Felka z Bagien
Members-
Posts
2734 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Felka z Bagien
-
[quote name='malawaszka']noo jakbym nie musiała pracować to jak najbardziej - mogłabym zająć się głównie wychodzeniem z domu żeby psy się uczyły zostawania :evil_lol: Felka z Bagien - mały problem - nie mam drzwi żeby Zuzię zamknąć w pokoju :evil_lol:[/QUOTE] U mnie kiedyś nie było klamek,cała klasa syna chciała to zobaczyć:crazyeye:. Lepiej, że brak drzwi, niż okien!Ale wejściowe masz?:evil_lol:
-
[quote name='malawaszka']no u nas jest problem bo psy się uczą, że cały czas jesteśmy w domu :shake: zły dom tymczasowy :placz: ale mam nadzieję, że będzie tak jak z Brokatem - on przestał i w nowym domu jest bardzo grzeczny a zostają sami jak pani idzie do pracy[/QUOTE] No to trzeba ją zamknąć samą, a ty zatyczki do uszu:diabloti:.Jak jest cicho, to mizianko, a jak wycie, to ty tez zza drzwi "wyjesz". I tak kilka sesji w ciągu dnia, a po pół roku ty "wyjesz":mad:, a Zuzia ci przynosi szeleczki i smyczkę:evil_lol:.(Ćwiczyłam)
-
[quote name='malawaszka']noo uszyska ma gigantyczne :lol: bardzo była grzeczna przy strzyżeniu, przy czesaniu trochę panikowała, ale bez dramaty - wystarczyło, ze się przekonała, że to nie działa :lol: maszynki się odrobinę bała, ale grzeczna była, nie uciekała, nie rzucała się :loveu: jedynie co to trudno się goli takiego kostuszka ale pomalutku daliśmy radę :)[/QUOTE] No gratuluję,taka lala:crazyeye:,zupełnie nie do poznania.Chyba ma świadomość jaka jest "cudna":p.Za chwilę się dowiemy,do jakiej kategorii sznupków należy.Na razie widać duże uchole, bo ...za tymi ucholami pewnie są i różki:evil_lol::evil_lol::evil_lol: hi,hi,hi.
-
Ja też muszę już wpłacić, czy już na hotel, czy na to poprzednie konto, bo się pogubiłam? A jak Irvinek spędza majowy weekend?Czy miał okazje wyponiewierać którąś z cioteczek?
-
[quote name='martka1982']zmierzymy, czyli wystarcza tylko dwa pomiary? długość psa od karku do konca zadka tak? a wysokość mamy mierzyc od ziemi do plecow czy do konca łapek?[/QUOTE] Wysokość od ziemi do grzbietu i jeszcze raz to samo przy zadeczku.Jeszcze szerokość doopki (z góry, jakbyś go chciała zmieścić w pudełku) i obwód klatki piersiowej. Wszystko jest regulowane, ale w pewnych granicach.Ale,najlepiej martka będzie jak kukniesz na te stronę, do której podałam link.
-
Kochany sznaucerek znalazł nareszcie super domek!
Felka z Bagien replied to Rumi.'s topic in Już w nowym domu
Właśnie, jakiś smakołyk,który łagodzi obyczaje.Nie jest łatwe z "obcym psem" przcować.Ja nawet ze swoimi nie ryzykuję,gdy warczą.Jeden jak zacisnie szczęki,to aż boję się,że ich nie rozewrze- to bokser. -
Kochany sznaucerek znalazł nareszcie super domek!
Felka z Bagien replied to Rumi.'s topic in Już w nowym domu
Jak warczy, to kończymy zabawę.Moje też warczą,ale to właśnie jest takie "zabawowe".Ja się nie obawiam, ale jak są dwa psy, to -zupełnie inaczej to wygląda. Jak "warczy"- to i ja nie ryzykuję:evil_lol:! Dzisiaj postanowiłam,że chcę mieć w domu spokój,żadne "mizianie", żadne "cium ciurumciu".Po prostu nie ma psów w domu!Za bardzo się rozbuchały,i stały się nadpobudliwe,więc muszę "dać im na wstrzymanie" -
Schronisko w Radomsku - Ruszamy z adopcjami! Prosimy o pomoc.
Felka z Bagien replied to Temida's topic in Już w nowym domu
Ojej, to jak on na łapach staje,to przednie Ci na głowie trzyma?Toż to kolos! -
[quote name='malawaszka']ja nie :lol: bo znam moje suki i wiem na co mogę im pozwolić a na co nie[/QUOTE] Ja tez nie pozwalam na "za wiele".To ja jestem Alfa i ja decyduję,kiedy koniec "zabawy".Miałam kilka spięć między psami (oczywiście mój błąd) i potem trzeba było trochę czasu, aby psy zapomniały o konflikcie.Staram się nie przekraczać progu agresji,bo nawet niewinna zabawa może się przeistoczyć w prawdziwą walkę.
