Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Napisać można wszystko a tu czarno na białym... tzn na kolorowym, bez upiększeń ,)
  2. Słoiczki dla stada ,)
  3. Poranny Miś :) Obrzęk dupci z każdym dniem mniejszy, skóra już nie jest sucha, gruba i ciemna..., miejscami zaczyna wyrastać włos
  4. To prawda, cudny :) pyskaty, odważny, sprytny, odrobinę zadziorny..., lubię takie pieski :)
  5. Trzymam żeby nie było zapowiadanych dzikich upałów i za wiaterek, niech wieje ,) W okolicy ludzi jak mrówek, kto mógł zwiał z miasta
  6. Miś miał gościa...odwiedził go Anioł który zabrał i zawiózł do lecznicy, czyli pani Monika od kotów :) Urwis na dzień dobry oszczekał..., nic nie mówiła wyczuł obcą osobę od razu ,) Swoim zachowaniem wzbudza respekt...Monika nie pogłaskała, cofnęła odruchowo dłoń gdy Miś popatrzył "niemymi" oczkami. Obejrzała nóżkę i skórę w pachwinie..., szew po kastracji. Widziała jak chłopczyk chodzi / biega po drodze..., jak się słucha, wykonuje polecenia, pozwala brać się na ręce, nosić..., jak mości / rozkłada się na kolanach, jak przytula / wtula w opiekuna. Przy okazji (wyjścia na drogę) było siusiu i kupka. Była pozytywnie zaskoczona wyglądem, zachowaniem urwisa :)
  7. Odwiedziła nas...pani Monika od Gucia ,) Przywiozła 5kg Bozity dla chłopczyka..., kości dla stada i pastę dla kotów. Dzięki :) Gustaw zachował się jak prawdziwy dżentelmen..., przywitał się, był grzeczny jak zawsze :)
  8. Otworzyłam i wcina aż mu się uszy trzęsą..., smakosz ,) Inny kształt..., cyknęłam fotki - Brit dla wrażliwców a obok Josera dla kotów ,)
  9. Gustaw, wielbiciel kąpieli słonecznych ,)
  10. Tobie, TZ i stadku spokojnego dnia życzę i kilku deszczowych chmurek na niebie:)
  11. Poranne wyjście :) zapowiada się bardzo ciepły dzień...
  12. Ślepota też nie jest dla niego dużym problemem, (chyba od dawna nie widzi) radzi sobie bardzo dobrze. Na węch, słuch nie narzeka ,) ułatwiają mu poruszanie się po "starym" i nieznanym terenie. Dziś oszczekał sąsiadkę (ona na swojej działce my na drodze)...błyskawicznie zareagował na nieznany głos - podbiegł dokładnie w jej kierunku szczekając. Oj, niezły numerek z naszego Misia :). Posłuszny..., stój to stoi, wracaj to wraca. Drogę do domu / pod bramkę ma w łapce ,), na hasło - idziemy na śniadanie / obiad od razu reaguje - biegnie merdając ogonkiem, podskakując prosto pod bramkę :)
  13. Zaczerwienienie i pręga na skórze w pachwinie zniknęło.
  14. Rozumie...oczywiście nie w takim zakresie jak człowiek :)
  15. Gips był tak wysoko założony, że spodziewałam się kłopotów. Smarowanie kremem nie wystarczyło. Trudno uwierzyć..., dziś siedząc podniósł łapkę w gipsie w górę i stopą drapał się za uchem. Akrobata :) Wodę bez oporów z własnej inicjatywy w normalnych ilościach zaczął pić z dnia na dzień..., dlaczego nie pił nie wiem, dlaczego zaczął też nie wiem. Wątpię aby kastracja miała coś z tym wspólnego...niecała doba, szybciej narkoza...
  16. Po podcięciu gipsu w lecznicy...na skórze widoczna czerwona pręga (miejsce w którym wrzynała się krawędź opatrunku gipsowego). Po wyjściu z lecznicy..., szybko jak najdalej od tego miejsca ,)
×
×
  • Create New...