Jump to content
Dogomania

beta ata

Members
  • Posts

    2886
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beta ata

  1. Kiedys byla akcja darmowego czipowania dla mieszkanców Jeleniej Gory, ale juz chyba nieaktualne, zresztą ja nigdy nie byłam zameldowana w Jeleniej, więc tylko jakąs kombinacja by sie dalo. Zaraz sie dowiem. edit:Normalnie czip kosztuje 70 zł, dla bezdomniaka z fundacji 50. A Delta bardzo lubi snieg :-) I jeść i bawic sie w nim :-) Trudno ją do domu ściagnąć, bo u mnie akurat zasypalo :-) Oczywiście były na dworze juz długo i dopiero je wołałam do domu, niech sie cieszy :-) no, ale w końcu trzeba zamknąc drzwi i dac szanse Spajciowi na rozgrzanie sie pod kocykiem :-) bo dopóki ona jest na dworze, on tez siedzi na dworze nawet, gdy juz mu zimno :-)
  2. Pajcik niby taki puchaty, a marznie na dworze. Myślałam o kombinezonku dla niego na świeży śnieg, żeby mu sie bałwanki nie robiły, a tu trzeba go chyba zawsze ubierać, gdy jest zimno... U mnie od wczoraj zimno i wieje, pada snieg. Pajcio juz po kilkunastu minutach spaceru drżał z zimna. Nie kupiłam mu kubraczka, bo sie ociepliło, sniegu nie bylo, więc nie chciałam "cudować", a teraz to chyba mu muszę uszyć, bo zanim cos znajdę, to malizna zmarznie... Zrobimy mu polarek :-)
  3. A suszyliście kiedyś myszkę? Wczoraj pod wieczór robilam jakieś porządki przy domu, zamknełam psiaki w domu, bo bylo zimno, zaczął padac snieg, Pajcio zaczął trząsć się z zimna, a wczesniej wrócilismy ze spaceru i bawilismy sie piłeczkami na podwórku. Gdy weszłam do domu zobaczyłam, że KTOŚ urzędował na biurku komputerowym :mad: Niedopite pól kubka kawy wylane na biurko i na myszkę :mad: Na szczęście klawiatura jest na dolnej wysuwanej półce i tam nie doleciało! :-) Łobuzica Delta :loveu: Nie przyszlo mi do glowy, że wskoczy na biurko, które jest po przeciwnej stronie pokoju od okna, z ktorego mnie bylo widac :Dog_run: Ile psów zmieści sie na jednym parapecie? No, conajmniej trzy :-) Nie mialam jak tego pstryknąc czy nagrac, ale wartoby było, bo robiły fajne akrobacje, żeby sie pomieścic razem na tym parapecie. Ja byłam na zewnątrz, a one koniecznie chciały mnie widziec z okna. Siedziały w rządku i obracały się wokół własnej osi, żeby zmienić pozycję, bo bylo za mało miejsca na inne ruchy :-D Świetnie też wychylały sie synchronicznie, gdy znikałam im z pola widzenia, raz w lewo, raz w prawo.
  4. Zglaszam sie na ochotnika ;-) Doswiadczenie ogólnie raczej mam, ale zawsze lepiej zwrocic uwagę, na co mam zwrócic uwagę ;-) :-) Piszę pw.
  5. Może ja jestem naiwna, może zbyt chetnie szukam usprawiedliwienia dla innych, ale tak jakos próbuje zrozumieć larthy, jej "ton"... Nie znam tego, co dzialo się poza wątkiem, na pw, ale pomyślmy, co dzieje sie z czlowiekiem pozbawionym normalnego snu przez dłuższy czas... No, nie dzieje sie nic fajnego, wiem, co mówię. Trzeba miec nerwy z szwedzkiej stali, żeby nie poddac sie nastrojowi, który w takiej sytuacji sie pojawia. Ja jestem zaprawiona w boju o przetrwanie ciała i rozsądku, ale i tak było mi trudno, gdy Tami budziła mnie po 5-6 razy jednej nocy. A co ma powiedzieć ktos, kto jest mlody, nie przeszdł w życiu "treningu komandosów" i jeszcze jest to jego pierwszy tymczas..? Ostroznie, kochani, łatwo złamać w kimś ducha nadmierną krytyką! Dziwczyna miała dobre intencje, ale zaraz po tym, jak nauczyła sie pływać w małym basenie została rzucona na wzburzony ocean. Myślę, że nie tylko Trotyl potrzebuje w tej chwili ratunku. Jeśli nie uratujemy też Larthy, to juz nigdy nie zaufa, nigdy nie bedzie dt...
  6. beta ata