-
Kochani WYMIARY PSA! są bardzo potrzebne.Kto może pomierzyć Dropsa?Od tego zależy jaki wariant wózka wybierzemy i co najważniejsze ILE ON BęDZIE KOSZTOWAŁ! We środę idę do weta,który ma mój wózek.Póki co mój pies nie potrzebuje go, ale kto to wie( Oby już nigdy,nie był jej potrzebny) Ja nie "jestem pies ogrodnika"-ten przysłowiowy, co "sam nie zje i drugiemu nie da". Gdyby ten wózek pasował, moglibyśmy szukać jakiegoś rozwiązania tzn.mogłabym go pożyczyć Dropsowi, ale chciałabym mieć 100% gwarancji,że wózek kiedyś do mnie wróci. Ale 1.potrzebne wymiary psa ( wysokość zadeczka i długość psa) + orientacyjna waga
-
Nieelastyczne łapki- to może jej rzepki wypadają, to takie jest nawykowe, szczególnie u małych piesków. To może sprawdzić wet przy badaniu.Ty też możesz,jak wiesz o co chodzi.Najprościej, łapka trudno się zgina, wręcz blokuje (chyba w kolanku-ja też mam problem z określeniem poszczególnych części łap u psa)
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Felka z Bagien replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niech się uda!Trzymamy kciukasy! -
PUCEK ma DOM i jest rozpieszczany!
Felka z Bagien replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
No ale teraz ma jak w Raju.Spaceryna smyczy-bez smyczy,kumple,las, rzeka,Pływanie,sesje foto, no po prostu "żyć, nie umierać". Pucek to naprawdę fajny facet,jak widać na zdjęciach. -
[quote name='BERKANO']Felka ja na poważnie pytałam o schemat i wytyczne z wymiarami na wózek[/QUOTE] Kopiuję na szybko;To są te podstawowe wymiary.Ja nie wiem tak naprawdę jak wygląda Dropsik.Jakie ma proporcje? Jak zamawiałam wozeczek dla mojego psiaka, to musiałam mierzyć jeszcze długość nóżek,szerokość bioder,tych wymiarów było chyba z 10. [URL]http://handicappedpets.com/www/index.php/doxies-and-dogs-under-20-lbs.html[/URL] Jeśli pogrzebie się w tej stronie,to tam jest wszystko.Widzę nawet wózeczki dla całkiem małych psiaczków poniżej 10lbs,wtedy nie było. A czy już wiadomo na jaką wersję się decydujemy?Bo ja widze ,co najmniej 3 rozwiązania 1.Z USA 2.Skopiować mój 3.Zamówić u polskiego wykonawcy [url]http://handicappedpets.com/www/index.php/custom-carts/front-limb-cart.html[/url]
-
Super,dzięki za zainteresowanie.Ja będę pilotować sprawę wózeczka,o ile Dropsik nam nie wstanie na własnych nóżkach. Trzeba Dropsikowi dać szansę. Jeśli chodzi o poruszanie się na wózeczku, to moja psinka potrafiła zjechać nawet po schodach,pod górę już nie dała rady:evil_lol:Jeździła po łące, po wertepach,czasem się wywróciła i trzeba było jej pomóc się podnieść.W kółkach czasem ciągnęła badyle,trawska wszystko co jej się nawinęło po drodze.W ogóle wózek w niczym jej nie przeszkadzał.Stabilizował kręgosłup i mniej się męczyła.
-
Trudno powiedzieć, bo tak naprawdę nie bardzo wiadomo,jak można pomóc psiaczkowi.Załóżmy wózek-400,00PLN,rehabilitacja min 10 zabiegówx50,0pln=500,0pln,leki ?, bo nadal trzeba pewnie Nivalin, vit B12(tak naprawdę , to ja nie wiem, ale tak było w przypadku mojego psiaczka)Tylko, że w warunkach schroniskowych,ja nie bardzo to widzę.Przydałby się DT.Myśle o tym wózeczku, tylko kto go w schronisku wsadzi do tego wózeczka i wysadzi,i w trakcie spaceru trzeba pilnować, żeby się nie wywrócił. Jeśli rehabilitacja, to gdzie? Koszty wyprowadzenia psa na prostą są duże,ale to nie wszystko,potrzeba jeszcze człowieka, który poświęci temu psu trochę czasu.Zapewniam, że nie jest to dużo więcej niż czas, który poświeca się zdrowemu psu.Oczywiście rehabilitacja zajmuje czas,ale nie trwa wiecznie.Najlepszym rozwiązaniem byłby DOMEK.Ale DOGOMANIA potrafi czynić CUDA!
-
Tak.Nie wiedziałam, że to ty go wysyłałaś.Ja jeździłam do Katowic na rehabilitację,do tej samej Pani Halinki, co Loluś.Podobno wózek przyszedł w poniedziałek, a Loluś zaczął chodzić w piątek.Tak w ogóle, to temat rehabilitacji zainteresował mnie kiedy trafiłam na wątek Lolusia.Gorączkowo zaczęłam szukać wózka i trafiłam na ten amerykański.Z Dogo dowiedziałam się o rehabilitacji i tak się złożyło, że kiedy "trafił się piesek sparaliżowany,bez wahania podjęłam się opieki nad nim.I został , na zawsze.