Jump to content
Dogomania

Lobaria

Members
  • Posts

    6285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lobaria

  1. Super,że Gacuś czuje się lepiej. Czekamy na zdjęcia.
  2. Serce raduje się na takie widoki [IMG]http://images10.fotosik.pl/132/cbbf1cbbba0bf845gen.jpg[/IMG]
  3. Cisza straszna u Gacusia. [SIZE=4]Proszę o potwierdzenie wpłaty 20 zł przez Ireneusza Bielawskiego z Inowrocławia.[/SIZE] Sama będąc w biedzie poprosiłam znajomych o pomoc. Irek wpłacił na konto podane w pierwszym poście. Gacusiu, mam nadzieję, że czujesz się coraz lepiej.
  4. Jesteście WIELCY. A tu jakby mordka ciut weselsza, odprężona... [IMG]http://images10.fotosik.pl/124/d89e1e9d4da2abfegen.jpg[/IMG]
  5. Jaka człekolubna [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/2452/p1090880.jpg[/IMG]
  6. Dobrze, że wypatrzyłyście sunię, w boksie nie miałaby szans.
  7. Trafiło na Ciotkę bidną chwilowo, jak mysz kościelna, ale będzie podnosić chociaż. Cudna i biedna sunia - nawet na tych zdjęciach widać oczęta proszące o pomoc.
  8. Dziękujemy za wieści - Gacusiu trzymaj się, kochany.
  9. [quote name='Temida'][B] [/B] [INDENT] TRUSIA DZISIAJ :) [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/747/dsc0593z.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/4051/dsc0608qo.jpg[/IMG] [IMG]http://img803.imageshack.us/img803/928/dsc0613y.jpg[/IMG] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/2944/dsc0630i.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/8683/dsc0645g.jpg[/IMG][/INDENT][/QUOTE] Do góry, ślicznotko cudowna
  10. [quote name='Martyna-Gdy']odchodząc od tematu,w Ciapkowie jest super,jak na schronisko,opiekunowie,warunki,starania o nowy dom.. na 5.[/QUOTE] Ulżyło, bo mieszkałam w Gdyni przez większość życia i uwielbiam to miasto. Powodzenia w znalezieniu domku dla psiaka.
  11. [quote name='Magdagdynia']nie. ale nei przyjmuje zwierzat od tak, bo ktos prywatny przyneisie psa.[/QUOTE] Dzięki za odpowiedź - dawno temu / tak z 25 lat wstecz / wzięłam z Ciapkowa sunię i wtedy było tam ok. Już się zmartwiłam, że tam teraz jest niedobrze.
  12. Czy Ciapkowo jest umieralnią ?
  13. Cieszę się, że akcja udana, choć strasznie żal szczeniaczka... Czy była przy tym Policja - ten babsztyl powinien siedzieć w więzieniu o wodzie i chlebie, wśród szczurów najlepiej
  14. Trzymam kciuki za akcję mocno
  15. Pusia piękna. Czekamy na wieści o Reksiu.
  16. Trusinko, hopsiaj do góry
  17. Myślę,że dzięki czułości i łapówkom ze strzyżeniem damy sobie radę, ale obcinania pazurów nie podjęłam się u żadnego mojego psiaka, zostawiając tą czynność wetom. A u Blunia parę pazurków ma biały kolor:-o
  18. [quote name='gallegro']Teoretycznie masz rację. Praktyka jednak rządzi się swoimi prawami, zwłaszcza kiedy mamy do czynienia z marginesem społecznym. Wzywając Policję, nie mamy absolutnie żadnej pewności, czy psiak zostanie odebrany w trybie natychmiastowym, czy właściciel zostanie tylko pouczony i dostanie nakaz wykonania budy itp. Sądy również nie są zbyt wyrywne w ferowaniu skazujących wyroków, a i tak najpierw musiałoby to być zakwalifikowane jako znęcanie się nad psem. Dodatkowo, taki pijaczek, po tym jak najdzie go Policja lub ktoś z legitymacją, gotów jest wyżyć się na niewinnym stworzeniu. