Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Po tym numerze można dojść w której gminie był odlowiony. Podaj mi na priv to sprawdze
  2. aha- jeszcze mam jedną prosbe o porade. W środe rano chce podjechać najpierw do weta i kupić- coś na odpchlenie i odrobaczenie suni I myślałam, czy można od razu odpchlić i odrobaczyć te małe?? czy to za wcześnie? za bardzo nie znam się na szczeniakach.
  3. wiem wiem kochane, będziemy bardzo powoli to wszystko rozmontowywać.... Tak- sunia z pewnością nie jest dzika, mówiłam to od samego początku jak się o niej dowiedziałam. Powinnam była sama szybciej sie tam wybrać, ale ciągle coś:( eh...szkoda tej sunia bardzo. Na szczęscie koniec jej tułaczki jej coraz bliższy tak :) kiedys się denerwował, teraz już się poddaje ;) całej swojej rodzinie non stop w czymś pomaga to i mi wypadałoby raz na czas :D ;) dziękuje :) Pani mówi, że mają między 3 a 4 tygodnie..... i raczej mysle, że jest ich sporo (po rozmiarach biustu suni) wiem...kochana jesteś BARDZO, BARDZO <3
  4. KIlka zdjęć Rolci :) zaraz zrobie kilka ogłoszeń dla suni, niech juz się pokazuje:)
  5. Rolka dostała: 200 zł od helli i 20 zł od Ani i Piotra (fb) DZIĘKUJE :)
  6. DZIĘKUJE :) DZIĘKUJE z całego serca <3 <3 <3 Juz mąż się zgodził, pojedzie w środe ze mną :D
  7. Caly czas mam nadzieję że namowie meza. Inaczej będzie ciężko ale trzeba będzie i tak dać rade
  8. Jesteśmy umówione z Panią Ania na wyciaganie małych w srode Trzymajcie kciuki
  9. Kochane dziekuje Wam z całego serca ale mój samochód malutko pali i nie przyjmie absolutnie pieniazkow Będę zbierać za to na szczepienia i karmę bo z tym sama już nie ujade :( Dziekuje Wam :)))
  10. tzn. DT dla suni to podstawa :) Pani Ania ją tak kocha, że aż serce pęka...mówiłam, że może pomyśli i po prostu wysterylizujemy i zostanie u niej... powiedziała, że bardzo by chciała ale rozsądek odmawia.. (ma juz 4 psy, no i też chyba myśli o wieku...).... W każdym razie sunia i małe byłyby u niej na DT. Proponowałam swoje rozwiązania (Fundacje, hotelik, kojec schroniskowy), ale widziałam w oczach Pani ANi że coś ją gnębi...w końcu zapytałam a może Pani zostałaby DT...no i od razu oczy jej zabłysły :) Właściciele tej posesji są już w miare ok. Tzn. nie interesują się jakoś specjalnie, ale tez nie przeszkadzają. DObry pomysł spytać o tą "budowe", właściciel powienien wiedzieć jak to tam wygląda....też sie martwie żeby nie było tunelu, bo nie raz na filmikach z Judytowa albo od Jamora widziała że te nory mogą być naprawde spore :( a jak sie ruszy, to już może nie być odwrotu.... Musze pomyśleć kiedy to ogarnąć, na wekend przyszły wyjeżdżam, więc albo w tym tygodniu albo dopiero za kilka długich dni....
