Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Zrobimy aktualne :) Napiszę teraz lecę coś wrzucić na ruszt po skończonej pracy ;)
  2. To niezła jazda ;) Nie znam terenu, suni i trudno coś radzić... dobrymi radami piekło wybrukowane... Nam jak trafi się bardzo "odważny" psiak to wyprowadzamy do ogrodu/podwórko bez smyczy tylko w obroży bez asysty innych psów...obserwujemy. Wszystkie w końcu zwiewały do domu ;), w domu też bez smyczy...jak gdzieś wlezie to wyjdzie...szybciej dochodziły do siebie...
  3. Milusia...bardzo podobna do Meli, gdy stoją obok siebie, rozbawione, uśmiechnięte, jak siostry ;) Róża lubi przesiadywać na kolanach, wykorzystuje każdą okazję...Mela obserwuje...Dziś Róża zaatakowała kolan, Melcia długo nie myśląc hyc i też siedzi. Pierwszy raz wskoczyła! Dobrze że fotel duży i obie się mieszczą... zadowolone z siebie ;)
  4. Też byłyśmy w szoku...zjadła porcję i znacząco zaczęła wylizywać miseczkę, zaglądać w oczy...pognałam po puchę i dokładałam ;) Na obiad dokończyła plus sucha karma ;)...w końcu ma apetyt i nie trzeba karmić...namawiać na jeszcze kawałeczek...Teraz musimy pilnować żeby nie utyła ;)
  5. Nocka jak nocka ale śniadanko...hi hi hi ;) Wyspała się i od rana bardzo wymownie domagała się/czekała na śniadanko...suchy to może niech inni jedzą ;) wciągnęła prawie całą konserwę od Zachary :)...jagnięcina jest cool ;). Już nas rozpracowała a jakie minki robi...sama słodycz ;)
  6. Nie ma innej opcji musi być lepiej... musi być dobrze :) Hura...kocyki :)...urwisy będą bardzo zadowolone ;) ps co się dzieje dogo mi szaleje
  7. Zabiegów inwazyjnych więcej nie będzie...teraz 6 tygodni noszenia opatrunku z co 2 tygodniową zmianą na nowy... kontrolą stanu łapki
  8. wpis joi z fb Wróciłyśmy z lecznicy. Różyczka dostała jeden zastrzyk przeciwbólowy, lekko usypiający. Właściwie do końca nie usnęła, ale musiałam przy niej stać, miziać, wtedy leżała bardzo spokojnie. Został usunięty gips, trwało do dość długo, Pani doktor Terenia starała się to zrobić jak najdelikatniej. Spod gipsu wyłoniła się biedna, chuda, ogolona łapeńka. Przyszła kolej na zdjęcie szwów, rana pooperacyjna ładnie się zagoiła. Na wszelki wypadek miejsce po operacji zostało zapsikane, przemyte, zasrebrzone. Teraz Różyczka ma założony opatrunek usztywniający i taki będzie nosić przez następne 6 tygodni. Co 2 tygodnie opatrunek będzie zmieniany Po powrocie Różyczka dziarsko wysiadła z samochodu, wysiusiała i pędem pod bramkę, bo już bardzo chciała do domu W domu z apetytem zjadła jako że przed wizytą u lekarza nie dostała śniadanka. Teraz odpoczywa Faktura zostanie wystawiona jutro
  9. [URL=http://www.tinypic.pl/g8thpya1vthh][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/ekkdid9d7rlc][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/7fooottsaj49][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/2h0anmb46p4u][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/7yz8mc0p6n27][/URL]
  10. [url=http://www.tinypic.pl/jyainxkq48ab][/URL] [url=http://www.tinypic.pl/zh4g0s5amp29][/URL] Melunia zaprasza wszystkie psiaki do zabawy ;)
  11. Bardzo, bardzo się cieszę z postępów panienki :)
