-
Posts
6893 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by joanka40
-
[quote name='Maruda666']Myślę, że przysłużyła się jej ta wycieczka - noce są bardzo zimne :shake:[/QUOTE] Może być, że ta noc poza domem swoje zrobiła. Dziś kichała tylko raz, ale seryjnie. Wczoraj kichała bardzo dużo. Ale noc na włochatym, ciepłym kocu zrobiła swoje i się ciało Luśki wygrzało. Apetyt ma, pije sporo. Pieluchę jej zdjęłam i się pupa wietrzy. Wydaje mi się, że dziś do weterynarza nie ma potrzeby jechać, ale zobaczymy jak to się w czasie rozegra. I tak się wybieramy w tym tygodniu po preparat na kleszcze, obcięcie pazurów u Mańka i zobaczymy, co tam jeszcze wypadnie.
-
Siuśkot był na pikniku kilka godzin, wybyczył się porządnie i nawet się opalił. Ale dziś kicha jak z armaty. Pozostałe spaślaki zdrowe, tylko Luśkot znowu zaniemógł. Jak mu do jutra nie przejdzie, to znowu odwiedzimy lekarza. Od trzech tygodni, co weekend jakieś luśkotowe wydarzenie jest: albo się zatka, albo nawieje, albo się przeziębi... Bardzo delikatna się zrobiła. A może kicha po tej ucieczce, tylko zarazek zaczął działać dopiero dzisiaj. Wystarczy, że się całowała z jakimiś chłopami w krzakach i choróbsko gotowe. Luśkot zaprasza na bazarek - bazarek trwa chyba do soboty - i pozdrawia.
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
joanka40 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='sonek666']Bo tu chyba powstał konkurs w konkursie :evil_lol: Tak czy siak jako osoba pseudoorganizująca nie mogę brać udziału toteż nie dostanę czekolady :-( Bo to o czekoladę chodzi?? Czy o co się tu walczy Maruda?? :cool3:[/QUOTE] Hahaha...no tak, masz rację: zrobił się konkurs w konkursie. Myślę, że za poprawną odpowiedź w powyższym konkursie można przyjąć odpowiedź następującą: [I]odp.: na zdjęciu kotów jest dużo[/I]. -
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
joanka40 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='sonek666']ja Cię bardzo proszę :D Tam z tyłu to jest Cinka, Maruda i Kota. Z przodu ewidentnie wystaje Kropa :D Czarnuchę mogę przygarnąć, śliczna jest :loveu:[/QUOTE] Ja w sprawie konkursu. Mnie się tak zdaje, że pytanie dotyczyło ilości [I]kotokotów pod leżakiem[/I], ale może źle coś przeczytałam. Jeden konkurs i tyle emocji :lol:. A kicia do adopcji urocza jest. -
[quote name='Ajula']Mama "dogomaniackiej czwóreczki" już po sterylizacji. Swoją drogą odstawiła taki numer, że aż trudno uwierzyć - czekali na jej wybudzenie, ona niby spała.... otworzyły się drzwi do gabinetu, a ona się zerwała i tak szybko śmignęła, że nikt nie zdążył jej zatrzymać :roll: wyleciała na zewnątrz, wlazła na najbliższe drzewo i przez dwie godziny nie udało się jej zdjąć, w końcu weci się poddali i zadzwonili po straż pożarną, która ją zdjęła z tego drzewa :-o Na szczęście nic jej się nie stało, za to wet mało nie zszedł na zawał z tego szoku, który przeżył...[/QUOTE] No nie, historia jak z filmu. Rzeczywiście te zwierzaki potrafią wywijać niezłe numery. Czyli była interwencja strażacka ? No to rzeczywiście, niezłego stresu wszyscy się nabawili.
-
Luśkotowski przypełz do domu po ok. 24 godzinach. Drań jeden i cwaniak. Oczywiście spodobało się jej i próbuje nawiać znowu, ale dostała dozór kuratora i wyrok w zawiasach, i na co dzień chodzi w kajdankach.