  11. ale 3 tygodniowe szczeniaki chyba nie podejdą....kto ma doświadczenie i podpowie? albo też myślałam, żeby tą dziure wejściową do nory poszerzyć i spróbować wyciągać....tylko czy małych nie zasypie? Czy lepiej je tam zostawić jeszcze na jakiś tydzień aż podrosną Tylko gorzej, że teraz sie zaczyna Hubertus....juz dziś z Panią Anią przegoniłyśmy myśliwych, a byli BLISKO nory....sunia też do Pani Ani idzie kawał lasem....jest strach o jej bezpieczeństwo
  12. dzięki Małgosiu....a może poradzisz coś w temacie tej nory ? rozwalać? czekac aż same szczeniaki wyjdą? bo jak się nie da całkiem rozwalić i dostać do małych? Pomocy ps. tu jeszcze ta sterta dech od góry..sunia wchodzi od prawej tam gdzie taka deska jest jakby daszek
  13. Aktualizacja: SANTOS - opuścił schronisko
  14. Aktualizacja: DALIA - opuścia schronisko
  15. Aktualizacja: PROMYK - opuścił schronisko
  16. Aktualizacja: FOSKA - opuścila schronisko
  17. witaj Tolu...TAK. Mam wieści :) własnie jakąs godzine temu wróciłam. Dzień powiem Wam, że niesamowity, chyba nawet nie mogłam sobie wymarzyć lepszego obrotu sprawy. Gdy tylko dojechałam do Pani Ani...patrze a przez furtke wchodzi sunia. Podleciała radośnie do Pani Ani. Nie było nawet czasu na plan: mówie- prosze ją nakarmić i potem biegniemy za nią gdzie pójdzie. Sunia zjadła wielką miche, napiła się, chwile poleżała na słonku i poszła w sumie najpierw z nami. Cały czas trzymając się Pani Ani. Z 10 minut szliśmy przez las, po czym sunia przyspieszyła, potem zaczęła biec, ja szybko puściłam się za nia i tylko zobaczyłam, że wbiegła w tym samym miejscu na posesje tych ludzi gdzie zakładałyśmy że może się oszczenić. Sądziłyśmy wpierw że raczej ma nore w tym kawałku lasu za ich posesją, ale dziś już byłam niemal pewna, że to będzie gdzies na początku tego lasku. Zaczęłysmy tam chodzić...zobaczyłam sterte desek, ale pomyśłałam...nie- tam by nie weszła, jednak przykucłam i usłyszałam tylko "wrrrr"....I BINGO! Pani ANia zaraz przybiegła, zaczęła nawoływać sunie i okazało się, że faktycznie ma nore pod tą stertą! wyszła do Pani Ani, wyglądało jakby sie bardzo ucieszyła, jakby nawet chciała żebyśmy pomogły. Teraz pozostaje zebranie kilku osób żeby rozebrać tą sterte. Mój mąż mówi, że to wygląda jak jakiś budynek/ stodoła, jakby jakiś pseudofundament....nie wiem jak to będzie wyglądać żeby sie dostać do tej nory? jak myślicie po zdjęciach? Trzeba będzie lada dzień to zrobić. Ale najpierw ustalić z właścicielem posesji oczywiście... Druga dobra wiadomość jest taka, że Pani Ania powiedziała, że zostanie domem tymczasowym dla szczeniaków. Trzeba będzie naszykować jakiś kącik w budynku gospodarczym, żeby psiaki Pani Ani za bardzo tam nie właziły... nie wiem też co będzie z sunią, bo Pani Ania widze, że nie wyobraża sobie, zeby sie z nią rozstać.....czuje że chciałaby ją zostawić, ale rozum mówi co innego....eh...wspólczuje jej bo widze, jak jej cięzko Kilka zdjęć: Pod tą stertą drewna jest nora
  18. Rolcia dostaje spadek z poprzedniego wątku Radsianek- 390 zł.
  19. Kochani, na koncie zostało 390 zł. Chyba nie ma sensu ich dłużej przetrzymywać. Przekazuje je więc na konto Rolci. Jeszcze raz wszystkim z całego serca DZIĘKUJE <3 Za jakiś czas wstawie nowe wiesci o każdej z sun, pewnie bliżej grudnia przy okazji życzeń Noworocznych dla rodzin ;) :)
  20. Chciałabym zgłosić do zabiegu ROLKE z Radys. Sterylizacja odbedzie się 5.11.2019 w Przychodni Open Vet. Ul. Jana Kantego 14 32-650 Kęty. Koszt zabiegu to ok. 350zł. Tutaj watek Rolci https://www.dogomania.com/forum/topic/350672-nieśmiała-buraska-rolka-z-radys-juz-u-kasiainat-chciałaby-znaleźć-dom-zapraszam-na-wątek/ Bardzo proszę o zielonej światło :)
×
×
  • Create New...