-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
nie wiem własnie ;) co masz na mysli?? Gabrysiu- SPACERY BĘDĄ:) Pani jest w pełni sprawna, sama mówiła że się nie może doczekać spacerów..to jest spokojna okolica willowa, mogą chodzić na poczatku blisko, potem dalej... Gdyby Pani poszła do szpitala np. to zasugerowała czy mogła by w najgorszym razie oddać ją wtedy do Kasi do hoteliku....? no kobieta jest naprawde kurde tak rozgarnięta jak na wiek. Dla niej to nie sa jakies dziwne tematy- hoteliki dla psów utd. wiesz...jej wnuk mieszka w Krakowie i studiuje medycyne, ona nie uznaje chyba w tym momencie jakiegoś bycia ciężarem dla kogoś,proszenia o coś... to już odpowiedx na pytanie Tyśki.... Dzięki dziewczyny Zreszta, dodam jeszcze że jak Pani do mnie dzwoniła to też mówiła, że chyba lepiej gdyby trafiła do niej taka 5 letnia sunia i ona nawet szukała takiej w okolicy ale w schronie nie ma, w okolicznych fundacjach tez nie...cięzkiej suni ona nie chce bo zdaje sobie sprawe że musi miec siły by w razie czego ja podnieść....i tak trafiła na Szpulke i jej serce mocno zabiło.... kurcze....ja jestem pewna, że ta Pani powinna mieć psa, będzie tam temu zwierzakowi jak w niebie...
-
kurde Gabrysia...to są własnie te tematy...tylko rozmawiałyśmy z Kasią- Szpulka nie nadaje się ani do bloku, ani do duzej rodziny, do dzieci jest łagodna, ale trzyma sie z daleka, obserwuje, boi się gdy dzieje się dużo i szybko, więc dom z dziecmi odpada...ona musi miec mega spokojny dom...a u tej Pani no taki by był...nie ma pewności, że się sunią ktos zajmie, ale też myśle, że wnuk kochający psy,mający swojego którym tez babcia się zajmuje chetnie...no raczej dobrze rokuje...Pani wiem że póki co nie poprosi o pomoc, to chyba taki charakter- jest niezalezna i nie uznaje proszenia... co tu robić??? Jest na dogo jakaś sunia ok. 5-6 lat, do 12 kg??????? kojarzycie?
-
własnie po głosie wydawalo mi się, że 60 z małym plusem... Toga jest już po wizycie, dzwoniła do mnie przed chwilą. Pani jest w tak super kondycji i fizycznej i psychicznej że naprawde nie sposób uwierzyć, ze ma...72 lata...no i to jest jedyny minus. Mimo to toga wydała opinie na tak, dom, ogród szczelny, okazuje się, że Pani ma rodzine bardzo psiolubna- syn i wnuk mają swoje psiaki i czasem podrzucają Pani do opieki na jakis wyjazd. Zdaniem Togi na pewno Szpulka nie została by wywalona na bruk w razie "w". Pani jest z długowiecznej rodziny, jej mama ma ponad 90 lat i jest w dobrym zdrowiu- szok. Pani mieszka blisko, Bielsko, świetnie sobie radzi z komórkami (nawet ma WhatsUpa, w telefonie :)))...nie wiem...chyba zaryzykujemy? Szpulka potrzebuje takiego spokojnego domu, gdzie będzie wychuchana księżniczką....Kasia tez tak uważa....w razie "w" my też przeciez będziemy, a życie pisze takie scenariusze, że kto wie co komu i kiedy jest pisane.... Jak myślicie???? no chyba, że poradzić jej sunie taką 5-6 lat...ale to musi być sunia i max 12 kg wagi, takie Pani ma wymogi.....U Kasi takiej niestety nie ma :( Sali za duża bo 18 kg :(
-
Pousuwałam niektóre ogłoszenia Sali i zaczynam robić wszystko od nowa. Poprosiłam Kasie by może w wolnej chwili spróbowała jeszcze dorobić suni zdjęcia to będzie większy wybór. Zrobiłam juz dwa nowe olx i jej wyrózniłam, ale chce jeszcze dorobić kilka, potem rozlicze już razem te wyróznienia.... Trzymajcie kciuki prosze... Sali już jest u Kasi 8 m-cy.....a myślałam, że to Telma nie znajdzie domu bo gryzła gości...
