Jump to content
Dogomania

anica

Members
  • Posts

    62499
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    40

Everything posted by anica

  1. Też zawsze dawałam surową wołowinkę(mieloną lub drobno pokrojona) i Kajci i Jasi.... te surowe serca drobiowe to od niedawna, kolega tak podkarmia swojego Filipka i jeszcze daje surowe kurze łapki:roll: trochę poczytałam w internecie ( ale to wiadomo!? nieraz piszą o plusach! a minusy same... w praktyce wychodzą) że można podawać ale nic nie było o staruszeczkach.... u Jasi po tych( a raczej tym!.. bo zjadła chyba tylko połówkę a resztę ugotowałam z piersiami do makaronu) żadnych sensacji nie było! w ogóle wygląda na to że problemy żołądkowe mamy opanowane, zresztą Jasia i ja:p.. a dzisiaj kupiłam, znowu .... dwa serca indycze!.... czy ktoś jeszcze podaje ,surowe serca ?....
  2. Wpadam z buziolkami i lecę dalej;)
  3. Zaglądam niedzielnie, zostawiam serdeczności :glaszcze: i zapytowuję co u Was?....
  4. Zaglądam niedzielnie z serdecznościami:glaszcze:... jak się czuje Harek? czy wszystko w porządku? zmartwiłam się tym .... chlebem na chodniku... gdzieś czytałam na wątku że .... niektórzy(czyt.psychopaci) rozsypują zatrute jedzenie:shake:
  5. wczoraj dałam Jasi surowe serce indycze:roll:(najpierw dwa plasterki a po godzinie następne) poprostu... wciągnęła nosem! ... wyglądało jakby nie jadła sto lat... bardzo jej to smakowało, nasz sąsiad daje takie przysmaki swojej suni, tylko ona ma dwa lata... czy staruszeczki mogą dostawać surowe przysmaki?... nie mogę jakoś nigdzie doczytać?..........
  6. Ja chciała bym wesprzeć Linusię, symbolicznie chociaż dwoma cegiełeczkami ( ostatnio krucho u mnie z kaską) ale nie jestem na fb czy wystarczy jak dokonam wpłaty na to konto bez deklaracji na fb ?...
  7. no tak!.... jamnik to potrafi!:eviltong:
  8. ... tak rozumiem... ale mi szkoda:-(!... skoro taka jest wierna to tym bardziej zasługuje na najwspanialszy domek...........
  9. ... to chyba jednak .... szkoda że taki wspaniały domek i nie wyszło?....
  10. [quote name='Isadora7']No niefajnie :([/QUOTE]... niefajnie! dla mnie ,jak jamnik nie ma apetytu... nie chce jeść :cool3:.....to chory jamnik:-(!...
  11. .......uuuu.... Zojka no coś ty?... chociaż daj siem Hopiakowi do tej praktyki, przygotować spokojnie;)
  12. Dziękuję Aniu :)... tak jak mówisz, będę eksperymentować z tym co lubi.... bo trochę to dziwne?.... ale Jasia jakby nagle? z łakomczucha( dosłownie wciągała ,prawie wszystko) zmieniła się.... w wybrednego niejadka:roll:!
  13. Wpadłam z łykendowymi buziolkami [IMG]http://ekarteczka.pl/grafika/smiles/11.gif[/IMG]... i lecę dalej!
  14. Ciociu, Sylwio [IMG]http://ekarteczka.pl/grafika/smiles/11.gif[/IMG].... i ja też ryczę!... i serce siem raduje! bo u Kruczusia to chyba.... Najwspanialsze ciotki na dogo się pozbierały:loveu:!... prawda Danusiu;) Kruczek, zaopiekowany :loveu:
  15. ... ja od jakiegoś czasu, podczytuję wątek ... i napiszę że według mnie, to wiele osób tu ma rację! ... ja przyznaję rację czytając argumenty....prawie wszystkim?.... (dziwne! wiem!)... niestety nie jestem w stanie doczytać do końca historii Blanki.... łzy mi nie pozwalają!... to bardzo smutna historia!... i tego nic nie jest w stanie zmienić!.... teraz czytając wypowiedź dziuniek (myślę bardzo podobnie! do jakiegoś czasu dogo było dla mnie ... inną planetą!... myślałam że wszyscy są tu tylko po to żeby pomagać naszym braciom mniejszym) jak jest .. to każdy ma chyba swoje zdanie!... dotarło do mnie że .... w historii Blanki jest... może jakieś przesłanie.... może wszyscy którzy tu są... byli... przystaną na chwilkę... zastanowią się... przemyślą głęboko... i nigdy więcej! nie powtórzy się taki dramat!!!!
