-
Posts
3650 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kaaasia
-
[quote name='Franca81']Ha! Już wiem gdzie mieszkasz! Rozpoznałam po rusztowaniu :evil_lol:[/QUOTE] W takim razie zapraszam ;) [quote name='Majkowska']Hehe pomysł Francy wcale nie jest zły. Mnie sie podoba :evil_lol: U nas na wsi też robotnicy drażnili psa - wtedy to był Amor, który za bramą był dzikim potworem (nikogo by nie wpuścił więc stał na linie przywiązany do drzewa i ujadał, albo był zamykany w domu gdzie próbował rozwalić drzwi). Robotnicy byli cwani dopóki nie spuściłam psa ze smyczy i nie biegał im pod rusztowaniami. Kiedyś siedzę w domu i słyszę jakiś piskliwy głosik, wychodzę a tam siedzi chłop na dole rusztowania a tuż pod nim Amorek skacze mu do nóg niczym pirania. Na to chłop rozpaczliwie " paaaaniii,weź pani tego psa bo do ubikacji potrzebuję a zejść nie mogę..." :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol::evil_lol: Oni wszyscy są odważni z daleka a jak dojdzie co do czego to "pani zabierze". A tu nie ma zabierze. Chciałeś się z pieskiem pobawić to się teraz baw :diabloti:
-
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Kaaasia replied to Franca81's topic in Foto Blogi
[URL]http://img94.imageshack.us/img94/2716/eiv4.jpg[/URL] Piękne boksiowe szaleństwo :loveu: Kawał baby z tej naszej siostrzyczki :smile: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Kaaasia replied to Franca81's topic in Foto Blogi
[URL]http://img202.imageshack.us/img202/6889/sdgc.jpg[/URL] Piękna siostrunia :loveu: i te gremlinie uszyska :eviltong: -
Oli nie lubi fizjologa. Fakt, że nosi go bardzo, bardzo rzadko ale jest wielce nieszczęśliwy i potrafi się z niego rozebrać. I mi też on nie pasuje. Ale jak na nasze kagańcowanie może być ;)
-
Woda, piasek i pańciostwo, więc pieski przeszczęśliwe :lol:
- 2737 replies
-
- buldog francuski
- buldożek
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Franca81']Podejdz do nich z Olim i spytaj sie czy mozesz na nich doszlifowac komende "atakuj" bo widzialas po ich wczesniejszym zachowaniu ze sa chetni. Dodaj jeszcze ze Oli doskonale atakuje ale problem jest taki ze czasem rzuca sie jeszcze przed wydaniem komendy i nie atakuje rak a krocze. Jak nie wyraza zgody to powiedz by lepeij psow nie wolali bo Oli poprzez niedoszlifowanie ataku moze Ci sie zerwac ze smyczy i ich zaatakowac bo go ciagle prowokuja. :diabloti:[/QUOTE] Dobre :evil_lol: [quote name='kalyna']Ynteligencja ludzi :roll: ja pewnie jeden jedyny raz tam przeszłabym, jakby mi tak psy podjudzili to miałabym co robić :diabloti: ludzie sobie nie zdają sprawy z powagi niektórych słów :roll: Kaganiec fizjologiczny?[/QUOTE] Dla nich to dobra zabawa, zwłaszcza jak siedzą na rusztowaniu. Na ziemi już nie są tacy wyrywni :evil_lol: Nie, zwykły skórzany (stary jak świat :evil_lol:). Na razie nie chce wydawać kasy na kagańce bo młody rośnie i jeszcze długo to potrwa zanim osiągnie końcowy efekt. Wtedy dostanie coś lepszego.
-
[quote name='magdabroy']Biedny pies będzie chodził w namordniku :([/QUOTE] Jak nie przestanie zjadać śmieci to będzie w nim chodził 24/7 :diabloti: A to bardziej na potrzeby środków komunikacji miejskiej ;)
-
Oli zlewa hałasy a nie obcych chłopów ;) No właśnie oni mnie już wkurzają, bo jak idę z chłopakami na spacer to oni z daleka gwirzdżą i drą sie "bierz go" albo "kot, kot, szukaj" a mnie się ciśnienie podnosi :angryy:. Na najbliższe miesiące trzeba zmienić trasy spacerowe. Pojawił się kolejny porblem. Okazało się że mini gnom jest wodny i tylko to mu w głowie. Głuchnie i mnie zlewa a jego celem jest dostanie się do wody (a u mnie kanałek płynie pod samym blokiem) :mad: No i rozpoczynamy naukę kagańcowania :diabloti:
-
[quote name='kalyna']Ale masz kolorowo z tymi chłopakami :loveu: Ale może psiaki przyzwyczają się do tego hałasu, inaczej będzie miazga :roll:[/QUOTE] Mam nadzieję, że się przyzwyczai. Dzisiaj rozstawiali rusztowanie obok nas to psy już świrowały. Co to będzie jak obce chłopy będą łazić po moim balkonie :diabloti: Oli zlewa różne hałasy typu motor czy petardy, więc może Milo weźmie z niego przykład.
