Jump to content
Dogomania

Moli@

Members
  • Posts

    14649
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    44

Everything posted by Moli@

  1. Czas na majty, ładna słoneczna pogoda ale chłodno... Pikusi nie przeszkadzają w bieganiu ,)
  2. Przyjechała dziś sucha karma dla Pikusi (Royal)
  3. Dojechała dziś sucha karma dla Pikusi i Roxi, woreczki i preparaty wyciszające dla Julki
  4. Dojechały puchy dla Promyczka + ciasteczka do chrupania Dziękuję :) 6 x 800g - na 18 dni / dużą puchę dobrze się dzieli na 3 dni + dokładam suchą do miseczki. 5 zgrzewek wystarczy na 90 dni
  5. U nas też przez pierwsze tygodnie wstawała bladym świtem (pisałam o tym na wątku)..., przed adopcją wstawała około 6 godziny. Przyzwyczajona jestem, często nowoprzybyłe psy tak mają. Zaplanowałam badanie moczu na jutro, zabiorę Fifi do Białego - przelecimy się spacerkiem po mieście.
  6. Karma, zawsze mile widziana ,) Przy naszej gromadce muszę mieć zapas jedzonka..., Fifi nie biega głodna.
  7. Rodzina zrezygnowała z adopcji, nie będzie utrzymywała małej w DT. Zaoferowali pokrycie kosztów transportu (zwrot za paliwo) - ma przyjść na konto.
  8. Odebrałam przesyłkę z karmą - puchy dla Szagusia 12 x 800g Rocco senior, worek suchej dla stada za opiekę + gryzaki w gratisie. Dziękuję :)
  9. Pytałaś czy wygląda na zagubioną czy tęskni..., cholercia - nie wygląda, następna pojechała na "wczasy" i wróciła do domu Wrrr. Teraz mocno zasnęła na fotelu, śpi i chrapie ,)
  10. Nie mam pojęcia dlaczego warczała i reagowała agresją na psy :( Dziś bardzo wieje..., sporo ludzi z dziećmi na działkach / spacerach ale jutro postaram się sprawdzić jak reaguje na psy w trakcie spaceru Wstrzymaj się z ogłaszaniem..., poobserwujemy małą.
  11. Wiedziałam że urwała się na spacerku, że budzi rano... W poniedziałek zadzwoniła Pani, że mają problemy z małą..., ma depresję i dostaje Trittico - lek przeciwdepresyjny i Atarax..., urosła (naszym zdaniem nie urosła tylko utyła), że z przykrością muszą zrezygnować z adopcji ale nie mają warunków / czasu dla Fifi
  12. Nie jest przerażona...,raczej niepewna przy nieznanej dużej suczce, która bez pardonu posadziła dupcię w jej legowisku. Fifi przed adopcją lubiła leżeć / spać na tym największym legowisku, po przyjeździe od razu zajęła ulubione posłanko a nie leży pod biurkiem. Odpukać nie chowa się po kątach.
×
×
  • Create New...