    Metamorfozy

    Cudne, cudne! Wsystkie uratowane są takie cudne! A to zdjecie pod krzewuszkami z uśmiechem - no, świetne (no i krzewuszki ładne ;-) :-) )
  7. ;-) A zauważyliście, że on ma na piersi rysunek anioła..? :-)
  8. Dzieki, że sprawdziłas :-)
  9. Cos wyczytałam, że potrzebny będzie transport dla Kseni... Skąd - dokąd i kiedy?
  10. [quote name='Lobaria']:loveu: Prawie, ja ogłoszenie [B]Blunia[/B], które okazało się bardzo skuteczne :) [B]Javena [/B]- dziękujemy[/QUOTE] Delta musi znaleźć bardzo dobrych ludzi, bo to naprawde świetny psiak, byle komu ;-) nie oddam :-) Ona tak fajnie okazuje uczucia... Np. dziękuje za miskę jedzenia (Pajcio też), przytula sie, gdy dostanie smaczek, wtula się, gdy chce żeby ją "obronić" przed czymś, siada przy nogach... Trzeba znaleźć ludzia, który potrafo dostrzegac i doceniać takie rzeczy...
  11. [quote name='boog']brzmi baaaardzo pseudo..... baaaaaaaaardzo podejrzane[/QUOTE] Czemu nie? Oczywiście TYLKO I WYŁĄCZNIE kastrowane i sterylizowane ! :evil_lol:
  12. Zapomniałam napisać, że Spajki i Delta dostali kasiorę na karmę :-) Javena przekazala dla nich z bazarku, który był robiony dla innego psiaka, ale tamten znalazł dom. Bardzo dziekuję w imieniu psiaków! :-)
  13. Tekst dla Delty: PIĘKNA I MĄDRA Delta jest młodziutka, ma 1,5 roku. Jest nie tylko piękna, ale i mądra. Ma dobry, łagodny charakter. Jest czuła i przymilna. Lubi biegać, bawic sie i brykać, bo to jeszcze psia mlodość. Delta bardzo lubi inne psy, zawsze chętnie bawi sie z nimi. Jest perfekcyjnym psem domowym, lubi swoje miękkie posłanko, lubi też kanapy i fotele. Gdy opiekun siedzi na kanapie, lubi kłaść mu głowę na kolanach. Gdy jej za ciepło, układa sie na podlodze,ale zawsze blisko nóg człowieka. Dobrze chodzi na smyczy. Przypomina Springer Spaniela, wśród jej przodków zapewne byli przedstawiciele tej rasy. Jej sierść jest miękka i miła w dotyku, łatwo sie rozczesuje i szybko wysycha. Suczka waży ok. 14 kg. Przebywa w domu tymczasowym na Dolnym Śląsku. Obowiązuje wizyta przedadopcyjna, poadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psa. Z oglaszaniem czekamy na sterylkę, tak? No, ale tekst napisałam, mozna jeszcze poprawic go oczywiście. A, zapomnialam napisać, że Delta i Spajki dostali dotację ;-) Otrzymałam 115 zł na karmę z bazarku od Javeny :loveu: Bazarek był robiony dla innego psiaka, ale piesek znalazł dom szybko i pieniądze dostały moje tymczaski. Bardzo dziękuję w imieniu Delty i Pajcia! :loveu:
