h1l.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/34jehwy.jpg[/IMG] [COLOR=#800080][B][SIZE=3]Dropek[/SIZE][/B][/COLOR]Ogłaszany wielokrotnie przez wolontariuszy i potem mnie, z przypiętą łatką "chorej skóry" siedziałby na geriatrii do dziś, bo lekarze nie zauważyli, że go wyleczyli...Cóż, nie mogłam go zostawić. Psiak śmiejący, przymilający się, udaje, że rządzi w domu, ale trochę na to za niskopodłogowy. Odbija to sobie na spacerze, szczeka i "rzuca się" na przechodzące psy. Je za trzech, jedyny gruby pies ze schroniska:lol:.
  12. Czas przedstawić rodzinkę, do której trafił Kłębuszek, bez specjalnej kolejności: [IMG]http://i50.tinypic.com/2kn7fq.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/20ib381.jpg[/IMG] [COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]Marcus[/B][/SIZE][/COLOR] Najlepszy, najmilszy pies na świecie. Dusza trzyletniego dziecka w wielkim, 45 kg. psim ciele. Ze schroniska, na pewno kiedyś ktoś go szkolił i uczył komend, potem zgubił, porzucił? Łagodny, w czasie burzy chowa się na moją poduszkę(!), w czasie deszczu chodzi pod daszkami, bawi się pluszakami (trochę makabrycznie, obrywając im nosy, oczy i patrosząc), przynosi kapcie, sam nigdy nie zaatakuje. Cudo! [IMG]http://i46.tinypic.com/21bunap.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/21bw592.jpg[/IMG] [SIZE=3][B][COLOR=#0000cd]Szafirek[/COLOR][/B][/SIZE] Pies "jednego właściciela" (czyli mnie:multi:), szczeka na wszystkich ludzi, łącznie z moimi dziećmi, pilnuje naszego pokoju i łóżka. Z psami nie zadziera, ale zaleca się do suczek, szczeniaków i samców, przez co czasem obrywa. Chory na serce (bradykardia i tachykardia), codziennie bierze tabletki. Ze schroniska (geriatrii).
  13. Wczoraj wielka wpadka pańci:oops:, poczęstowała zwierzątka nadesłanymi ze sklepu gratisami-puszeczkami animondy. Zawsze myślałam, że to super karma, może zresztą zadziałało to, że inna i dom zamienił się w pobojowisko (11 ssaków). Nawet Karmelek, który ma strusi żołądek i nic go nie bierze, tym razem poddał się niedyspozycji. Misiek mimo tego w dobrym humorku, woła wciąż o jedzenie, chodniki suche, więc drepcze bez obaw. Chyba się zaaklimatyzował, zauważyłam,że psy potrzebują na to miesiąca, a właśnie mija tyle od pamiętnego sylwestra. Wciąż podchodzi, żeby go głaskać, bo zauważył, że Karmelek tak robi.
  14. [quote name='malawaszka']no i nadal... czarny sznaucerek nie do adopcji :angryy: a mógłby już być w ciepłym domku, otoczony miłością i opieką na zawsze, to nie bo po co, niech zdycha w tej zasyfiałej geriatrii w stolycy Polski w centrum Europy...[/QUOTE] Może następny liścik, tym razem tematyczny pt. "Schronisko-hotel tymczasowy dla psów niechcianych przez właścicieli"? ;) Żarty, do cudzych spraw się nie mieszam. Przecież to bzdura, skoro kwarantanna trwa dwa tygodnie i to ma być czas na zgłoszenie właściciela, to po co trzymać psa, którego właściciel sam nie szuka? Naprawdę nic nie można zrobić?
  15. [quote name='malawaszka']ano niestety siedzą...[/QUOTE] Jak to??? Przecież nawet domy tymczasowe to osoby z krwi i kości, one też nie mogą zaadoptować tych psów?
  16. Ale jak tylko zaczynają się pretensje i oskarżenia:cool3:, wątek ożywa... Ludzie to lubią:razz:
  17. [quote name='malawaszka']tylko co zrobić jak szukamy, znajdujemy i .... z jakichś wydumanych powodów psy dalej siedzą tam gdzie siedziały :shake:[/QUOTE] Te, co znalazły dom, już tam nie siedzą, są po prostu wciąż nowe (stare), to jest hydra z odrastającymi głowami.
  18. [quote name='APSA']A jaki dostała powód odmowy? Pytała formalnie (na piśmie)? Czy nie może brać w ogóle, czy nie dostała zgody na konkretne zwierzę? Nie dać zgody na wydanie konkretnego psa mogą zawsze, z dowolnego powodu (w szczególności leczenie), ale jeśli odmowa dotyczy ogólnie niezgody na wydawanie zwierząt tej fundacji, to sama chętnie poznam przyczynę.[/QUOTE] Karmelka kiedyś nie wydali fundacji od pudli(?), bo powiedzieli, że ciepło i jedzenie ma tu, tak samo jak w dt fundacji. I może lepiej, że poszedł do prywatnej osoby, a nawet o niebo lepiej, bo ma tu dom i luksusy, których nigdzie, w żadnym dt by nie miał, bo go kocham i jest mój. Najlepiej, żeby adoptowały psy chore i stare osoby prywatne, które zajmą się konkretnym psem. Zresztą teraz fundacją może byc każdy, wystarczy to zgłosić do urzędu.
