Jump to content
Dogomania

Eta_carinae

Members
  • Posts

    465
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Eta_carinae

  1. [QUOTE]O, z Emilką? :-D A może weź jeszcze Klarę?? :smile:[/QUOTE] Ta, i jeszcze kota! xd
  2. [QUOTE]zabieranie dwóch psów to przejaw dużej odwagi, bo chyba trudno zajmować się obydwoma i ich dopilnować. na szczęście ja nie mam takiego problemu xD [/QUOTE] No ja jadę z dwoma owczarkami niemieckimi (w tym 12 letni pies i dwuletnia sunia) i jeszcze 11 letnią siostrą o_O
  3. A ja jadę z siostrą i dwoma psami -.- xd. Będę na 100% na OZP2 i być może na OZP3 lub na OZP1 (wtedy już siostra się że tak powiem "zmyje" wraz Hermesem, a zostanę ja z Kaluchą ;) )
  4. [QUOTE]To może by się tak spotkać na miejscu, hmm? x] [/QUOTE] Dobry pomysł ;)
  5. Nie jestem zainteresowana w tym roku niestety, gdyż byłam już na obozie z psem organizowanym przez Wandrus, no i rodzice stwierdzili, że mi wystarczy - w ciągu roku jeszcze szkolenia i w ogóle. Ale za rok miałam jechać na dwa turnusy z Wandrusem - jednak zainteresowała mnie Wasza oferta. Cieszę się, że byłaby taka możliwość, ponieważ obecnie mam 14 lat, a 15 skończę dopiero w marcu. Mam młodą suczkę owczarka niemieckiego - raczej nie stwarza problemów ;) .
  6. A ja się chciałam spytać, czy to ograniczenie wiekowe na obóz Fabryki Talentów jest taką żelazną regułą, czy mogłabym jechać mając 15 lat, bez opiekuna - tylko ze zgodą?
  7. Pozwolę sobie nieco odświeżyć temat... No więc: jak to jest z owczarkiem niemieckim? Widziałam, że również ciągną w zaprzęgach i radzą sobie całkiem nieźle. No i oto moje pytanie: Jak trenować z psem, by zwiększyć jego możliwości szybkościowe?
  8. Mówię o treningu z oponką z obciążeniem - w wieku 18 miesięcy już pies przestaje się na amen rozwijać fizycznie w tym wypadku. A o bieganiu, uczeniu komend, ciągnięciu lekkich rzeczy i podobnych, nie wspomniałam. [QUOTE]jest on zdrowy i już biegał przy rowerze - czyli nie jest taki wątły i delikatny - to nie widzę przeciwwskazań[/QUOTE]
  9. Moje Kalisko waży 28 kg - jak na owczarka niemieckiego to chyba niezbyt dużo ;) W końcu treningi agility, dogfrisbee, bieganie przy rowerze, ciągnięcie oponki... nie ma szans żeby przytyła ;D Kto oprócz Casablanca jedzie do Sopotu na DCDC (7.08) lub wystawa i agility (14.08)? Ja na DCDC będę na 100%, a do agility i wystawy nie jestem pewna... bo długi weekend i może gdzieś pojedziemy .. ale postaram się przybyć ;D
  10. Ja jadę z psem jako widz ;)
  11. :** I właściwie co znaczy "kolejnego" - co, w lesie Lenie się coś może stać? No, chyba że jakiś gość lata ze strzelbą i robi odstrzał psów jakie mu się nawiną ;/ Masakra. Wiesz coś odnośnie pierwszego psa - co się stało? Przykro mi... ;(
