o rany.....:((((
sluchajcie...moja tesciowa zostala napadnieta na spacerze ze swoim pudelkiem miniaturowym przez dwa bernardyny.....co te psy zrobily z ta malutka!!!!! sasiedzi wylecieli i probowali ja wyciagnac z paszczy jednego w momencie, gdy ten walil psina o ziemie....Cindy byla cala fioletowa, a przez zebra jej wylazily poszarpane pluca :((((
wyszla z tego......
Oskarek tez musi!!!