-
Heterozja występuje tylko wtedy gdy krzyżujesz dwie linie bedace (w pełni/niemal w pełni) homozygotyczne (uzyskiwane przez chów wsobny przez ok. 10 pokoleń) . tak jest w przypadku roślin...u zwierząt byłoby inaczej? Heterozja jest chyba pojęciem ściśle związanym z intencjonalną hodowlą....w świecie mieszańców uważasz że mogłaby wystąpić??? jak? ps. aczkolwiek podobnie jak Ty uważam z całą pewnością że ten malutki piesek nie jest synem Gosi, nie widze na to żadnych szans...(w kontekście rozumiem już uzycie słowa "heterozja" ;))) )
-
Dzisiaj dzwoniła kolejna bardzo fajna Pani z Bielska o Szpulke. Tez dom z ogrodem, spokój, cisza, tylko Pani sama....rodzina daleko i nie pomoże w razie "w"....przynajmniej tak Pani ocenia..... Mimo to zdecydowałyśmy z Kasią, że warto sprawdzić ten dom i poprosiłam juz o to togaa, która się zgodziła (dziekuje :)) Na koncie Szpulki rozliczam 100 zł od annabarbara :) DZIEKUJE
-
hmmm...podobno to nie prawda, że psy z Kozienic jadą do Radys...tak czytałam na fb, że Kozienice nie mają umowy w ogóle z Radysami....no ale mniejsza o to. Ufcio baaardzo podobny do Czokusia, ale jednak ładniejszy....:( nasz Czokus ma taki pitbullowaty pysk i posturę mega masywna z łapkami króciutenkimi, ma też śmieszne uszy, które żyja swoim zyciem :) no jest wyjątkowo radiowej urody ;) Ufcio przy nim to model.. chociaż na niektórych zdjęciach faktycznie wyglądaja jak klony ;) Z charakteru nasz tez jest badzo nieufny do obcych, z psami dogaduje się dobrze, nie jest szczekliwy, tylko na obcych ludzi szczeka....ciekawe jak by się odmienił w domu....miejmy nadzieje, że kiedyś się dowiem. A jak patrzysz na te jego ogłoszenia co ma na moim koncie na olx, to on się w miare dobrze prezentuje Twoim zdaniem? Na koncie Korcia jest 20 zł od Magdy :) DZIĘKUJE <3
-
Aktualizacja: RUMBA - opuściła schronisko
-
Aktualizacja: IWO - opuścił schronisko
-
Aktualizacja: DROPS -opuścił schronisko
-
Aktualizacja: DONNA - ma dom :)
-
no tak wypadł...ale czasem myśle, że nie każdy potrafi się "sprzedać" w rozmowie,wiesz o czym myśle...introwertycy nie potrafią pięknie przemawiac zwykle a moga być dobrymi opiekunami psa....tylko jak ich wyczuć :( poprosiłam Pana o spotkanie z wolontariuszem w czasie wizyty przedadopcyjnej, ale nie był zbyt chętny...szybko się pożegnał... I tak czuje że to nie był dom dla Kori, ale mam nadzieje, że nie zniechęciłam Pana bo będzie pewnie dobrym domem dla innego psa...
-
Czokus jest z naszego przytuliska :) własnie zleciał mu rok w gminnym kojcu..nie mam nim zupełnie zainteresowania...nie wiem jak go promować, ma niestety urode "radiową" i w pierwszym kontakcie jest bardzo nieufny :( :( mocno potrafi obszcekać....była jedna para na zapoznaniu z nim ale się nie zdecydowali... a ten Twój Ufcio jaka jest jego historia? jaki miał charakter? jaki ma dom? długo czekał? Dzis miałam za to teefon o korcia...jakoś mnie znowu zdołował tzn. Pan niby ok, taki nijaki, taki mruk....kompletnie nie mogłam z nim dojśc do porozumienia, każdą informacje musiałam wyciągać...tak trudno się rozmawiało, niby dom z ogrodem, Pan biega, niby ma doświadczenie z psami, ale o poprzednim prawie nic nie powiedział, gdy spytałam czemu kori to powiedział, że jest ładny i mu się podoba....dużo bardziej mi się ten Pan ze szczecina "widział"....tutaj...może i byłby to dobry dom? nie wiem...Pan jakoś nie chciał się zgodzić na wizyte przedadopcyjną, może go po rpsotu zagadałam:( nie wiem....
-
tak...Kasia dziś była z nią u weterynarza w mieście i zaobserwowała, że ona panicznie boi się ruchu ulicznego :( w ogóle jest delikatna taka, wrażliwa na chałas....szukam jest tylko domu z ogrodem w spokojnej okolicy, niestety... Dziś dzwoniła Pani z Bielska...byłaby chyba dobra kandydatką (dom z ogrodem, spokój, Pani mieszka sama, jest w wieku dojrzałym) ale jeszcze ma omówić sprawe z córką i szwagierką, bo w razie czego one pomagałyby z sunią np gdyby Pani chciała wyjechac. Zobaczymy