Teraz czekamy na wiadomości o Grafisiu. Ja jednak muszę przyznać, kiedy nasz skierniewicki Blekuś został nagle adoptowany po
2,5 roku pobytu w hoteliku, DT i następnie znów w hoteliku to bardzo się cieszyłam. Jednakże też był jakiś mały żal, że to już koniec. Koniec robienia ogłoszeń, zdobywania pieniędzy. Czy wy też tak macie czy to ja jestem jakaś dziwna?