Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Wprowadziłam psiaki do domu, cofnęłam się po Szagusia .... mały "biegnie" do wejścia a w oczach strach - zostawiła :( Wzięłam na ręce..., wtulił się w oczy patrzy po twarzy liże...
  2. Wpłynęło 50,00zł / 29.11 od E.R. "psy i spółka" Dziękuję :)
  3. Zakupiłyśmy suchą karmę dla psów 4 x 14kg, smaczki /ciasteczka 3 x 1kg + 2 kg gratis za punkty... i puchy dla kotów 12 x 400g - 357,20zł / 04.12 (przelew)
  4. Małymi kroczkami ,) do przodu ... już widać postęp :)
  5. Polarowy szaliczek utrzymuje ciepło a po dwóch dobach noszenia szyjka zmniejszyła obwód - obrzęk zmalał... , nie jest tak sztywna / napięta. Masuję, szczotkuję (szczotką z większymi kulkami) - Szagi nie protestuje, przeciwnie - przeciąga się i mruczy zadowolony :). Przed małym jeszcze 5 zastrzyków...wstrzymam się z zakładaniem kołnierza na własną rękę
  6. Przyjechała dziś paczka a w niej woreczki, psie zabawki i gryzaki - idealne dla staruszków. Dziękuję :)
  7. Wczoraj okręciłam mu szyję szalikiem..., nosi non stop (na noc nie zdjęłam). Mam wrażenie że mu lżej chodzić, wstawać. Dzięki...
  8. Częściej główkę przekręca w prawo..., unosi wyżej
  9. Poczekam na efekt działania leków..., jeszcze 6 zastrzyków przed nim, tablety Kark / szyja - twardy z obrzękiem. Obrzęk tworzy "opaskę" - wyczuwalna przerwa / koniec obrzęku przy samej główce. Nie potrafię wytłumaczyć :(
  10. https://magwet.pl/25278,niezbornosc-objaw-choroby-neurologicznej?page=3 Szagi ma usztywniony , twardy kark Wcześniej był jeszcze obrzęk na prawym barku ale już się wchłonął. Po lekach z każdym dniem jest zmiana
  11. Po masażu i dwóch godzinach w szaliczku polarowym naginał tylko uszy powiewały ,)
  12. Badał badał...., wychodził z nim na trawnik (sprawdzić jak chodzi), oglądał zdjęcia, wykonał dodatkowe chirurg ortopeda a na koniec zlecił tomograf.
  13. Do domu znajdę drogę :) Pokazałabym Szagusia i zdjęcia RTG d.Lenkiewicz (operowała / składała Misia)..., żeby obejrzała przednią prawą łapkę - czy nie jest wybita ze stawu barkowego - za bardzo wystaje łopatka a może to narośl kostna. Weci zajęli się lewą stroną, kręgosłupem, stawem biodrowym - brak złamań, przemieszczeń. Szagi kładzie się na prawym boku..., położony na lewym - sam nie wstanie, nie opiera się na prawej łapce. Coś mi tu nie gra :( Sierść w gorszym stanie jest właśnie na prawym boczku - była sfilcowana, są wyłysienia i ślady po wycinaniu kołtunów. W tym temacie jestem kompletnym laikiem, nie podważam opinii wetów ale zaciekawiło mnie i chcę to wyjaśnić. Zastanawiałam się jak opisać trucht chłopczyk - przypomina powolny bieg słonia.
  14. Szagi sam przydreptał z ogrodu (poranne wyjście) ! :) Po schodach noszę. Dreptał ! w grupie czekając na miseczkę. Jadł stojąc ! Nie jest to chód pewny..., nadal chwiejny ale nie siadał, nie kładł się....utrzymywał równowagę.
  15. Biedne psiaki... Na szczęście mikrusy i nie ma problemów z noszeniem
  16. Śliczny, więcej ogonka niż psa ,) Co było przyczyną paraliżu?
  17. Nie wcinasz się a doradzasz..., jesteś na bieżąco z tematem. Za wszystkie podpowiedzi, sugestie jestem wdzięczna :) Szczotkowanie sprawia mu przyjemność, szczotka niestety z małymi kulkami.
  18. Pewniej stawia łapki, tylne mniej się rozjeżdżają. Kontroluje siadanie a kładąc się nie pada bezwładnie. Zdecydowanie lepiej wstaje..., prawie nie chwieje się / nie rzuca na boczki. Dziś po raz pierwszy i to bez wysiłku wypucował siusiaka ,) Po szczotkowaniu wstał i poprawił uczesanie - strząchnął merdając ogonkiem :) W nocy nie chodzi, nie popiskuje.
  19. Zastrzyk podany :) Pani Ania przysłała cieniutkie igły do podskórnych..., nim się zorientował - zrobiony :)
  20. Roxi ma taki i jestem zadowolona ,) Deszcz spływa, śnieg ześlizguje się...utrzymuje ciepło, zakłada się szybko..., nie utrudnia ruchu... jest OK
×
×
  • Create New...