Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Szaguś jeszcze diagnozowany, w trakcie leczenia. Sympatyczny, ładny około 10 letni..., jeżeli uda się postawić na nogi to będzie miał duże szanse na swój dom i swego człowieka (adopcja) Pierwszy raz w życiu gotowałam galaretę ,) około 1kg łapek rozłożone w dużym szerokim garnku + 2 duże pokrojone w plastry marchewki. Woda - żeby zakryła całość. Około 30 minut gotowałam na większym płomieniu..., zmniejszyłam gaz i 2,5 godziny pyrkało pod przykryciem aż mięsko odpadło od kostek, łapki rozpadły się na części a całość zaczęła gęstnięć a wywar zrobił się biały - tak jakbym tam mleko czy śmietany dodała. Ostudzone łapki oczyściłam z mięska, chrząstek.... do gara - zagotowałam i do słoiczków. Nie wiem czy tak się robi ,)
  2. Zaspana byłam i wstawiłam zdjęcia nie na tym watku..., śliczny piesek Szaguś obudził i kazał się wyprowadzić na siusiu. Biegówki - kurze łapki bardzo dobre źródło bardzo dobrze przyswajalnego kolagenu...oczywiście po bardzo długim gotowaniu
  3. Poranne wyjście w grupie i piękna kupka :) Śniadanie też w towarzystwie koleżeństwa - micha umyta na błysk ,) Galaretę dostały dziadeczki - Szagi, Miś, Promyk, Bartuś, Roxi i Remik...nie będę ściemniać ,) miseczki fruwały hihihi. Szagi dostał namoczony Fitimin + Dolina Noteci + galaretka z biegówek. Smakowało :) Zjadł i prosił o dokładkę, nie dostał. Chcę żeby jadł 3 razy dziennie mniejsze porcje. Spróbujemy. Podałam lekarstwo. Tabletę przeciwbólową dostanie po południu.
  4. OK załatwię bez problemu w piątek i wstawię na wątku..., zbiorczo mogę przesyłać Karty informacyjne z rozliczeniem i paragonem (listem) na wskazany adres
  5. Taki był plan... Nie został uśpiony do RTG .... i ząbki nie zostały wyczyszczone
  6. Pobudka o 3 rano .... szybko na siusiu i można spać dalej :) galaretka z biegówek ( na oko z kg)
  7. Słusznie..., zawsze są obawy. Bardziej obawiałabym się domu z ogrodem - łatwiej o ucieczkę, niż bloku. Dobre szelki i dobra smycz (nie automat) i nie ucieknie :)
  8. W piątek opłacę w lecznicy i wstawię dokument / rozliczenie wizyt i paragon? numer konta wysyłam na pw Czy fakturę, jeżeli tak to na kogo wystawić?
  9. Chudą wołowinę...:kupioną na giełdzie nie z marketu :(
  10. Na kolację wciągnął 1/2 saszetki Doliny Noteci (500g) z jagnięciną :) Tabletę przeciwbólową z jedzonkiem w/z
  11. Tak? Już ganiałam w nocy po nakarmieniu surowizną ,) Wolę sprawdzić :)
  12. Głupia jestem :( Zobaczymy...., zbada chłopczyka ortopeda, obejrzy RTG Śrut ułożony jest prostopadle do kręgosłupa, tak jakby zatrzymał się na kości
  13. Czy będzie chciał jeść surowe mięso jeżeli tak to dam trochę, sprawdzę czy nie będzie sraczki.
  14. Zapomniałam :) Szagi waży 8,800kg, nabiera masy :)
  15. Trzeba poczekać do piątku na opinię weta który się na ortopedii bardzo dobrze zna. Dieta : - po pierwsze to co lubi i będzie jadł (w ramach rozsądku) - wywar / galareta z gotowanych kurzych łapek - ( kupiłam 2kg) - wywar z kości cielęcych (zamówiłam i odbieram w piątek) - gotowane mięso wołowe ( zamówione na piątek), indyk, gotowana marchew. - sucha karma, puchy Mówiłaś o kaszy jaglanej..., kupiłam kilogram
  16. Szagi jest postrzelony..., śrut siedzi przy samym kręgosłupie :( Nie usypiano. Zrobiono 3 zdjęcia - przednia łapka z kręgosłupem, tylna łapka z kręgosłupem i cały staw biodrowy (mam na płytce). Weci od tkanek miękkich i nie bardzo się znają na złamaniach, nie są pewni ale chyba nie ma złamań. Umówiłam chłopczyka na konsultację na piątek 11:00. Zaniosłam mocz do badania Dziś dostał do domu tablety przeciwbólowe. Łączny koszt obu wizyt w tym badań krwi, moczu, leków i 3 x RTG - 500,85zł Odebrałam wyniki badań krwi (potem wstawię i może uda się wstawić zdjęcia z RTG)
  17. Kolejne wyjście (w grupie z psami) i piękna kupka. Dupcia czyściutka :) Zjadł saszetkę Royala..., podałam zlecony preparat. Nie płakusia, nie kręci się po pokojach. Psy drzemią po śniadaniu..., Szagi leżakuje, w domu cisza :)
  18. Wczoraj nie podawałam dodatkowej tablety przeciwbólowej. Noc przespał, wstał około 6.., pokręcił się, podreptał pod bramkę na schodach - prosił wyjść, tak bardzo chciał aż dyszał. Wyniosłam - siusiał, siusiał - piękną kałużę wyprodukował :)
  19. Coś się musiało zadziać (może ktoś z klientów miał obiekcje) stąd ta sedacja. Nie będę igrać z życiem małego, nie zgodzę się.... nie będzie pierwszy którego przytrzymam
×
×
  • Create New...