-
Posts
62499 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
40
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anica
-
Może ja też bym się przydała! jak dużo tego by było, to w sklepie można przechować...
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Anusiu, jak masz wyjścia to może podawaj adres doręczenia , sklepu :) ( zawsze tak robimy! a jeszcze będzie dodatkowa okazja do spotkania ;)) ... jak ja to czytam? Loni , wątek ,że nie wiem że chorowałaś?... muszę nadrobić -
Ja również przybiegłam na zaproszenie naszej Ewuni, dziękuję :) zapisuję.....
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj mija tydzień, Tasia szaleje jakby nigdy nie było ,żadnej operacji! brzuszek ładnie zagojony( co to znaczy młodość!...i nowoczesne rozwiązania) mieliśmy jechać na Mazury ,ale jednak po namyśle odkładamy wyjazd ,ponieważ wiemy ,że żadnym cudem jej tam nie upilnujemy! ona tam ,po prostu.... fruwa po łąkach! Berni, pamiętasz jak sobie obiecałyśmy! że jak będziesz we Wrocławiu (albo w okolicach) to zadzwonisz i się umówimy jakoś? ja też ,to samo! jak tylko wybiorę się w Twoje strony!... może nasze dziewczynki się poznają Tasia to wulkan energii! niektórzy mówili ,że po sterylce sunia się wycisza!... jak do tej pory ,nie sprawdza się! jak zobaczy małą dziewczynkę,( ta koleżanka z Mazur ma wnusię z którą Tasia miała pierwszy kontakt i ta miłość do małych dziewczynek ,chyba z tego wynika! bo pierwsza ich zabawa, trwała kilka godzin! a później miałyśmy drugie pół dnia spokój, bo zasnęły razem) lub psa to bardzo ciagnie do nich na smyczy, chce się bawić, szaleć!)... jedno co się u niej sprawdziło! to ,że ma chyba większy apetyt! chce jeść! -
Ruda[*] kochanie....
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
A my zostawiamy naszym słodkie podziękowania :) Tasia z Tisią ... ale bysię działo! -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Spróbuję... EEJJJ!...podobno najlepsze są krótkie komendy! Tasia... spodobało mi się! bardzo! -
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Kolejny już raz można powiedzieć ,że wszystkie dobre , serdeczne myśli, dobrzy ludzie w ,trudnych chwilach , sprawiają że jest po prostu Dobrze! Dziękuję , kochane jesteście!!!...dzisiaj już normalna ,przespana noc! zauważyłam ,że Taksunia reaguje( i dobrze ;)) na... Nie wolno!.... chyba dwa czy też trzy razy budziło mnie mlaskanie,wylizywała się kruszynka, jak powiedziałam Nie wolno!... przestawała! :) sprawdzę czy faktycznie tak to jest? -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Wizyta wypadła suuuper ta blizna na brzuszku tak właśnie ma wyglądać, po zagojeniu! tak właśnie powiedziała dr Ludwika :) szczerze się zdziwiła jak spojrzała w komputer i powiedziała... to we wtorek operowaliśmy? przecież ona jest zagojona! super!!! (a ja się tak bałam jak zobaczyłam, że ta linia gdzie było cięcie ,zrobiła się jak ...wałeczek!) no ale pilnować trzeba Taksunię nadal, bo tutaj jest zagojone ale w środku, potrzeba więcej czasu, żeby się zgoiło!) ... z tym pilnowaniem, to ciężkoooo.... -
.. ja też sobie zapisuję tę wiedzę ;)
-
Chora, cierpiąca jamniczka szczęśliwa we własnym domu! Dziękujemy!
anica replied to caromina's topic in Już w nowym domu
... czuję czasem jeszcze jej obecność! ... zapach nawet!...coraz mniej...coraz rzadziej... czy odchodzi dalej? -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Aniu dzisiejsza noc spokojniejsza, można powiedzieć ,że prawie dobrze było o 15 jedziemy na zastrzyk , będę spokojniejsza jak ten brzuszek zobaczy lekarz ( lepiej nic nie będę pisać , bo ja zawsze panikuję ,więc nauczyłam się raczej upewnić się czy jest dobrze? czy źle? żeby jeszcze innych nie stresować niepotrzebnie) ... zabieram się za ubranko dla Taksuni :) -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Jak na razie to nic nie załatwiłam! :( gabinet zamknięty! czyli całą noc ,znowu będę czuwała, dobrze ,że jutro jedziemy na zastrzyk to będę się dopytywać ,gdzie kupić ubranko i cieszę się ,że jutro lekarz zobaczy ten brzuszek, bo ja nawet boję się tam zajrzeć!... a do tego jeszcze nie bardzo nawet potrafię powiedzieć o tej metodzie szycia( albo nie szycia pooperacyjnego) nikt z kim rozmawiam nie słyszał ?? nawet nie mogę poczytać w necie , na czym polega fenomem tej metody!? i czy taki jest?... nie zawsze jestem przekonana do tych najnowszych osiągnięć( obojętnie w jakiej dziedzinie ,nieraz później "bomba" że się nie sprawdziły!) Taksunia bryka, jakby nie była operowana :) muszę się nieźle nagimnastykować( dosłownie) żeby ją przypilnować! ... -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za te wszystkie ciepłe słowa! za to ,że jesteście z nami :) trzeba przyznać ,że faktycznie u Taksuni, po tych lekach p/bólowych poprawa jest jakby w oczach z minuty na minutę!