  12. Raz tak, raz tak - zależy. A co?
  13. A jak się jedzie na dwa turnusy pod rząd (interesują mnie 1 i 2, lub 2 i 3) to są jakieś zniżki, czy cuś?
  14. No, ostatnio doszedł tor w WIBRYSie. Torek profesjonalny, przeszkody wymiarowe itd. Pani pomaga w oswojeniu psa z nowym sportem, nauce pokonywania przeszkód itd, ale przygotowania do zawodów niestety nie prowadzi. Za to udostępnia możliwość wynajęcia torku. tu strona: [URL]http://naukaizabawadlapsow.pl/oferta/agility/zajecia-2.html[/URL] Ogólnie bardzo fajne podejście, osoba miła i znająca się na rzeczy - byłam osobiście, rozmawiałam, torek widziałam. Tak w ogóle - fajne miejsce, za bazą harcerską na Morenie. [COLOR=#ff0000][B]Tekst skopiowany ze strony szkółki WYBRYS:[/B][/COLOR] [CENTER][B]W ofercie skierowanej do Państwa nie przygotowuję psów do startu w zawodach agility, skupiłam się tu przede wszystkim na tzw. formie rekreacyjnej, gdzie uczymy się, bawimy, trenujemy, ale wszystko w jednym celu: [U]dobrej zabawy z psem![/U] Bez konieczności wyjeżdżania z miasta w leśnym zaciszu jakie oferuje nam [I][U]Baza Harcerska "Morena" położona przy ulicy Jaśkowa Dolina 77[/U][/I] możemy w przyjemny i aktywny sposób spędzić czas ze swoimi czworonogami.[/B][/CENTER] [LIST] [*][U][B]AGILITY REKREACYJNE[/B][/U] [/LIST] Ofertę zajęć kieruję do opiekunów psów, którzy chcieliby w luźny i aktywny sposób pobawić się ze swoimi pupilami, wykorzystując do tego tor przeszkód agility. Na zajęciach, które prowadzę nie uwzględniam ścisłych reguł podyktowanych regulaminem trenowania agility (pod kątem zawodów). Niemniej pewne istotne zalecenia, które brane są pod uwagę jako czynnik predysponujący psa do udziału w tego typu zabawach na torze przeszkód (stan zdrowia psa, kondycja oraz uwarunkowania psychiczne)również będą przeze mnie przestrzegane na zajęciach. [B]Dlatego zanim zapiszesz psa na zajęcia agility sprawdź czy twój pies nie ma dysplazji stawów, czy jego waga nie świadczy już o nadwadze oraz czy twój pies nie jest agresywny.[/B] Na zajęciach psiaki będą kolejno poznawać i oswajać się ze wszystkimi przeszkodami, które wchodzą w skład toru czyli: tunel miękki, tunel sztywny, palisada, kładka, huśtawka, slalom, stacjonata, koło oraz skok w dal. Gdy nie straszna już będzie żadna przeszkoda dla czworonożnych uczestników zajęć, wówczas rozpocznie się dobra zabawa podczas której psy wraz ze swoimi przewodnikami będą radośnie pokonywać ustawione przeszkody. Dodatkowo pracować będziemy nad zasadami podstawowego posłuszeństwa psa, tak aby na polecenie przewodnika pozostawał na miejscu, reagował na polecenie siad, waruj, zostań, do mnie. Ćwiczenia są dostosowane w taki sposób, aby psiaki czerpały z nich przyjemność, czuły się pewnie i nie były zestresowane. Część psów zapewne nie będzie mieć problemów z oswojeniem się z przeszkodami, ale znajdzie się i taka grupa czworonogów, dla której przejście np. przez tunel stanie się dużym wyzwaniem. Dlatego zwracam tu szczególną uwagę na to, aby przewodnik i jego pies działali na poziomie wzajemnego zrozumienia i odpowiedniego porozumienia, co w przyszłości przełoży się na lepsze relacje i pogłębienie więzi z naszym czworonogiem. [B]Na zajęcia potrzebna jest:[/B] [LIST] [*]smycz krótka [*]obroża lub szelki [*]duża ilość smaków [*]zabawka [/LIST] [B]Zajęcia odbywają się 2x w tygodniu, czas trwania 60 min.