Jump to content
Dogomania

jolam

Members
  • Posts

    15555
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by jolam

  1. teraz już musi być dobrze, tyle osób wysyła mu pozytywną energię cyt.
  2. masz rację, lepiej poczekać na ich decyzję
  3. Na razie nic nowego nie wiem, trzymam dalej kciuki mocno
  4. Są wieści [FONT=Verdana]BRUNEK PRZESZEDŁ OPERACJĘ POMYŚLNIE - WYBUDZA SIĘ Z NARKOZY !!! [/FONT][FONT=Verdana]Sącząca śledziona usunięta, ślinianka z wielkimi zmianami usunięta. [/FONT] Trzymamy kciuki oby dalej było coraz lepiej
  5. jeszcze nic nie wiem i to mnie do szału doprowadza...
  6. Na razie nie ma wieści, napisałam meila i czekam na odpowiedź. Prawie obgryzam paznokcie....
  7. I to jest ból DT Trzymam kciuki za Lusi Trzymam kciukasy bardzo mocno :-) było by pięknie gdyby się udało
  8. Zgadzam się w 100 %. I oby taki się znalazł :-) Idę na spacerek wieczorny i spać. Do jutra. dobranoc :-)
  9. Dlatego najlepszy byłby dla niego DT. Miałby chłopak ciepełko, opiekę no i koszty o 400 zł mniejsze. Chociaż cioteczki kochane ja nie wiem jak to wszystko działa ale Dar Serca pod opieką której obecnie jest Jantar nie spieszy się z odsyłaniem informacji do Primy co do kosztów leczenia Jantara. To trochę jakby Darowi Serca nie zależało. Ja powiem szczerze że mi wisi ile płacą za utrzymanie Jantara. Ważne żeby chory pies miła ciepły kąt i opiekę. Nie rozumiem tego, lekko pokręcone jak dla mnie. Fora labkowe zbierają pieniądze dla Jantara, my tu na dogo zbieramy pieniądze a Daru Serca ani widu ani słychu.... dziwne jak dla mnie.
  10. Też od rana trzymam kciuki za Bruna. Oby się udało. Psiaka szkoda mi strasznie
  11. Dzisiaj badań nie zrobiono. Odłożono je do jutra rano. Podjęta została decyzja. Jeśli wyniki będą złe to rano po wynikach psiak będzie operowany. Nie wiadomo czy przeżyje zabieg. Ale gdyby wyniki były złe i operacja by się nie odbyła to musiałby zostać uśpiony bo najprawdopodobniej ma krwawienie ze śledziony... Jeśli wyniki będą ok to walczymy dalej bez operacji. Czyli jutro ważny dzień i proszę o wysyłanie pozytywnej energii do psiaka. Koszt dotychczasowego leczenia to 486 zł a koszt ewentualnej jutrzejszej operacji 400 zł. Oby jej nie było.
  12. Wonduś od dawna dostaje preparaty na stawy. Ma problemy ze stawami ale to chyba nie dysplazja. Co do stanu skóry i sierści to nic się nie poprawiło. Nie znana jest przyczyna łysienia.
  13. Dzięki cioteczki za zagladanie do chłopaka. Bo większość pseudokatolików to egoiści i fałszyfi, kłamliwi ludzie Mam taką znajomą, która jest katoliczką... swoją sunię dopuściła celowo bo sunia musi mieć raz szczeniaki i po urodzeniu wszystkie oddała do uspienia... byłam w szoku :-(
  14. Zaglądaj cioteczko, Brunowi będzie miło
  15. Cioteczko, mam info że leki Jantara kosztują miesięcznie 150 zł, hotelik 390 zł, karma pewnie ze 150 zł. Hektor jest w BDT ale ile kosztują leki nie wiem. Spróbuję sie dowiedzieć.
  16. i onki jeszcze trzeba dodać ... o kundelkach nie wspomnę :-(
  17. Niedługo chyba będzie to labkowy hotelik :cool3: niestety
  18. [quote name='dineh']już zwraca sie moda na labki w schroniskach ??[/QUOTE] W schroniskach i do adopcji do wyboru, do koloru. Jestem w szoku. To wynik mody na labki. A teraz znudziły się i ludzie się pozbywają. Z goldenami jest spokój tzn. od czasu do czasu pojawi się jakieś cudo goldenowe i tyle. Piszę o goldenach bo to rasa podobna do labków. Zawsze mówię że golden to długowłosy labrador a labrador to krótkowłosy golden :-) A u labków chyba nie ma dnia żeby jakiś, gdzieś się nie pojawił.... niewyróbka.
  19. Też na to liczę ze chłpakom będzie weselej bo jeszcze jest tam trzeci - Docent :-) i wszystkie trzy czarne
  20. [quote name='dineh']od razu wiedziałam o którego chodzi a z zapamiętywaniem imion u mnie kiepsko[/QUOTE] U mnie też ;-) tym bardziej że ostatnio jest kilka nowych
  21. W klinice weterynaryjnej. Jeśli przeżyje to później będzie w hoteliku razem z "moim" Nesiem.
  22. nie wiadomo, będzie robiona dzisiaj popołudniu morfologia i jeśli paramerty pójdą w dół to wet podejrzewa krwawienie wewnętrzne. i wtedy nie ma wyjścia tzn. albo trzeba zrobić zabieg albo go uśpić.... zabieg też może się skończyć w tym stanie wiadomo czym... ale jestem dobrej myśli że to nie krwawienie wewnętrzne. psiak dzisiaj zjadł zupkę z warzywami i mięskiem, sam zjadł ale musiał mieć podtrzymywaną głowę. ma stałą opiekę, jedna z dziewczyn tam pracujących praktycznie cały czas go dogląda. Bruno sam się wysiusiał, bez cewnika. chociaż tyle dobrze. ryczeć mi się chce jak o nim czytam :-(
×
×
  • Create New...