-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Nie mam czasu teraz czytać całości tylko napisze dwa zdania Na Twoim miejscu nie przenosilabym Szanty, jest tam już długo i jeszcze chwila nikogo nie zbawi Wyślij mi proszę zdjęcia suni i opis, Szczecin jest bardzo dobry na adopcje PS dobrze by było gdyby ktoś tam podjechał na żywo z pokojowo-obserwacyjne misja Wiem jak się czujesz ale teraz podstawa to dyplomacja
-
to prawda...i sunia jagdterierka...identyczną miałyśmy w przytulisku, to cuuudowne psy, mądre, bardzo wpatrzone w człowieka...
-
Aktualizacja: TARA - opuściła schronisko
-
AKtualizacja: RAVEL - opuścił schronisko
-
SZAJBA - jest, nawet jak na terierkę, mała, za to energii i witalności ma tyle, że obdzieliłaby kilka dużych psów. W pupie ma sprężynkę, ludzi kocha, jest przez cały czas uśmiechnięta. Na pewno nie będzie typem kanapowca: zbyt dużo dzieje się, aby Szajba wylegiwała się na kanapach; wystarczy, że teraz jest od kilku miesięcy unieruchomiona w kojcu i z całą pewnością będzie chciała nadrobić stracony czas. Bardzo kreatywna i bystra. Kto lubi psy z potencjałem? Szajba ma ok. 3-4 lat. W schronisku przebywa od lutego 2020r. KOJEC: IV - 7 NR: 13795 Link do albumu: https://www.facebook.com/pg/psyzradys/photos/?tab=album&album_id=1396927683827776&ref=page_internal
-
Aktualizacja: RAISA - opuściła schronisko
-
Toni dziś odwiedził okuliste. Badanie było dla niego wyjątkowo stresujące, pani Ewa potrzebowała aż dwóch kagańców :( :( :( strasznie się bał biedak... Badanie wiele nie wniosło. Tzn. oczko lewe jest po starym jakims urazie i nie leczonym stanie zapalnym, który poskutkował utrata wzroku, nie do uratowania. Toni nie widzi na to oko, ale tez nie cierpi z tego powodu, w związku z tym nalezy je zostawić. Prawe oczko jest ok z lekkimi zmianami starczymi, które po prostu sa związane z wiekiem. To wszystko. Wstawiam Wam karte z wizyty :) może ktos coś więcej zrozumie :) Wizyta kosztowała 120 zł, w środe ostatnia wizyta u weta na badaniach po antybiotyku- osłuchowych i echo serca. Jesli serce będzie ok to umawiamy kastracje, a ja zaraz w środe po wizycie rusze z ogłoszneniami. :) Dziękuje Pani Ewie z całego serca za tak cudowna opieke i kontakt.
-
no własnie o tym pisze...z rozmowy wywnioskowałam, że nie ma w tym momencie noża na gardle w związku z bezpieczeństwem Poli...wiadome- przytulisko to nie dom i powinna je opuścić jak najszybciej, ale uważam, że trzeba na razie ogłaszać ją dalej intensywniej (może znmienić nieco opis)... Jesli uważacie że jednak trzeba ja pilnie zabrać, to uważam, że trzeba jej znaleśc inne miejsce, z jakimiś boksami/ kojcami, żeby można było ją izolować od psów z którymi będzie miała zatargi... Ja naprawde nie rozumiem za bardzo o co chodzi w tym wszystkim. Jest duży zamęt...rozumiem, że Tysia koordynuje te ogłoszenia/ adopcje z dużej odległości i pewnie stąd ja po prostu się pogubiłam...Odbieram tą przechowalnie jako dobre miejsce, które potrzebuje pomocy ale przy promowaniu psów. Na pewno potrzebne byłyby tez zdjęcia. ps. co do umowy z Zamościem..kazda przechowalnia musi mieć umowe ze schroniskiem. Nasz przechowalnia też ma umowe ze schroniskiem, ale nigdy nie wysłałyśmy tam ani jednego psa....Oczywiście nie wiem jak jest w Tomaszowie, nie ma mnie tam...ale wydaje mi się, że sa straszniejsze miejsca gdzie psy i suki bez sterylek siedzą w zbiorczych boksach, z jedna buda, bez wyjścia przez wiele lat...Wszystkich nie uratujemy, ale czasem dobrze pomagać zaczynając od najprostrzych spraw.
-
Toni był dziś na długim spacerze z Pania Ewą. Podobno baardzo się poprawił zdrowotnie i kondycyjnie. Nie kaszle, ma doskonałą kondycje i świetną orientacje w terenie. Wspaniale chodzi na smyczy. Pani Ewa bardzo go chwaliła. Jest grzecznym, kochającym ludzi, ułożonym i mądrym pieskiem. Jutro o 12tej ma okuliste a pod koniec tygodnia uda się na druga wizyte do weta by osłuchać znów to serce, chociaż wydaje sie, że alarm był fałszywy, bo Tonik nie ma żadnych oznak chorobowych w tej chwili, a jego kondycja jest świetna (potrafi nawet przeskoczyć dośc wysokie przeszkody). Nadal bardzo nie lubi się z Olo :( to dwa niekastrowane samce i niestety Toni ma ochote pożreć kontrkandydata...z suniami dogaduje się lepiej, ale i tak musi być izolowany od Olo dla bezpieczeństwa obydwu. W przysły wekend zaczne ogłoszenia, bo już sytuacja zdrowotna pieska będzie jasna. Bardzo dziękuje pani Ewie za wyrozumiałość i troske dla Tonika <3
-
Jo37, rozumiem...ale czy możesz napisać w takim razie ile psów faktycznie pojechało do Zamościa np. w 2019? bo być może faktycznie dałam się obrzydliwie oszukać przez osoby na działające na miejscu ..... i czy coś może wiesz o jakiś dwóch punktach tam, czy nie ma rozdzielenia na psy gminne i miejskie?
-
tzn. Aldrumko, kończąc już te moje wywody...JA NIE WIEM CZY MAM RACJE, nie wiem czy to jest na 100% dla dobra psa...tego nikt nigdy nie wie...bo na szali sa równe fakty...Może źle wybrałam...licze, że jak przyjdzie Tysia to temat rozwinie, może jeszzce coś sie podzieje dla Poli.... Znikam, bo zaśmiecam wątek okrutnie :(