[/B] [B] Koszt 340 zł za 12 zajęć[/B] [LIST] [*][B][U]AGILITY GRUPA PRZEDSZKOLNA[/U][/B] [/LIST] [B] Psiaki od 9 tygodnia do 12 miesiąca życia[/B] Zajęcia przedszkolne agility odbywają się według odpowiednio przygotowanego zestawu ćwiczeń umożliwiającym psiakom zapoznanie się z torem agility, nie narażając ich przy tym na jakiekolwiek urazy i kontuzje. Zajęcia te pomagają młodym psom w ćwiczeniu koordynacji ruchowej oraz socjalizacji szczeniaka z otaczającym go światem. Spotykając się wspólnie na placu wraz z innymi psiakami oraz ich opiekunami, psy oprócz zabaw z wykorzystaniem przeszkód, uczą się również prawidłowej komunikacji w relacjach pies i pies oraz pies i człowiek. Dodatkowo będziemy wprowadzać podstawowe polecenia z zakresu posłuszeństwa : przychodzenia na zawołanie, koncentracji na przewodniku, itp. Szczenięta powinny poznać wszystko, z czym mogą mieć do czynienia w późniejszym wieku. Jest to istotne w prawidłowym rozwoju emocjonalnym zwierzęcia. Trudno nam jest w chwili obecnej przewidzieć z czym nasz pies może się zetknąć w przyszłości, za pięć czy dziesięć lat. Dlatego warto jak najszybciej i jak najczęściej oswajać psa ze światem, w którym przyjdzie mu żyć, tak aby wyrósł na mądrego, zrównoważonego psa - wspaniałego towarzysza na wiele lat życia. [B]Zajęcia odbywają się raz w tygodniu w niedzielę, trwają 60 min.[/B] [B]Koszt 4 spotkań 100 zł[/B] [LIST] [*][U][B]WYNAJĘCIE TORU AGILITY[/B][/U] [/LIST] Dla osób zainteresowanych treningami przygotowującymi stricte do zawodów agility oferuję wynajęcie toru, gdzie będzie można indywidualnie poćwiczyć z psem, bez pomocy instruktora. Tor agility, którym dysponuję jest torem profesjonalnym wyprodukowanym przez firmę Breska. [U][B] koszt wynajęcia toru:[/B][/U] [LIST] [*]jednorazowe wejście 90 min. 30 zł [*]karnet na 4 wejścia 90 min. 100 zł [*]grupowe wynajęcie min.3 osoby 90 min. 25 zł od osoby [/LIST]
  15. Ale tak - jeżeli masz szelki zaprzęgowe (sledy) i jeżeli masz psa w wieku powyżej 18 miesięcy, no i oczywiście jest on zdrowy i już biegał przy rowerze - czyli nie jest taki wątły i delikatny - to nie widzę przeciwwskazań - tak się przecież trenuje psy... gdyby to było takie złe, nie robiono by tego. Poza tym pies ciągnie pod takim samym kontem oponę, jak i sanie - nie widzę więc tak znaczącej różnicy.
  16. Jeżeli oponka miałaby niszczyć psu kręgosłup, to wszystkie psy w zaprzęgach byłyby chore - pomyśl co piszesz. Tak się trenuje z psami zaprzęgowymi -.- Poza tym wyjaśnij mi w jaki sposób taki trening miałby zniszczyć psu kręgosłup? Napisałam o szelkach zaprzęgowych sled - to tak, jakby pies był w zaprzęgu, tyle że ma się możliwość ćwiczyć indywidualnie - tak trenuje niemal każdy fan sportów zaprzęgowych - i hodowcy i osoby biorące udział w zawodach. A tutaj znajdzie się taka osoba, która pisze, że "trening niszczy psu kręgosłup" -.-
  17. Ciągnięcie opony - przywiązuje się oponę do linki, a linkę do szelek sled. W miarę czasu, można dokładać kamienie do opony, by zwiększyć poziom ćwiczeń. To wyrabia mięśnie, a co za tym idzie siłę.