  16. ... a tu... " podpiera się nosem '' dokładnie tak samo, jak Jasieńka, uwielbiam te.... jamnicze figurki :iloveyou: Celinko, kochana nie myśl o tych listwach mlecznych... a raczej guzach?..... wiem, wiem że każdy jest inny! ale Kajcia też takie miała i żyła 19,5 roku :) popytaj Panią doktor czy u psów ,nie jest też tak jak u ludzi? czy czasem choroba nowotworowa u staruszeczków rozwija się bardzo powoli! podczas gdy u młodych ludzi :-(!... nieraz .... zresztą sama wiesz!... pocieszyłaś mnie też dodatkowo :) jeśli chodzi o guza na śledzionie bo Jasia też ma , jest dość spory robiliśmy dwukrotnie USG ... i na szczęście nie rośnie! ... ale ma guza w pachwince i tu jestem zmartwiona:-(!.... a swoją drogą... czy teraz nie można wrócić do tematu ,pestek z moreli?... a jeśli chodzi o pestki to.... ile czasu można się nimi kurować? pół roku? rok?....
  17. To i ja stawiam się do dźwigania;).... i jeszcze sprawdzam.... czy nie ma miejsca dla jeszcze jednego... małego dziadeczka:help1:.... no tak tylko... szukam?.... biecałam Dodzie że będę pytała to pytam... szukam...:hmmmm: http://www.dogomania.pl/forum/threads/251848-KAJKO-psi-staruszek-s%C5%82aby-psychicznie-i-fizycznie-z%C5%82e-wyniki-bada%C5%84-DT-NA-CITO!
  18. Jasia wyraźnie czuje się lepiej!:)... widać zainteresowanie jedzonkiem ale nadal jesteśmy na gotowanym, bardzo poważnie zastanawiam się czy już tak nie zostać?... jeśli można to proszę o jakieś rady;) ... trochę się tego obawiam???.... samo gotowanie to nie jest problem... ale proporcje? wartości odżywcze?... i widzę też problem z wyróżnianiem! ... na suchej... 2-3 razy dziennie! a teraz... 1 raz!.. i to różnie.... ogonek, goi się! .... ale zrobił się prawie łysy!....i widać każdą kosteczkę
  19. Rikuś [*] biegaj szczęśliwy za TM.... najważniejsze, że nic już nie boli!... [IMG]https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRANMSWzf_0VQEBkCDl-gLeViT0N59W1uEwSLlLtkSkm2fhoJUSig[/IMG]
  20. [quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Tej suczki nie ma już w schronisku.... Ona nigdy nie przebywała w Wojtyszkach tylko w Łodzi na Kosodrzewiny. Nie mamy informacji co się z sunia stało lecz wiadomo, że miała ogromnego guza :( Możliwe że ona już nie żyje niestety :([/QUOTE]... czyli już nic ... nie można zrobić:-(!..... [quote name='Fundacja Jamniki Niczyje']Chyba pozbawię cię złudzeń saruniu, bo osoba która zaoferowała dom dla Daglasa chciała też adoptować Dżema / staruszka z Piły /, psa ze schroniska w Bielsku Białej - też staruszka nota bene a w końcu umówiła się na oglądanie rocznego psa w okolicach Warszawy lecz się również tam nie odezwała by odwołać swój przyjazd...[/QUOTE]... czemu ludzie tak robią:-(!.... dla mnie.... [B]to zbrodnia!!![/B] ... dawać komuś... nieprawdziwą nadzieję..........
  21. To prawda!...tak!... taka dojeżdżająca Pani doktor :loveu:... marzenie!... na tych zdjęciach Lineczka wygląda jakby?... nigdy nic... jakby była zdrowa, zdrowiuteńka!... :loveu:... i niech tak ... zostanie;)
  22. Szybciutko przybiegłam do naszej rekonwalescentki Linusi z głaskami, wczoraj dzień bez wiadomości o Linusi to dzień stracony:) musieliśmy i my jechać do weta z Jasią, na szczęście wszystko jest dobrze:) Lineczko ,zobaczysz u Ciebie z każdą chwilą też będzie lepiej! ....... to wiosenne słoneczko niech świeci dla Ciebie, maleńka:) ... tylko dlaczego ja myślałam że Celinkowo jest w Warszawie ?:hmmmm:
  23. Pięknie dziękuję że jesteście z nami:loveu: wczoraj znowu musiałam z nią pędzić do weta! zauważyliśmy u Jasi na ogonie guza, w ciągu jednego dnia znacznie się powiększył! a że przestałam Jasi podawać pestki moreli ( jak krwawiła z żołądka) to sobie pomyślałam że to..:-(!... i pędem do naszego profesora chirurga! na szczęście to chyba jakiś ropień czy wrzód?... dostała zastrzyk ,maść i dzisiaj już opuchnięcie zniknęło, został tylko niewielki guzek i nie jest już ten ogon taki gorący! ale trzeba przyznać że ... wygląda teraz, nie za pięknie:roll:... Jaśka, daj już spokój!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!............
×
×
  • Create New...