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
joanka40 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Maruda666']Teraz to już chyba wszystko kwitnie - już widzę jaki będzie zachwycony :angryy: Zagadka - ile się ich tam zmieściło pod leżakiem? [URL="http://naforum.zapodaj.net/9e53d6c404bb.jpg.html"][IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/9e53d6c404bb.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Tak, zgadzam się z Yuki: tam są trzy koty ale zlane w całość. -
Tak Luśka widzi siebie: [IMG]http://naforum.zapodaj.net/thumbs/687165a6be65.jpg[/IMG]
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
joanka40 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Maruda666']A tu cisza :evil_lol: chyba musisz na jakiś odwyk? ;)[/QUOTE] A tu cisza...rzeczywiście... Luśkot mi podniósł poziom adrenaliny, tu u Ciebie też ciągle coś się dzieje, ostatnio śniły mi się jakieś pantalony ze wstążeczkami... Idę pomedytować, zatopię się w pozytywnych afirmacjach i będę wyobrażać sobie zachód słońca. A jak to nie pomoże to przekopię sąsiadowi ogródek, czy trzeba, czy nie. -
Merlin niewiele dni mu pozostało. Merlin za TM [']
joanka40 replied to dorobella's topic in Kotki już w nowych domach
Powinno być znaleźne i wtedy osoba, która znalazła ma wybór: albo bierze pieniążki, gdyż dużo wydała, albo z nich rezygnuje, bo coś tam. Takie są zasady pisane i niepisane. Dawniej taka sytuacja nie wymagała słów. Ja kiedyś znalazłam szczeniaka. Dał do wiwatu, że hej...wszyscy chodziliśmy padnięci, taki był hiper aktywny. Był to pies tak absorbujący, że nawet nie mieliśmy czasu wyprodukować ogłoszeń. Trzy dni po znalezienie szczeniora, podczas spaceru, idę, patrzę, a tu ktoś szuka szczeniora. Pan płakał jak go odbierał i już z daleka wymachiwała banknotem 50 zł. Nie wzięliśmy, bo polubiliśmy tego psiaka, ale chodzi o zasadę: Pan zaproponował zwrot kosztów i chciał też podziękować. Od tamtej pory minęło 9 lat i widujemy tego psa jak biega po ogródku. Już więcej nie uciekł. -
Miaukoty i Siuśkoty zapraszają na bazarek, głównie z książkami. Jest trochę zbereźnych -takie tam masaże...trochę poradnikowych i jeszcze będę coś dorzucać. Serdecznie zapraszam.
-
Ale emocje w pogoni za pantalonami były. Czuję ten dreszcz. Dziś Siuśkot jak sama nazwa wskazuje siuśkoci strasznie...trzeba przetrwać - do jutra odsiura wszystko. Oczywiście próbuje nawiewać, ale na razie ma ścisły dozór kuratora i ewentualny wyrok w zawiasach. Żarty się skończyły. Będzie kolejna ucieczka - to otworzymy więzienie z celą i z suchym prowiantem. Bez widzeń oczywiście.
-
Moje i nie moje śmietnikowe kocie biedy
joanka40 replied to Maruda666's topic in Kotki już w nowych domach
Zaglądam towarzysko wietrząc jakieś nowe opowieści. No - uzależniłam się. Podatna jestem. -
Odwiedzam ślicznotkę. Remont paszczy - będziem trzymać kciuki.
-
[quote name='Gabi79']A podobno chłopaki są spokojniejsi od dziewczyn. Melcia faktycznie jest wzorowa i cudowna. Twoi chłopcy też pewnie słodziaki!!![/QUOTE] Tak, Gabrysiu są fajni i kochani, ale musiałam zrezygnować z kwiatków i firanek. Mam jeszcze dwie kotki: jedna jest bardzo grzeczna, a druga to Siuśkot - i Siuśkot też lubi rozróby.