  18. Jedyne tory w okolicach jakie znalazłam, to: -sopot (baltic agility team) -pruszcz Gdański (canis sapiens, psiok) A w Oliwie przy ulicy spacerowej znalazłam szkolenie - raczej nie zajmują się agility :angryy: Wszystko za daleko :shake: Nie ma nic bliżej samego Gdańska ?!:placz: edit.: Widziałam torek z Psioka... nie polecam, jeśli ktoś ma ambitniejsze plany, bo może się bardzo zawieść. W Sopocie "BAT" wypada chyba jeszcze najlepiej, choć znalazłam też właśnie klub "NA FALI" - byłam na spotkaniu organizacyjnym i spodobali mi się. Tu stronka "BAT"u: [URL]http://agilitybat.pl/[/URL] A tu "NA FALI": [URL]http://psynafali.pl/agility/[/URL] Znalazłam też świetną ofertę "Dog Project"- szkolenia indywidualne z przygotowaniem do zawodów, wstępnie płaci się za 10 zajęć, a potem składki klubowe i prawdopodobnie zajęcia grupowe... ale... w Wejherowie :mad: Ich strona: [URL]http://www.dogproject.pl/[/URL] W "Creative dog Akademia Grzecznego Psa" też torek mają: [url]http://www.creativedog.pl/[/url]
  19. Wiem, że na torze najważniejsza jest motywacja i wprawa. Jednak wtedy pies może biec jedynie na tyle szybko, na ile pozwolą jego możliwości, nawet jeżeli daje z siebie wszystko. Jak więc trenować, by zwiększyć takie możliwości psa? (mowa o szczupłej i zwinnej jak na tę rasę suczce ONka)
  20. Przecież już pisałam: [QUOTE]Z resztą wilki mają pojęcie o odrębności gatunkowej - nigdy nie uznają człowieka za jednego z nich, a tym bardziej nie przyjmą go do swojej watahy.[/QUOTE]Żeby przyjąć kogoś do swojej watahy, wilk musiałby go uznać przynajmniej za swojego krewnego, bo byle kogo, nawet jeżeli byłby to wilk, nie wpuści od tak do watahy. Wataha wilków to rodzina - najczęściej jest to para "alfa" i jej dzieci, gdzie nie ma walk o hierarchię, gdyż nasuwa się ona sama - starszy jest wyżej, a młodszy się mu podporządkowuje. Nie ma tam miejsca na inne gatunki, a jak już padło wilk nie weźmie człowieka za wilka - odpowiedź więc nasuwa się sama. Tak więc podsumowując: Wilk ma pojęcie o odrębności gatunkowej. Wataha to rodzina i raczej nie wpuszcza się do niej obcych, a tym bardziej obcych i to z innego gatunku. Jeżeli człowiek jest akceptowany przez wilki, to jest to akceptacja, a nie przyjęcie do stada - człowiek byłby uznany za sprzymierzeńca, lecz nie za członka.
  21. Skoro już mowa o inteligencji wilków - ciekawą rzeczą jest sposób ich uczenia. Psy trzeba uczyć poprzez próby i błędy - można mu pokazać, że pod kubkiem jest smakołyk i trzeba go przewrócić żeby dostać nagrodę, ale to również wymaga prób ze strony psa. Wilki natomiast potrafią się uczyć odtwarzając sytuacje, poprzez proste demonstracje. Można śmiało powiedzieć, że są to zwierzęta inteligentniejsze od psów, a co za tym idzie - cięższe do podporządkowania. Opisując ich tok myślenia, najłatwiej jest przyrównać je do kotów - inteligentnych zwierząt, lecz zatrzymujących tę inteligencję dla siebie (oczywiście nie mam pojęcia, czy kot jest równie inteligentny co wilk - nie mam tutaj porównania). Czytałam gdzieś o próbie stworzenia wilczego zaprzęgu. Zwierzęta były oswajane i wychowywane przez człowieka jeszcze zanim otworzyły oczy. Przeszły bardzo staranne, wieloletnie nauki i swego rodzaju szkolenia, a gdy przyszło co do czego, pobiegły kilkaset metrów, po czym po prostu położyły się. ;) Był to właściwie eksperyment, po którym stwierdzono, że do zaprzęgów nie potrzeba domieszek wilczej krwi, ponieważ psy nie staną się silniejsze, ani lepsze (i tak były