Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. [quote name='Mika31']super uwielbiam konwalie:loveu:[/QUOTE]... ja też:loveu:
  2. ... i ja zaglądam do ślicznotki:)
  3. [quote name='Hope2']Cześć Panie Jamnik :) ale fajny masz kosmiczny naszyjnik :) do twarzy Ci w nim-i my wiemy,że jamniki sprytne som i sięgają gdzie chcom żeby se polizać co nieco:) Dalej trzymamy Tolo,Hades i Zośka rozdarciuch[/QUOTE]... My też trzymamy:) Jasia też zdrowiejąca
  4. .... cichutko się u Rikunia zrobiło.
  5. [quote name='Isadora7']i niestety szukamy nadal[/QUOTE] ....niestety! szkoda wielka:-(!...
  6. Tak ,przybiegłam z ciepłymi myślami:loveu: z przytulankami:glaszcze:
  7. Dziękuję, że Jesteście z nami:loveu:... naprawdę dla mnie to ważne:lol: bo tych przeciwności losu(problemów) to naprawdę, trochę za dużo! ale nie zamierzamy się poddawać;) Berni ,kochana jak dzwoniłaś do mnie do szpitala to się trochę rozkleiłam ale teraz, już się pozbierałam(jak już całkiem tracę grunt pod nogami... to przypominam sobie<maszeruj albo giń!!!> moja koleżanka z Mazur, kiedyś powiedziała ,że jak się Nowy rok zacznie to taki będzie do końca!... ciocia Cancer mówi... a to wszystko ,przez 13 bo rok 2013:eviltong:... jak to zwał?!... tak zwał?!.... cały ten niefart:roll:... będziemy krok , po kroku szli do końca roku:lol:.... tylko.... jak sobie pomyślę, że to dopiero kwiecień:roll:..... i teraz przede wszystkim dużo zdrówka dla Korciuni:lol:... oby to nie było nic poważnego....
  8. ... uwielbiam te ... Wasze dyskusje... przemyślenia! .... i to jak wiele mamy wspólnego!... oczywiście poza naszą Wielką Miłością do Jamników:roll::eviltong:
  9. [quote name='Isadora7']Jaśka nie choruj ja Rambo o to proszę.[/QUOTE] Rambo, dla Ciebie wszystko;)... już po pierwszej dawce antybiotyku, zdecydowana poprawa a jest jeszcze coś na podniesienie odporności, więc chyba będzie jeszcze lepiej:loveu: Jasia zdrowiejąca
  10. [quote name='keakea']Cuda się zdarzają, więc może i Trotysiowy Dom i Człowiek wkrótce się pojawi, trzeba mocno w to wierzyć... Rulon mający nadzieję[/QUOTE]... Jasia też ma taką nadzieję:)
  11. ... tak w biegu.... Jasia znowu na antybiotyku, zapalenie dróg moczowych:mdleje:
  12. ... też potwiedzam! Cudna fotorelacja:loveu:
  13. [quote name='keakea']Ciociu Anico, czy któryś z Jasiowych ząbków nie był obluzowany? Może wypadł i stąd to krwawienie?[/QUOTE] .... i tak też sobie pomyślałam(tyle ,że tej krwi było jednak sporo) ale z drugiej strony?... nic się nie dzieje... apetyt, jak zwykle ogromny!... koopki dobrze uformowane, biorąc pod uwagę... wszystkie okoliczności(mój stan zdrowia i Jasi stres u wetów) na razie nie będziemy robić usg ,na wszelki wypadek jednak ,znów parzę dla Jasi siemię lniane i przeszliśmy na kurczaka z ryżem i marchewką przez kilka dni... i cały czas obserwujemy... oby to był ... ząb! kilka jej brakuje, dwa lata temu jak miała czyszczone zęby to miała usunięte 3 zepsute ale nie pamiętam, które to były?...
  14. Jasia, czuje się dobrze:) a na pewno tak wygląda jakby czuła się dobrze.... w sobotę jeszcze raz otrzymała, te p/krwotoczne zastrzyki i te z witaminą K... i mam ją obserwować do poniedziałku, ponieważ nie miała zrobionych żadnych badań(najlepiej USG) to tylko jest ... takie gdybanie????.....i tak jestem niespokojna... no bo przecież, takie mocne krwawienie, musiało się skądś?.... wziąść?....p doktor pytała... czy czasem nie wymiotowała? bo to podobno sugeruje chorobę wrzodową?.... ale ja nie widziałam u niej żadnych ... nawet odruchów wymiotnych... jestem cały czas przy niej i oserwuję!... póki co ,to i ja się wczoraj źle poczułam i musiałam cały wieczór,leżeć bo mnie TZ z powrotem do szpitala chciał zawieźć!....więc kurujemy się przez całą niedzielę, obie:evil_lol:
  15. Zaglądam do Alex:) podobno w walce z lękiem separacyjnym, pomaga..<pozostawienie suni, samej - sobie> jak najmniej(oczywiście teraz, na razie!) miziania, pieszczot, ciaciania... i sporo ruchu... ale u niej?... to chyba tak średnio... z tym ruchem.... a może trafi... na taką, przytulastą pańcię jak ja:eviltong:!