-
Prowadzam dwóch ale każdy na oddzielnej smyczy. Raz prowadziłam na jednej i to nie było za wygodne. Staram się ich przyzwyczajać do takiego normalnego spacerowania. Tak naprawdę to dopiero teraz zaczynamy naukę :oops:. Bardziej na smaka, a na zabawkę to właśnie taką rzuconą. Ja bym chciała go gdzieś pokazać lecz planów konkretnych nie mam. Troszkę w różnych kierunkach mieszkamy ale może gdzieś uda się spotkać :smile:
-
Ja też mam takie posłanie i szału nie ma. Oli to wcale nie chciał w nim spać, a mały czasem wchodzi. Już wolę takie zwykłe, materialowe ;)
-
Profesjonalistę wynajmij :evil_lol:
-
Poproś kogoś aby sobie z nim pobiegał po ringu :eviltong:
-
Fajnie chłopak rośnie :loveu: Nie myślałaś aby go wystawić. Nawet tak na próbę?
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Kaaasia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Jeśli wszyscy ustawiają na zabawkę to myślę że sędzia ma mało do gadania. A owczarkarze? Oni to dopiero robią show. Jakbym ja tak z pointerem zaczęła robić to by mnie zamknęli :evil_lol: [/QUOTE] Ja się dopiero uczę, więc każda rada się przyda :smile: Z tymi owczarkami to gorzej niż w cyrku :evil_lol: a jaką kondycję trzeba mieć. [URL="https://lh6.googleusercontent.com/-d0zMfbS5vF8/UhelN1KLVmI/AAAAAAAAMUc/vMkFYh9FbiY/s576/23.08%20003.jpg"]https://lh6.googleusercontent.com/-d0zMfbS5vF8/UhelN1KLVmI/AAAAAAAAMUc/vMkFYh9FbiY/s576/23.08%20003.jpg[/URL] Jakie piękne zapachy. Chętnie poszedł by w las ;) -
Smyczy nie będę smarować bo to flexi i będzie śmierdzieć :evil_lol: a inna sprawa taka że Milo cytrynę zjada, więc raczej mało by się przejął. A jak nie może smyczy poglamać to zaczyna ogryzać olkowe łapy :diabloti: Nie wiem jak Sintra ale Milo polubił wodę i codziennie chce sie pluskać :mad:. I jak w odpowiedniej chwili go nie opitolę to tylko słyszę plusk, plusk, plusk, a potem wyłania się z krzaków zadowolony ryj :mad:. Tą gnidę tylko związać i do wora :diabloti:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Kaaasia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Pointera wystawia się nieco inaczej niż boksera i w sumie wydaje mi się że boksera jakoś łatwiej. Z tego co widuję to boksery poprostu puszcza się na długiej lince i one stoją tak wyprężone. U bokserów też dozwolone ( czy jak tak zwał...) jest rzucenie mu piłeczki żeby stał i patrzał na nią jak zaklęty. U nas chyba by nie przeszło to , ani żadne wołanie zza ringu... Dawniej dotykanie pointera podobno było wogóle nie do pomyślenia,miał zwyczajnie stanąć sam, teraz pointera się ustawia jak manekina,a dobrym ustawieniem można poprawic wszystko...[/QUOTE] No niby można i na zabawkę ustawiać i na kogoś za ringiem ale nie każdemu sędziemu się to podoba a inna sparawa taka, że jeśli będę jeździć po wystawach to raczej sama, więc chciała bym aby sam się ładnie ustawiał. Przy wystawianiu psa na psa mam wrażenie, że ta ringóweczka pęknie i będzie dym :evil_lol:. A aby bokser stał wyprężony to też trzeba go tego nauczyć ;) Ja robię podobnie. Najpier nauka stój a potem delikatne przestawianie. Tylko najpierw muszę gdzieś zadobyć dodatkowe poklady cierpliwości :evil_lol: -
