-
Posts
23500 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Nie. 4 lata miala wpisane na swistku z Radys ale tam to ocena "na oko" wet u Anetki przy sterylizacji powiedzial ze ona ma min 8 lat a raczej blizej 10. No i to bylo 2 lata temu. Wiec teraz miala juz ponad 10. Nie wiadomo gdzie zyla przed Radysami, co przeszla Pani bardzo bardzo placze ale podziekowalam jej za opieke i wielkie serce i ze sunia nie odchodzila sama np w schronisku a miala do konca cieply dom Przykro mi :(( :(((
-
Co do Meliski to tak samo pomyslalam Ainana od razu! Ze wygladaja jak brat z siostra :)) a co do Fruzi to po prostu nie wierze ze to ona! Odmlodniala o kilka lat, promienieje takim blaskiem. Cudna cudna! bede dorabiac ogloszenia bo niestety nikt poki co nie dzwonil o czarnulke ale- znajdzie sie ta milosc :)
-
pytałam Pani czy cierpi, mówiła, że nie piszczy, nie widać zbytnio, ma jedynie taki wzrok, cały czas patrzy na Panią i nie chce żeby od niej odchodziła nawet na krok. NIe wstaje być może z powodu osłabienia. Wydaje mi się, że gdyby było tragicznie to lekarz zasugerowałby eutanazje, a oni jednak mówili, by spróbować powoli karmić papką...
-
nie..Pani chodzi o balkoniku, Jadwinia z nią tylko na smyczy bliziutko nogi, Pani zdaniem absolutnie nie ma mowy, żeby cokolwiek zjadła z trutką na spacerze Nadzijko, lecznica na Brynowie ma bardzo dobrą opinie, podobnie na Jankego gdzie Pani "na stałe" chodziła z Jadwinią. Sunia ma cukrzyce, już od jakiegos czasu była pod stałą kontrola weta, przyjmowała insuline, miała mierzony cukier. Pani z Jankego sądziła że jest jakiś guz. Na Brynowie stwierdzono że nie ma. NIe wiem dokładnie w jakim kierunku sunia jest leczona, ale ma bardzo dobra opiekę. Pan Jadwini był sanitariuszem w szpitalu dlatego zastrzyki wg zaleceń weta potrafi podać sam, podłączyć kroplówke również. NIe widze powodu by miała być w lecznicy, na pewno w domu ma o niebo lepszą opiekę. Pani jest przy niej non stop. Zdaniem wetów, i moim niestety równiez, to mogą być jakieś powikłania w związku z cukrzycą. A co oznacza czarna kupa to ja wiem. Nasza Zosia w ten sposób umierała, i podobnie weci nie wiedzieli co jej jest, niby zapalenie watroby, ale każdy lek tylko pogarszał stan psa ...wiem z czym się mierzy Pani :( Dziękuje Wam za słowa wsparcia
-
Poker mam nadzieje, że się nie pogniewasz. Podczytuje watek...w podzięce za to ile pomagasz "moim" psiakom, zrobiłam jeszcze jeden olx dla nany i wyróżniłam na miesiąc. Nie martw się- nic nie usuną, tekst zmodyfikowałam, zdjęcia przycięłam. Trzymam kciuki https://www.olx.pl/oferta/nana-8-kg-pieknie-umaszczona-2-letnia-sunia-szuka-domu-CID103-IDz4e6m.html
-
Rozmawiałam z Panią ŚLiwkową, sunia spisuje się az za dobrze ) :) z kotkami nie ma problemów, kompletnie je ignoruje, za to Felcia...hmm...to już inna bajka:) Sliweczka śpi z Panią w łóżku i postanowiła uskuteczniać pozbywanie się felki :) wczoraj w nocy warczała na nią i przeganiała! Pani od razu skorygowała zachowanie i zgodnie spały w łóżku w trójke:) Sliweczka została wykapana, wyczesana. Była juz na pierwszym spacerze poza ogród z Felką, na lince oczywiście, biegała za patykiem jak szalona! powoli tez zaczyna merdać do Felki zabawowo, ale...powoli ;) może jeszcze będzie przyjaźń. Wczoraj tez przyjechał starszy syn Pani z Wrocławia (student), żeby zapoznać się z nową psią przyjaciółką- bardzo się spodobała:) Także, Pani jest zadowolona. W przyszłym tygodniu wyśle nam zdjecia. Musze też upomniec się o zdjęcia Meliski, bo jeszcze ich nie mam
-
Aniu, masz racje, że te zdjęcia zza krat najmocniej łapią za serce i zwykle ktoś się "ulituje" szybciej Ale też spora grupa osób szuka psa o którym coś wiadomo np. ze względu na sytuacje rodzinną (dzieci, praca, inne zwierzaki) chcą psa po którym wiadomo czego się spodziewać. kori ma tak bardzo bardzo dużo wyświetleń ogłoszeń na olx...eh...może to tylko marzec, jakoś mam wrażenie co roku że luty i marzec są słabe w adopcje. Może wiosna przyniesie przełom? ;)
-
Aktualizacja: SEZAM - opuścil schronisko
-
-
-
-
chyba nie...zasugerowałam Pani co powinno być zrobione. Pani jutro jedzie z Jadwinią do kliniki na Brynowie, będzie tam miała USG wszystkich narządów. Póki co mam wrażenie, że Pani jest bardzo zniechęcona kliniką gdzie jeździła dotąd (najbliżej domu), chociaz pytałam już i jest to klinika ogólnie chwalona, więc być może stan jest faktycznie bardzo zły :( Leki nie pomagaja, a wręcz Pani ma wrażenie, że pogarszają stan.... Jadwinia już nie wstaje....schudła 5 kg