kształtowane przez setki lat), a z pewnością będą o wiele krnąbrniejsze. Z resztą weźmy takie wilczaki. Mają zaledwie 1/4 krwi wilka, a cała reszta należy do wyjątkowo podatnego na szkolenie owczarka - większość tych mieszanek i tak jest niezwykle uciążliwa ;) Za to są o wiele wytrzymalsze od "zwykłego" psa. Wilczak po przebiegnięciu 100 km potrzebuje średnio 4h odpoczynku. Za to owczarek niemiecki po przebiegnięciu 50 km, musi poświęcić 12 h na regenerację sił! Myślę jednak, że dobrze, że istnieją jeszcze zwierzęta, nad którymi człowiek nie sprawuje kontroli, a może jedynie próbować je przekupić ;)
  22. Cieszę się, że tutaj się ze sobą zgadzamy. Na prawdę nie szukam wojen, lecz niektóre z Twoich wypowiedzi wręcz sugerowały poniżanie mojego tekstu, a co za tym idzie - mnie... Odnośnie tego: [QUOTE]Psy nie tworzą naturalnie tak trwałych struktur stadnych jak wilki, więc trudno w ogóle mówić o jakiejś wyraźnie określonej drabince hierarchicznej między samymi psami, a co dopiero między psami i ludźmi w domu[/QUOTE]Właśnie niestety najczęstszym problemem jest to, że większość ludzi myśli co innego... że można być czymś takim, jak "alfą" dla psa i inne kity... przecież teoria dominacji nie dość, że nie powinna dotyczyć w ogóle psów, to jeszcze sama w sobie jest błędna! Jaki psowaty zmusza drugiego do przyjęcia pozycji uległej, na plecach? Ludzie myślą, że jak pies wyprzedza ich w drzwiach, to próbuje "przejąć władzę nad światem" - a jemu się po prostu śpieszy na spacer... Z resztą wilki mają pojęcie o odrębności gatunkowej - nigdy nie uznają człowieka za jednego z nich, a tym bardziej nie przyjmą go do swojej watahy. No i z tego co wiem, sami naukowcy mają podzielone zdania na temat tego, czy psy i wilki należy dalej uznawać za tak bliskich krewnych - przecież łączą ich wspólni przodkowie, co nie oznacza, że pies to oswojony wilk - wilka nie da się oswoić, a pies ma już w genach łagodność. Z resztą podaruję sobie te rozmyślania... to dość burzliwy temat ;)
  23. [QUOTE]skorzystaj z jakiegokolwiek podręcznika zoopsychologii i przeczytaj definicje pojęć których używasz, bo naprawdę ciężko jest dyskutować z kimś, kto według własnej fantazji definiuje sobie podstawowe określenia z tej dziedziny, albo nie wiem, po prostu pozbądź się uprzedzenia do pojęcia "agresja", bo mam wrażenie, że strasznie je demonizujesz... [/QUOTE] Tak się składa, że dużo czytam na te tematy i o samych definicjach. Bardziej jednak zajęłam się teoriami szkoleniowymi i samym szkoleniem zwierząt. Uprzedzenia do słowa "agresja" nie posiadam, o czym zapewniam. Brak tutaj moich fantazji, a widoczne wypowiedzi opieram na zdaniu nie tylko swoim. Pragnę również podkreślić, iż nie mówiłam tutaj o żadnych podręcznikowych definicjach, gdyż każdy autor ma indywidualne poglądy na dany temat, tak samo, jak niektórzy twierdzą, iż teoria dominacji w szkoleniu psów nie jest błędna, a sam jej twórca się z niej wycofał. Nie można po przeczytaniu kilku podręczników jednoznacznie stwierdzić, jaką się przyjmuje postawę na dane tematy - trzeba samemu umieć rozróżnić co jest czym, a może się zdarzyć, że sama osoba, która ma inne zdanie niż kilku autorów podręczników, ma rację, lub zwyczajnie napisze książkę i wtedy to jej definicje będą czytane i cytowane przez innych. No właśnie - co powiesz o teorii dominacji? Też przez dość długi okres była uważana za wybitną. Teraz okazuje się, że nie ma ona wiele wspólnego z wychowywaniem psów.
×
×
  • Create New...