( dostała jedną tabletkę scanodylu50mg podzieloną na pół, wczoraj po południu półowę i dzisiaj ok 5rano drugą połowę) je i pije normalnie, chodzi a nawet biega! ... muszę cały czas na nią uważać, żeby się nie sforsowała bo nawet na łóżko wskakuje już sama, staramy się jej nie pozwalać... ale to bardzo trudne! muszę ją mieć na oku, żeby sobie tego brzuszka nie rozlizała... zaraz będzie syn to polecę zobaczyć za tym ubrankiem może to będzie najwygodniejsze albo ten kołnierz?... jutro dopytam jak pojedziemy na zastrzyk ile czasu Taksunia potrzebuje na zagojenie? pierwszy raz zetknęłam się z takim sposobem... bezszwowym( szew estetyczny czy kosmetyczny?) -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Aniu zawsze dzwoń jak czujesz taką potrzebę! ja nie zawsze mogę odebrać ,ale zawsze oddzwaniam :) nadrabiam zaległości u Loni, czytam, dumam, przemyślam i.... -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Eluś jest naprawdę kochana -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Jaka ona słodka! tylko kochać! Aniu, wpadłam z przeprosinkami i sprawdzić jak leci? ;) -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Jestem, przepraszam najmocniej! padłam i usnęłam!a później jak wstałam to ... normalnie nie wiedziałam co się ze mną dzieje( może dlatego ,że ja nie śpię w dzień, nawet jak nie śpię w nocy! TZ zaproponował ,żebym się położyła na chwilkę bo biegałam jeszcze z badaniami swoimi a on będzie uważał na Taksunię i tyle mam na swoje wytłumaczenie naprawdę nie pomyślałam w tym całym stresie ,że możecie się martwić o nas Przepraszamy najmocniej i obiecujemy poprawę :) a z Taksunią na szczęście wszystko jest dobrze :) jedno co jest męczące to zaczęła się interesować chyba tą blizną pooperacyjną i w nocy budziło mnie jej lizanie( śpię bardzo czujnie) i dłonią tak zakrywałam tą część jej ciałka ,żeby się nie wylizywała( niestety ubranka pooperacyjne po Jasieńce są za małe a dr Szczypka nie miał) po południu spróbuję sprawdzić czy u prof Ratajczaka będę mogła kupić? Berni tak jak mówiłaś ja nie czekałam do wieczora tylko ok 12 dzwoniłam do p doktor( wczoraj dzwoniłam 5X) i sama powiedziała, żeby nie czekać do wieczora tylko podać jej już!....i to chyba o to chodziło! bo jak pisałam ,że nie je to akurat w tym momencie zjadła z miseczki trochę tego kurczaczka z jarzynkami... -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
DzieńDoberek naszym dobrym Duszkom :) późne to dzieńdoberkowanie, bo noc niestety była ciężka! a rano ,jeszcze musiałam lecieć ze sobą do lekarza i syn musiał być przy maleńkiej, Taksunia nie spała prawie całą noc, kręciła się w kółko... kładła, podnosiła, wstawała ,nawet tak ... żałośnie pomrukiwała , niestety padał deszcz i nie wychodziłam z nią na dwór( na codzień jak pada to ucieka do domciu i nie chce robić siooo na mokrą trawę) porozkładałam na podłodze podkłady i czuwałam przy niej, rano o 5 już nie padało i szybciutko ją wyniosłam, było długie siooo( na podkłady nie zrobiła) i maleńka kopa... niestety do tej pory nie chce się nic napić ani zjeść(p doktor mówiła ,że od rana już można ją karmić małymi porcjami, ugotowałam kurczaka z jarzynami ale nie chce nic!) zaparzyłam siemię bo dr Szczypka mówił ,że osłonowo i łatwiej jej będzie kopkać... ale nie chce! nawet słabej kawy jej podałam i nic! dzwoniłam do p doktor, powiedziała ,żeby jej nie zmuszać ale jeśli do jutra rana się nie napije( z jedzeniem to na razie nie problem! tak powiedziała) to mamy przyjechać rano ,żeby podać jej kroplówkę bo pić musi!... -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za to że jesteście! za wszystkie dobre myśli :) bo wiadomości są dobre :) dr Szczypka powiedział że książkowo... że nie zmęczyła go dziewczynka...że będzie wszystko dobrze... jutro napiszę bo muszę być przy niej... coś Taksunia jest niespokojna! nie śpi... raczej krótkie drzemki i kręci się w łóżku.. jakby nie mogła sobie miejsca znaleźć.... -
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
anica replied to anica's topic in Już w nowym domu
Dziękuję ,że jesteście z nami! .. wpadam ,biegam ,ale nawet... nie wpadłam na to ,żeby zapytać p doktor ile taki zabieg kosztuje? -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
anica replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Anusiu, wpadam do Lonieczki podczytuję co się dzieje!... i leceę dalej!.... tak nie mogę sobie jakoś miejsca znaleźć....