  16. ... ten pycholek... no... do Zakochania:loveu: wszystkie moje dobre myśli płyną do Ciebie, maleńki...
  17. ....i ja tak sobie dumam:hmmmm:.... też przechodziłam!... ból był nie do zniesienia! najgorsze były noce!... myślałam, że <włep sobie strzelę> ... i co? ... Heviran?...
  18. Zaglądam.... zawsze z nadzieją, że TEN telefon zadzwonił:)
  19. .... jak tylko, okaże się ,że z Jasią wszystko jest w porządku to zaraz pokażemy się , bo zrobiliśmy zdjęcia.... ale..... wczoraj wieczorem musieliśmy jechać z Jasieńką do weta, zaczęła krwawić z pycholka:-(... jestem bardzo zmartwiona i chyba nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć( na dodatek ,wieczorem na dyżurze nie było lekarza, którego Jasia boi się ,chyba najmniej, więc dodatkowa jeszcze porcja stresu dla niej w tej chorobie!)zresztą <nasz> Pan doktor ,zawsze w jakiś zrozumiały sposób potrafi mi przekazać w czym jest problem? a teraz nie wiemy? czy Jasia ma wrzody i doszło do krwawienia? czy też , dałam jej do gryzienia, sparzoną wielką kość, ona to uwielbia!!!!... wiem!... wiem!... już się nasłuchałam od TZ i p doktor!... w tym wieku, żadnych kości!!!!... jak zobaczyłam krew na poduszce( było naprawdę sporo) przestraszyłam się! i pomyślałam że to ząb!... ale nie! niestety nie:-(... dostała cyclonamię p/krwotocznie, wit K i witaminy i mieliśmy w razie gdyby coś się działo, przyjechać w nocy!... ale nic!... a rano... zastałam Jasię , jak ocierała pycholek u siebie w spanku(to u niej objaw zadowolenia):-o.... dzwoniłam do lecznicy rano i Pani doktor zadecydowała, żeby przyjechać po południu ,żeby podać jeszcze raz zastrzyki... ale nie potrafiła mi powiedzieć co się mogło stać:shake:....
  20. [quote name='Hope2']Bardzo mądry chłopak z Trotysia :) a jak domki? odezwały się z nadejściem wiosny?[/QUOTE] ... nieustanie trzymam kciuki:kciuki: ... czy też widzicie?.... że ktoś nam Trotysia , podmienił:-o... pycholek , nawet inny, błyszczace cudeńko:loveu:
  21. .........Pajuchna:glaszcze:
  22. ... i ja chyba od następnego razu, zacznę(czyt.spróbuję) sama Jasi , obciąć pazurki:roll: biedactwo łapie takiego samego sztressssa.... jak u weta!....kilka przecznic przed wejściem do salonu:cool3: a w ogóle to Jasi te pazurki bardzo szybko rosną.... 2miesiące to za długo!... Pan zwrócił uwagę... że bardzo długie tym razem!... na co ja... jeśli dobrze pamiętam?... to jeszcze nawet dwa miesiące nie minęły:roll:
  23. [quote name='Nutusia']Bardzo przydatna cecha, taka umiejętność błyskawicznej regeneracji - w sumie zazdraszczam, też by mi się w wielu wypadkach przydała :)[/QUOTE]... a mi jakby się teraz przydała!... zwłaszcza teraz;) nadrabiam zaległości.... ale te ciasteczka.... nie dadzą mi teraz spokoju!!!.... Guuuuusiaczkuuuuu.... Jasia łakomczuch....
  24. .... a ja... podpisuję się... pod wpisem, każdej z Was!!!.... szanując decyzję Bianci... Będziemy zawsze z Tobą:) Wszystkiego co Najlepsze Bianco...:) ...W życiu , jak w bajce!... jeszcze wszystko się może zdarzyć;)
×
×
  • Create New...