Dużo nie piszę bo weny nie mam. Ja zasze byłam lepsza z matmy niż z polskiego :eviltong: Gremliny żyją, mają wszystkie łapki, uszki, ogonki. Znaczy że nie jest źle. Nie ma między nimi takiej milości jaką ja bym chciała widzieć ale może do tego dojdziemy. W domu po porządnym spacerze jest spokój. Troszkę się poganiają i śpią. Z jedzeniem nie ma problemów. Panowie zjadają ze swoich misek, a potem wymiana i sprawdzanie czy brat nie zostawił czegoś. Małe smaki też zjadają w spokoju. Przy większych jest już problem. Milo często swoje chowa a Olkowi zabiera z pyska. Nie zostawiam ich tedy samych bo boję się, że może dojść do jakiejś draki jak nie będzie nadzoru. Podobnie jest z zabawkami. Potrafią bawić się ładnie, potrafią bawić się osobnymi zabawkami i nagle Milo stwierdza, że Oli ma lepszą i jego celem staje się zabranie mu wszystkiego. Wtedy ja zabieram i oddaję Olkowi a jak mnie wkurzą to zabieram im wszystko. Na spacerach też idzie nam co raz lepiej. Potrafią iść ładnie obok siebie na smyczy. Niestety Milo ma odpały i gryzie smycz Olka lub jego łapy. tedy duży sie wkurza i odmawia dalszej drogi. Bez smyczy latają razem, troche powęszą, trochę się poganiają. Mały problem nad którym trzeba pracować to to, że Milo wybiera Olka zamiast mnie i mogę go sobie wołać (a Olek ostatnio ma mnie totalnie w dupie i dopiero jak wydrę się porządnie to wraca). No i Milo gryzie obrożę Olka i nie chce przestać. A to może kiedyś źle się skończyć. Jak spotkamy innego psa to gremliny "siad" i czekamy aż przejdzie. Nie pozwalam wtedy na kontakty (z obcymi) bo mały szaleje, a Oli od razu leci agresoram (broni go też przed obcym ludźmi). Jak są oddzielnie i ktoś pozwoli to mały się zapoznaje z psiałkami. Jak Milo idzie do Olka spać to ten stary wredol ofochany idzie spać do mojej mamy. Czasem pozwoli mu się przytulić ale ja muszę być obok i go opitolić aby nie fochał się tyle. Teraz mamy remont bloku a dokładniej na balkonach. Pełno robotników i ciągly hałas. No i Milo zaczyna się bać. Na ich widok jest zainteresowany, burczy a jak usłyszy wiertaty i inne rzeczy to od razu ucieka. Wczoraj też tak zareagował na motor. Mam nadzieję, że mu te strachy przejdą. Oli zewa to wszystko, więc może małemu udzieli się jego nastawienie. Boję się tylko co będzie jak rozstawią rusztowanie u nas, wlezą na mój balkon i zaczną kuć, skrobać, wiercić i tak przez jakieś 2 tygodnie albo i dłużej. Psy dostanął szału a ja razem z nimi.
-
Poproszę zdjęcia na dowód, że Loen jednak żyje :eviltong:
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Kaaasia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
A ja się podpytam jak uczyłaś go postawy wystawowej? U mnie jest tak że Milo stoi jak ostatnia pipa :diabloti: a jak staram się go poustawiać, to wygląda to tak, że ja przestawiam mu jedną łapę, on przestawia trzy, ja mu łeb do góry, on siada, ja mu zad górę, a on się odkręca :mad:. W tej dziedzinie jestem początkująca i marnie mi idzie :evil_lol: -
Zafaflona Sintra i jej futrzaki czyli moje małe zoo
Kaaasia replied to Franca81's topic in Foto Blogi
To masz szczęście. Milo zbiera wszystko: pety, kapsle, foliówki, papierki, kamienie. Listki i patyki mu wybaczam ale tak to ciągle "zostaw", "wypluj", "zostaw":mad: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Kaaasia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Waldek pozuje jak zawodowiec :cool3: -
[quote name='magdabroy']Przybędzie za jakiś rok :evil_lol:[/QUOTE] Myśle, że może i dłużej :evil_lol: [quote name='YxNinaxY']i gdzie się podziała ta mała niezdara? :( zaraz już całkiem urośnie i skończą się słodkie (co nie znaczy świetne) zdjęcia :D ii już nie muszę Ci zazdrościć małego bąbelka w domu :evil_lol:[/QUOTE] Teraz to jest duża niezdara :lol:. Małe bąbelki są kochane ale tylko z wyglądu ;)
-
[URL="http://www.manteufel.kylos.pl/fora/cleo%209mies/548891_546967208684100_1457317662_ndogo.jpg"]http://www.manteufel.kylos.pl/fora/cleo%209mies/548891_546967208684100_1457317662_ndogo.jpg[/URL] I od razu wiadomo kto rządzi w domu :loveu: