Felka z Bagien
Members-
Posts
2734 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Felka z Bagien
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Felka z Bagien replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo martwię się o losy Nelsona.Czarno to widzę:shake: A czy chociaż wiadomo,gdzie zabierze go syn?Może trzeba by porozmawiać z z tym weterynarzem,może ten syn nie zdaje sobie sprawy,że to jest już pies senior i wymagać będzie "cieplarnianych warunków a nie kojca.:-( -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Felka z Bagien replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A może by wykupić Nelsona?Wiem,że to wbrew zasadom, ale ja nie bardzo to widzę,że syn polepszy byt temu psu. Nelson ma niedźwiedzie łapy co widać na zdjęciach (no chyba,że źle widzę), co znaczy że był źle karmiony od szczeniaka! Przecież ten pies jest kaleką.Ja nawet nie wiem, czy niedźwiedzią łapę da się wyleczyć, a na pewno wymaga stałej kontroli weterynaryjnej.Trzeba wziąć pod uwagę również fakt,że jest ON-kiem,która to rasa w starszym wieku wymaga wyjątkowej dbałości o zdrowie oraz warunków bytowych. -
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
Felka z Bagien replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trzymamy,trzymamy:razz: -
[quote name='Alter Ego']A moze dac troche wieksze koleczka?[/QUOTE] Tak naprawdę dusza wózka tkwi w kółkach.Jest to bardzo dobry pomysł,tylko problem w tym, że nie mamy "wiekszych,niezawodnych kółek". Konstrukcja wózka jest banalna,i w swej prostocie doskonała.Widziałam buldożka francuskiego na wózku podobnej konstrukcji jak wózek tego bokserka.Problem tkwił w tym pałąku u dołu łączącym kółka.Pies zahaczał łapkami,ocierał je sobie. Dropsikowi potrzebny jest: DOM(=miłość) + rehabilitacja + wózek.Ja uważam,że trzeba mu dać szanse. Czy są jakieś wieści w sprawie ewentualnego pożyczenia wózka dla Dropsika?Czy wiadomo,ile udałoby się zebrać pieniędzy na wózek? Martka,czy ty to będziesz koordynować?Ja obiecałam się dołożyć 100pln do wózka, ale wtedy, gdy będzie wiadomo na co się decydujemy. A czy Dropsik ma wydarzenie na FB?Sorry, ale nie pamiętam!Może stamtąd będzie odzew.
-
Świetnie, że znalazłaś ten link.Tu właśnie dokładnie widać,jak te łapki można podwiesić. Moim zdaniem, to że on tymi łapinkami tak "zamiata (ale po trawie), to nie jest źle.Dropsik po prostu zapomniał,że łapkami się przebiera.Ale ....UWAGA .....Widziałam, ŻE MACHA OGONEM- TO BARDZO WAŻNE.Wydaje mi się,że również ,nie będąc w wózeczku próbował pracować prawą łapką!!!
-
Dopiero teraz zobaczyłam zdjęcia,Jaki on szczęśliwy,aż łza się kręci.Ale choć chwilę Dropsik miał prosty kręgosłupek,z pewnością przyniosło mu to ulgę. Pani rehabilitantka z Katowic,Pani Halinka jest najlepszym specem w tej materii. Gdyby jej można było przesłać te zdjęcia,tylko nie wiem czy ma aktualnie internet,bo kiedyś bardzo się przed nim broniła. Martka niech wózek zostanie do momentu znalezienia lepszego.Jeśli chodzi po trawie to jest ok. Ja myślę że jest za wcześnie odstawiać go od "ziemi".Te bodźce są naprawdę ważne.Nie sądzę,że zrobi sobie jakąś krzywdę.
-
Z tego co widać na filmiku, to Dropsik nie rusza łapkami.Jednak ten wózeczek jest za niski dla niego zdecydowanie, przydałoby się jeszcze kilka centymetrów.Ja myślę, że wózek Lola ,będzie dobry.Ja bym Dropsika tak ustawiła w wózku, żeby on jednak dotykał poduszeczkami podłoża, żeby miał kontakt z takimi bodźcami. Do tego wózeczka były jeszcze takie zawieszki na tylne nóżki, ale "przepadły". Może podwiesicie nóżki Dropsika na jakichś miękkich , np z polaru paskach
-
Wiecie ja tak myślę,że jakby mieli w schronisku wózek, taki z możliwością regulacji, to inne psy też by mogły,tam na miejscu z tego korzystać(ewentualnie).Popatrzyłam na ceny wózków tego polskiego producenta i ....mnie powaliło, toż to prawie to samo co z USA z transportem i cłem! Jak pisała wcześniej,mój wet znalazł wykonawcę wózeczków, ale ja nie widziałam osobiście takiego wózeczka.Pytałam o cenę-jak wiecie trudno odpowiedzieć w dzisiejszych czasach na to pytanie.Ale mogę przypuszczać,że nie jest to cena zbyt wygórowana: Możemy zamówić u niego taki wózek,jeśli jakość czy komfort w obsłudze nie będzie zadowalający ,ja pokryję koszty jego zakupu. Oczywiście będzie lepiej dla wszystkich(psiaków)jeśli kochani Dogomaniacy się dołożą.Proszę przemyślcie to. Albo zbieramy ok 1300-1500PLN , na profesjonalny wózek z USA.
-
Ech,czułam,że on taki "dryblaśny".Martka, jak bedziesz jutro,to spójrz na wózek,on ma takie plastikowe zakończenia tych pałąków od kólek u góry.Może, jakby je usunąć, to zyskałoby się jakieś 1,5 cm na wysokości.Zrób foto,będziemy wtedy wiedzieli ile mu potrzeba.I zmierz odległość brzuszka od ziemi.Pomierz go całego( z długością ogona i obwodem głowy)najlepiej. Strasznie mi przykro,że się nie udało.Czyli jutro podejmujemy dalsze decyzję,co do wózka. Ja do nowego wózka dołożę 100,00PLN.
-
To może ja tę "dyszkę ze zwrotu " dorzucę na szczęście.
-
OWCA MA DOM!!! Odszedł kochany za TM [*]
Felka z Bagien replied to pumcia02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Widzę,że u Owieczki w domku,tez takie różne "miseczki" porozkładane po podłodze.A ja myślałam, że to tylko u mnie taki "design" jest. Owieczko, nie miej już tych ataków,bo ciotkom smutno:-( -
Leo Pędzelek pojechał do nowego domu :)
Felka z Bagien replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ALMA2']Własnie wysłałam do ciebie kochana PW, bo chciałam wysłać do wszystkich deklarowiczów, przepraszam wszystkich jeżeli będę się powtórzę.:p[/QUOTE] A co zdeklaracjami od osób spoza Dogo. Chyba kwiecień jakoś"utknął" -
Wysłałam dzisiaj deklarowane pieniążki,ale powiem szczerze,że nijak nie mogłam sobie przypomnieć, że nasz Biszkopt to Irvin:evil_lol:Ale wy cioteczki chyba się połapiecie,że Irvin to Biszkopt:evil_lol: Biszkopcikowi może trzeba więcej żarełka!Mój jeden psiaczek-bokserek,jak schudł,to w mig miał robione wszystkie możliwe badania.Wszystkie o.k.Trzeba było czasu, żebym ja się połapała,że jak go karmię 3 razy, to od razu mu ciała przybywa.Nie pomagało dawanie większej ilości karmy przy 2 posiłkach.Dopiero 3x dziennie i były wyniki. Nie wiem jak jest w warunkach hotelowych, czy jest to,możliwe aby dostawał "coś więcej, na ząb"
-
OWCA MA DOM!!! Odszedł kochany za TM [*]
Felka z Bagien replied to pumcia02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No baranek normalny!Jak z Alicji w Krainie Dużych Baranków.Najlepszy jest "kukuś zza winkla" -
[quote name='leni356']Ano prawda. Żaden wet nie zmieni leczenia bez zobaczenia psa. Binguś miał nawrót tych ataków po ustawieniu leków?[/QUOTE] Nie zmieni leczenia, ale przekieruje na właściwy trop.Ja sama jestem w trakcie szukania jakiegoś rozwiązania w mojej sprawie,bo sytuacja mojego psa też mnie nie zachwyca.Jednego jestem pewna,psu potrzebny jest spokój.U mnie są inne zwierzaki, które robią dużo zamętu i wiem, że mojemu labciowi to nie służy, ale niestety tego nie zmienię.Wszystkie zwierzaki oprócz tego właśnie "labcia" są " w potrzebie- adoptowane ,bądź znalezione".Na szczęście ataki są bardzo rzadkie,przynajmniej te, które ja mogę zobaczyć, bo nie jestem 24 godziny przy psie,nawet będąc w domu.A problem tkwi w tym, że ataki te są"bezgłośne" i nie pozostaja po nich żadne ślady.Pies biegnie się ze mną przywitać.I tak to wygląda. A przy okazji, jak często ma te ataki?
-
majqa, ja szukam rozwiązania na teraz.Ufam, że znajdzie się dobra duszyczka,która zawiezie psa do specjalisty.Powiem szczerze, że nie byłam zadowolona z tego że mój pies był na Mizodinie, bo ten lek bardzo uszkadza wątrobę, i były konieczne dodatkowe badania.Na szczęście wszystko jest o.k. z wątrobą.Może ten pan doktor neurolog z Kliniki we Wrocławiu obejrzałby ten filmik?