Dziewczyny, sprawa adopcji ŚLiwki wydaje się przesadzona. kontaktowałam się z ta wskazaną grupą / stowarzyszeniem prozwierzęcym z Pani okolic. Jedna z dziewczyn powiedziała, że bardzo chętnie pójdzie na wizyte PA, ale bardzo dobrze zna ludzi, jest to odpowiedzialna, ziwerzecolubna rodzina. Jako technik weterynarii miała pod opieką zwierzaki Pani, leczyła, sterylizowała, była tez przy śmierci poprzedniej suni...Poleca ten dom
Stwierdziłam, że rekomendacja mi wystarczy. Jutro zadzwonie do Pani, by jeszcze chwile porozmawiać. Ale dom jest dla mnie pewny, no chyba, że Pani jednak się wycofa...
Pisałam tez dzisiaj z sympatyczną Panią w sprawie Fruzi. WYmieniłyśmy myśle ok. 10 wiadomości przez olx. Dom wydaje sie dobry, tylko mam wrażenie, że jeszcze nie sa w pełni przekonani. Poprosiłam o przemyslenie na spokojnie i kontakt telefoniczny jeśli będzie zainteresowanie dalsze ;)
także...trzymajcie kciuki :)