Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. W oczekiwaniu na śniadanko ,)
  2. Bardzo ładna :) Jeszcze tydzień odczekać, zrobić USG... sterylka. I do własnego domku. Sunię można ogłaszać...im szybciej znajdzie swego człowieka tym lepiej.
  3. Będę musiała zapłacić za pobranie krwi (zapłacę - nie udowodnię że pies był na czczo) Krew nie została wysłana do laboratorium - za badanie na poziom hormonów nie trzeba płacić)
  4. Wetki która pobierała krew nie było w lecznicy..., w karcie jest tylko wpis o pobraniu krwi, wyniku nie znaleźli więc zadzwonili do niej. Powiedziała że coś tam się stało z krwią w trakcie obrabiania przed wysyłką a świadczyło że pies był nakarmiony.
  5. Mamy już RTG Pikusi..., będziemy umawiać małą z rehabilitantką i wetem na przygotowanie do elektrostymulacji
  6. Nie znam cen, zadzwonię jutro dowiem się
  7. Jadł dzień wcześniej około 17 kolację a krew była pobrana następnego dnia o 12 godzinie W dniu pobrania krwi nic nie dostał do jedzenia..., u nas nie stoją miski z karmą to nie miał możliwości nic wsadzić do dzioba bez mojej wiedzy. Tłumaczenie wetki jest dla mnie niezrozumiałe :(
  8. No właśnie co robimy?
  9. Nie ma wyniku badania poziomu hormonów tarczycy..., krew nie została wysłana bo niby pies był nakarmiony wrrrr podobno nie można było nikogo poinformować - brak numeru kontaktowego wrrrr. W karcie numer do WiosnyA jest też numer do mnie :(. Krew pobierała wetka z około 2 letnim stażem. Zagotowałam się..., w poniedziałek jedziemy jeszcze raz.
  10. Sweterek przyjechał z Promyczkiem od p. Irenki :)
  11. Rudzia spacerkiem po Białymstoku i w lecznicy. Umie zachować się w samochodzie..., jeździła kiedyś na tylnej desce - od razu wskoczyła - nie spada, nie reaguje na mijane samochody / tiry. W drodze powrotnej leżała grzecznie na kanapie. Wymiotuje w samochodzie ale to może być nadal stres. Nie boi się miasta, nie reaguje na ludzi, samochody. Potrafi zachować się w lecznicy...psy jej nie straszne. Wetka obejrzała brzuszek. Nadal nie wiemy czy była / jest w ciąży.
  12. Od dwóch dni rano siedzi w sypialni i czeka... wita się merdając uniesionym ogonkiem i szybko biegnie na legowisko. Boi się wysuniętej ręki..., kuli się ale nie ucieka. Na rękach siedzi skulona...nie ucieka. Na smyczy coraz pewniejsza... już prawie cały spacer idzie przy lub przed człowiekiem....a nie jak wcześniej kilka kroków za. Postawa nadal "poddańcza" - na ugiętych łapkach, ogonek między łapkami... w oczach niepewność jakby pytała "dobrze, tak miało być" Ma swoje ulubione miejsce na skraju lasu ,) załatwia sprawy a potem spacer.
  13. Fajnie że przytupciałaś :) Wet, rehabilitantka mówią że gdyby była mniejsza już by chodziła...ale próbujemy. Pikusia chętnie współpracuje...widać delikatną poprawę... Dziś odbiorę RTG. kupię Neurovit (trzecia seria)
  14. Kontenerek w którym jechała Rudzia... w sobotę wraca / jedzie do Mta82. Ranada, dzięki :)
  15. Pani Aniu, dziękuję za tak wiele ciepłych słów...za pyszne czekoladki, zrobiła mi Pani przemiłą niespodziankę. Dziękuję bardzo :)
  16. Dziś ledwo zapakowałam w gatki..., kochana urwisica zabierała ogon :) co włożę w dziurkę to wyciągnie..., machała kitą w górę / dół na boki jak szalona :) Przekładałam ogon jedną ręką...drugą trzymałam gacie na brzuszku. Cudny początek dnia :)
  17. Kurier dostarczył przesyłkę z elektrostymulatorem są cztery elektrody
  18. Aska7 my też mamy taką nadzieję..., warto spróbować. Ja sama cudem (dzięki ćwiczeniom) chodzę... już w wieku 25 lat powinnam siedzieć na wózku inwalidzkim ,) twierdzili ortopedzi
  19. Odpukać...wózek bardzo dobrze się sprawuje...a jaki zwrotny...
  20. Przyzwyczaiła się do wózeczka... "idzie" ogląda, czyta gazety :) Na dwóch zdjęciach stoi przy samochodzie...nasz sąsiad zatrzymał się
  21. Nie grymasi panienka ,)
×
×
  • Create New...