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku, kiedy zwyrodnialec jest osobą w miarę "normalną". Wtedy celowym jest wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych, mających na celu jego ukaranie. Reasumując: We [B]wtorek[/B] (nie jutro, jak pisano wcześniej), pojedziemy z zamiarem dobrowolnego odebrania psa, proponując co najwyżej umiarkowaną "rekompensatę". Jeśli to nie wypali, pokażemy legitymację, którą jeszcze dziś spreparuję na tę okoliczność ;). Jeśli okaże się, że oba wspomniane sposoby nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, z miejsca zadzwonię po Policję. Niestety, w warunkach wiejskich czy małomiasteczkowych, stróże prawa również nie grzeszą zbytnio empatią w stosunku do zwierząt, więc nie spodziewałbym się z ich strony radykalnych rozwiązań. Wtedy pozostanie powiadomienie jakiejś skutecznie działającej organizacji prozwierzęcej. W moim przekonaniu jednak, wszystko zależy od umiejętnej perswazji i pertraktacji. Kilka razy wcześniej podobna sztuka mi się udała, więc mam nadzieję, że i tym razem będzie dobrze.[/QUOTE] Uff, dobrze, że jest już dobry plan. Mam tylko zastrzeżenia do owej rekompensaty dla tych tzw ludzi, bo to ich nauczy, że znęcanie się to dobry interes i po odebraniu jednego, będą mieli następnego psa w nadziei, że znów ktoś za jego odebranie np. postawi wódkę. Przepraszam, że się wtrącam - nie mam żadnego doświadczenia w takich akcjach - napisałam to, co myślę. Trzymam kciuki za powodzenie.
  19. [quote name='beta ata']Nie wiem czy to tylko moja skleroza czy ogólny brak rozumu, ale nie wiem, co to znaczy "zrobić Tuptusia". ?? Yyy, chodzi o to, że ma takie długie kudełki np. na łapkach i trza mu skrócić? :-) A kosteczka wygląda smakowicie, dla Blunia oczywiście :-)[/QUOTE] A jak się te kudełki skróci i wytnie nadmiar od spodu, to psiak wtedy głośniej tupta po podłodze. To określenie [I]zrobić Tupusia[/I] funkcjonowało w moim domu rodzinnym, gdy mieliśmy spaniela - [B]Drab Przymorskie Lasy[/B] / na marginesie - zwycięzca w klasie otwartej a potem porównania, czyli zwycięzca Wystawy w Sopocie /. Drab ciężko przeżywał cięcie, obie Niunie ciut lepiej, zobaczymy, jak Blunio. Czytałam w wątku, że nie był zachwycony podobnymi zabiegami. Już mam tremę.
  20. Blunio ma na dziś frapujące zajęcie:p [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/874526-1/PA169547.JPG[/IMG] [IMG]http://www.galeria.nagrzyby.pl/d/874528-1/PA169565.JPG[/IMG] Niech się cieszy, bo jak się dowie, że [I]Tuptusia[/I] z Niego czas już zrobić, to chyba nie będzie zbytnio uszczęśliwiony :evil_lol:
  21. Dzięki za zaproszenie, razie nie mogę pomóc finansowo, mogę jedynie podnosić maleńką.
  22. [quote name='Jezabel']Sytuacja robi się jak widać beznadziejna. Ja jestem sama jedna, nie ma mi kto tu pomóc. Nie mam auta, którym można je przewieżć. Nawet jeśli podpiszą zrzeczenie to gdzie ja mam te biedne psiaki zabrać? Mam dwupokojowe mieszkanie, rodzinę i psa w nim. Nie stać mnie, żeby suczkę dowieżć do hoteliku, poza tym nie wiadomo jak będzie się zachowywała. Potrzebny jest ktoś z samochodem kto może psa zabrać w okolice Warszawy. Piszę do każdego kto mi przychodzi na dogo do głowy, ale jak na razie zero odzewu...[/QUOTE] Rzeczywiście, trudna sytuacja. Mam nadzieję, że jednak ktoś, kto jest blisko pomoże. Nie ma sensu jechać z interwencją gdy nie jest zabezpieczona reszta, czyli transport i przechowanie psiaków do momentu dotarcia ich do DT.
  23. Niedawno na moim forum grzybowym założyłam temat POMOC DLA PSICH NIESZCZĘŚĆ [URL]http://www.forum.nagrzyby.pl/viewtopic.php?t=12874&postdays=0&postorder=asc&start=0[/URL] Odzew / w sensie wpisów / nie jest imponujący, ale ponad 800 wyświetleń:p Na drugiej stronie tematu wstawiłam apel o pomoc dla Gacusia. Link do wątku o Gacusiu mam też w swoim podpisie. Gacusiu, zdrowiej nam:loveu:
  24. Kubusiu, niech się wszystkie Twoje rany goją... jak na psie:razz:
  25. Ale dobre wieści z rana. Bo już czasami boję się zaglądać. Reksio niedługo zrozumie, że teraz już Mu nikt krzywdy nie zrobi.
×
×
  • Create New...