Jeśli chodzi o uszy to mój Tofik miał podobny problem - wet zalecił smarowanie witaminą A+E i zalecił umycie delikatnie gąbeczką nasączoną chyba peroxyvetem ale nie pamiętam czy dobrą nazwę podaję i usunięcie tych schodzących płatów sierści z ucholi- powiedział że mogą one odrosnąć ale nie muszą i że może Tofik mieć łyse uszka jak koń :-)
na szczęście zaczęły odrastać :-)
Jeśli chodzi o łupież - jesli został wyczesany to mogło to podrażnić skórę i łupież mógł się pojawić - jak również i temperatura i zmiana pokarmu też mogła na to wpłynąć - ale lepiej skontrolować :-)
Taki problem mam z kotami - jak wyczeszę Stefka to pojawia mu się łupież