  19. [quote name='magdyska25']Jeżeli się walczy ze schroniskiem to całe geriatrium zamkną i tyle będzie z tego dobrego. Czy tu nie można się dogadać jakoś na miejscu? od razu pismo trzeba wysyłać? (chociaż wiadomo, że to nie wciśnie nic pozytywnego a wręcz przeciwnie). Zamknie się geriatrium na 10 spustów a kto będzie cierpiał w tej całej przepychance? Tak tak- jak zawsze- psy![/QUOTE] [B]Magdyska[/B] ,nie denerwuj się, nie sądzę, żebym była Brucem Wszechmogącym i jeden mail (nie jakieś pismo) wiele zdziałał. Afera zaczęła się, jak chciałam zaadoptować Sajgonka, a opiekunka przyprowadziła go do recepcji, prosto pod oczy dyrektorki. Wszyscy chcieli go wyciągnąć, najlepiej cudzymi rękami. No więc go wyciągnęłam, a swoje powiedzieć dyrektorce mam prawo. W bezpośredniej rozmowie się nie da, bo pani W. bardzo się denerwuje i ma mało czasu. Jej odpowiedź przyszła na drugi dzień, więc jeżeli coś zaordynowała, to na pewno nie po moim mailu. Mogę go każdemu przekopiować na pw i odpowiedź też, niczego się nie wstydzę. Ja się z nikim nie przepycham, robię, co mogę, Kłębuszek też by tam umarł i nikt by o tym nie wiedział, a to wy jesteście co tydzień na miejscu, nie ja i widzicie, co się dzieje. Ile lat można patrzeć na złe lub nie trafione decyzje i dyskutować o tym na dogomanii? Ja od czasu pierwszej "wizyty" na geriatrii wzięłam trzy psy, zresztą moje wcześniejsze też się o nią otarły. Więc proszę, nie oskarżajcie mnie o to, że coś zepsułam, psy umierały i będą umierać i na razie nie widzę rychłych zmian.
  20. [quote name='tymuś']wtrącę się wam tu trochę ciotki. mimo że nie piszę tu u was ale wasz wątek ta Geriatria jest kwintesencją mojego życia lubię , kocham staruszki i weteranów schroniskowych, kalekich i pokrzywdzonych psiaków dlatego jak tylko będę miał możliwośc zgłoszę się do was z pomocą na dom dla jakiegoś waszego dziadza noo chyba że tą geriatrię zamkną jak piszecie i tyle bedziemy wiedzieć o umierających w ciszy i osamotnieniu dziadziach[/QUOTE] [B]Tymuś[/B] , zrób szybko miejsce, na geriatrii czeka Blue, piękny i bardzo miły owczarek niemiecki, trochę ślepnie, dla niego Wasza Przystań byłaby ideałem. A [URL="http://www.psyzpalucha.pl/index.php?option=com_sobi2&sobi2Task=sobi2Details&catid=2&sobi2Id=1022&Itemid="][COLOR=#ff0000][SIZE=3][B]tu[/B] [/SIZE][/COLOR][/URL]o nim.
  21. [quote name='Hałabajówka'] Aczkolwiek czasem mam ochotę nie wstawać o świcie ;)[/QUOTE] Ja wolę wstac o świcie, im wczesniej wstanę, tym mniej doniczek mam rozkopanych przez milusią koteczkę :kociak: ,wziętą w tym roku z ulicy. Nie wiedziałam do tej pory, że reszta moich kotów to aniołki.:lilangel:
  22. No to wszystko dobrze zrozumiałam ;) chudy czy mały, gruby czy duży, grunt że o masę chodzi.Tłumaczył synek z google-tłumaczem. :Dog_run: No dobrze,to wszystko (i poprzednie) to były żarty. Bez obaw, Kłębuszek [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/dog.gif[/IMG]dostał ile trzeba w bułeczce z masełkiem, żeby mieć pewność że zjadł, a nie rozlizał po misce.
  23. [quote name='Aryste']oni sa zdolni do wsystkiego... nawet do zablokowania adopcji z geriatri, zeby potem sie nikt nie czepial ze pies wydany w satnei agonalnym.[/QUOTE] Ja się nie czepiałam, dyrektorka sama się przeraziła widokiem Sajgonka, w końcu chyba jest weterynarzem... Mówiłam parę miesięcy temu:wyadoptować całą geriatrię, jakbyśmy się przymusili, każdy jakoś by dopchnął sobie jednego psa...A może założyć koszyczkową fundację, datki można zbierać i adopcje organizować do domów tymczasowych. Mówię to wszystko nie na serio, ale może... Ale a propos: kiedy wczytałam się w moją umowę adopcyjną, co powinnam zrobić, to stoi czarno na białym (dopisane długopisem): doprowadzić zwierzęta [B]do właściwej masy ciała.[/B] No coś takiego!
  24. [quote name='morisowa']można choć na pw o co chodzi?[/QUOTE] To może i ja dostanę na pw. jakieś wieści?
  25. [quote name='Bogusik']Trochę to trwało,ale cieszę się,że wszystko dotarło:) Rozpracowałaś dawkowanie?[/QUOTE] Chyba tak...Tam jest rozróżnienie tylko dla chudych i grubych piesków, poniżej i powyżej dwóch lat, dziwię się tylko, że daje się dwa razy dziennie, jeszcze dopytam weta.
×
×
  • Create New...