-
[quote name='Gabi79']Szczerze, to musiałam się tej juki pozbyć, bo nie było już na nią miejsca, jak doszedł fotel i koci koszyczek. Mela lubiła siedzieć w doniczce. Ona nie drapie nic, co jest w pionie, jedynie gdy coś jest na podłodze:lol: np. skórzane papucie TZ-a:evil_lol:[/QUOTE] No to wzorowa kicia jest. Moje chłopaki to chuliganeria.
-
[quote name='Maruda666']Też o to miałam pytać :eviltong: Przypomniało mi się, jak przed wieloma laty czmychnęła nam z mieszkania nasza bokserzyca - piękna była, prawie czarna pręgowana, na czas cieczki przystrojona w babci stare pantalony ;) białe w czerwone serduszka, w ,,kolanach " ściągnięte czerwonymi wstążkami ( co by jej się nie majtały ;) ) - graliśmy w marynarza kto po nią pójdzie, bo to w biały dzień się działo :evil_lol:[/QUOTE] Oczyma wyobraźni widzę tę sytuację. Rzeczywiście niezły ubaw mieliście. Danusiu i kto poszedł po psiaka ? Czy przy okazji nie udało się Wam zawrzeć jakiś nowych znajomości ? - bo takie sytuacje sprzyjają nowym kontaktom. W końcu, każdemu wcześniej, czy później przytrafi się podobna sytuacja. Przykładowo: - po skoku do basenu - spadnięcie majtek; - po wyjściu z toalety, spódnica wciśnięta z tyłu w majtki; - mokry bąk, hehe... - i przykłady można by mnożyć. Pantalony Babci ze wstążkami to smakowity kąsek i dodatek do takich historii.
-
[quote name='Martika@Aischa']Luśka jak na prawdziwą kobitę przystało choc przez jedną noc chciała się poczuc królową dzielnicy i ja się jej wcale nie dziwię ;) Bo jak się bawic to się bawic ;-)[/QUOTE] Królowa dzielnicy coś musiała przekąsić nieświeżego podczas akcji i dziś dostała biegunki. Albo też - przesadziła /już po gigancie/ z ilością spożytego jedzenia i napojów. Zatkaliśmy wyloty korkami i już :evil_lol:.
-
[quote name='Martika@Aischa']Luśka jak na prawdziwą kobitę przystało choc przez jedną noc chciała się poczuc królową dzielnicy i ja się jej wcale nie dziwię ;) Bo jak się bawic to się bawic ;-)[/QUOTE] Królowa dzielnicy coś musiała przekąsić nieświeżego podczas akcji i dziś dostała biegunki. Albo też - przesadziła /już po gigancie/ z ilością spożytego jedzenia i napojów. Zatkaliśmy wyloty korkami i już
-
[quote name='agat21']Goły tyłek na gigancie? :roflt:oj, Martika jak cuś już obrazowo określisz, to krety wychodzą z norek :) A Joanka jako zwierzolub zawsze ale to zawsze będzie piękną łanią. Nieważne zwisy grawitacyjne - aura emanująca z jej wnętrza je wygładza lepiej niż najlepsze liftingi botoksy czy inne syfy. Takie są moje wieloletnie obserwacje ludzi kochających zwierzęta versus nie lubiących zwierząt. Howk.[/QUOTE] Czyli wnioski nasuwają się same: wszystkie jesteśmy jak łanie. Piękna wizja.
-
[quote name='Mysza2']Jak się cieszę że się jędza znalazła :multi::multi:,Agusia mi kazała wszystkie koty w Dąbrowie łapać:cool3: Cieszę się, że już nie muszę :lol: Głaski dla zołzy:)[/QUOTE] Bardzo Wam Dziewczyny dziękuję, że chciałyście namierzyć Luśkota. Całe szczęście, że łobuz się znalazł. Bardzo, bardzo dziękuję.