  12. [URL=http://www.tinypic.pl/vkvb7sd0l87b][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/0mgriythmlql][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/hhl762roiirz][/URL] [URL=http://www.tinypic.pl/v1v9htx49jdu][/URL]
  13. Jesteśmy umówione z Różyczką w lecznicy... w poniedziałek o 9:30 zdjęcie opatrunku, sprawdzenie stanu skóry, szwów i założenie ponownie gipsu Pręt metalowy jest ale na zewnątrz i zostanie usunięty bezinwazyjnie ;)...śruby, blaszka łącząca zostanie na zawsze...Zabieg w delikatnej narkozie
  14. Jesteśmy umówione z Różyczką w lecznicy... w poniedziałek o 9:30 zdjęcie opatrunku, sprawdzenie stanu skóry, szwów i założenie ponownie gipsu
  15. Samodzielne wchodzenie na fotel, kanapę skasowane, zabezpieczone meble. Źle wymierzy odległości, inny pies wpadnie jej pod nogi...wolimy nie eksperymentować. Panienka czuje się o niebo lepiej, łapka tak bardzo nie boli podajemy tylko jeden zastrzyk przeciwbólowy na 48 godzin...energia rozpiera...Wyjścia do ogrodu dłuższe, dziś z maluchami asystowała przy zbieraniu jabłek, grabieniu resztek trawnika ;) Zwiedza teren do każdego kącika zagląda, obwąchuje...Na trzech porusza się w miarę szybko, dochodzi do wprawy.
  16. Rano poganiała do wyjścia...dopominała śniadanka, po raz pierwszy jadła sama z apetytem...miseczka do czysta. Zdecydowanie żywsza, aktywniejsza :), już kombinuje jakby tu wskoczyć na fotel, patrzy z żałością/tęsknotą w oczach na jeszcze niedostępny mebel ;)
  17. "dziupla" Stefanii wzbudza zainteresowanie psów... ile tam ciekawych przedmiotów/zabawek...gdy coś znika wiadomo gdzie szukać ;)
  18. Nic tam Rózia nie przeskrobała po prostu wracając z wieczornego siusianka myknęła pod taras i usadowiła się wygodnie na strategicznym miejscu Stefci, czyli w samym rogu na końcu. Na nic były nasze wołania i prośby w pozycji al'a wierne mahometanki :ph34r: , Różyczka leżała dostojnie obserwując ze swojej twierdzy świat. Poszłyśmy do domu w nadziei że samotność zmusi ją do wyjścia, nic z tego :angry:. Najróżniejsze myśli i pomysły przebiegały przez głowę od użycia szlauchu po demontaż tarasu. Zbawienny i skuteczny okazał się pieczony kurczak który akurat był w lodówce. Po wyjściu dostała jeszcze więcej kurczaczka, milion całusków i kwadrans miziania na kolanach Zachary popieram Cię całkowicie, też się cieszę że Różyczka zaczyna cokolwiek broić, bo to znaczy że czuje się lepiej :D b-b opatrunek w jak najlepszym stanie :D [URL=http://www.tinypic.pl/ruh0cojvwp1m][/URL]
  19. Gazeta nie jest antidotum na wszystkie problemy i podstawa używana sporadycznie do odwrócenia uwagi. Ja nie lubię krzyczeć...piłować ziapę sobie a muzom. Psy szczekają/nakręcają się...odwołanie nie przynosi efektu wtedy używam gazety.../odwracam uwagę psów i kieruję ja na siebie...i wydaje polecenia. Psy mają świetny słuch...odbierają nasze stany emocjonalne bardzo dobrze, są świetnymi obserwatorami...widzą każde drgnienie powieki, skurcz mięśni, grymas twarzy.
  20. Śniadanko zjedzone :) Spaceruje, przychodzi/dopomina się zainteresowania, podstawia łepek do głaskania :) Świruje dogo, nie wstawia kasuje albo po kilka razy...
  21. Śniadanko zjedzone :) Spaceruje, przychodzi/dopomina się zainteresowania, podstawia łepek do głaskania :)
×
×
  • Create New...