  14. Najgorsze za nami ;-) Mam na myśli namiętność Spajkusia :-D Uspokoili się prawie. Nie wiem, czy to już kończy sie cieczka (chyba jeszcze nie, ale może przełom był) czy Pajciowi testosteron juz wupłukalo... ;-) Pajcio nie musi juz nocowac za kratkami :-) ale za to klatka stała sie obiektem zainteresowania dla dziewczyn, stoi otwarta i od czasu do czasu któraś do niej wchodzi, a dzis w nocy ktos w niej spał :-) Wiem, bo poduszka była "poprawiona", ale nie wiem, kto, bo nie widziałam :-) Pajcio tam raczej z własnej woli nie wszedł... ;-) Tekst do ogloszen dla Pajtuśka: CAŁE 6 KILOGRAMÓW WSPANIAŁEGO PSA ! Spajki jest malutki, puchaty i uroczy. Bardzo przypomina szpica niemieckiego mini. To grzeczny domowy piesek. Uwielbia przytulać się i siedzieć na kolanach. Lubi spać przytulony do człowieka, lubi zwinąć się w kłębuszek w kąciku kanapy. Perfekcyjnie chodzi na smyczy. Spuszczony ze smyczy jest posłuszny i nie oddala się. Lubi inne psy i chętnie bawi się z nimi. Ma ok. 2 lata, całe psie życie przed nim. Jest wykastrowany oraz zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony. Szukamy dla niego czułego, wrażliwego czlowieka, bo, jak wiadomo, pies i czlowiek muszą pasować do siebie, aby byli razem szczęśliwi. Nie zostanie oddany do domu, w którym miałby być zabawką dla dzieci! Obowiązuje wizyta przedadopcyjna, poadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Zastrzegamy sobie prawo wyboru najlepszego domu dla psa. Piesek przebywa w domu tymczasowym na Dolnym Śląsku. Kontakt w sprawie adopcji:... ... Kontakt chyba do mnie, prawda?
  15. Oczywiście, że to dwa różne psy! Mi chodzilo o to, że być może to jakas pseudo pozbywa sie psów "w typie", a wciska kit, że to domowe psy, które z powodu jakiegos dramatu muszą szukac domu... Oby to był zbieg okoliczności, dla mnie za daleko, żeby cokolwiek sprawdzić...
  16. Doszlo do mnie 115 zł. Bardzo dziekuje w imieniu dziewczyny i chlopaczka! :-)
  17. Przepraszam, wyników starych nie mogłam znaleźć, to pewnie dlatego, że parę tygodni temu robiłam "przemeblowanie" w komodach, gdzies są, z pewnościa ich nie wyrzuciłam, były w oznakowanej teczce. Jak tylko znajdę, napiszę. Pamietam, że nie były "takie złe", tzn. ciężar właśc. moczu nie był tak niski jak bywa u innych psów z moczówką. Moja Tami ma mniej więcej 50%-ową niedoczynnośc wazopresynowa przysadki, czyli jej przysadka produkuje ok. polowę wazopresyny, jaka jest potrzebna jej organizmowi, ale i tak piła 10 razy tyle, ile powinien pić pies jej wielkości, nie wiem, jak to wygląda, gdy przysadka wcale nie produkuje wazopresyny... Wtedy powinna pić ok. 600 ml wody dziennie (była wtedy jeszcze nie całkiem dorosła, ważyła 12 kg) , a wypijała prawie 6 litrów.
  18. A ja znalazlam ogloszenie o takim psie, z tej samej okolicy chyba... Czy ktos stamtąd może to sprawdzić? Byc moze to przypadek, a może ktos wciska kit - dwa podobne psy w tej samej okolicy i w tym samym czasie..? [url]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/144432/Border-collie-blue-merle/[/url]
  19. [url]http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/144517/Terrier-West-White/[/url]
  20. [quote name='__Lara']Heh, tylko żeby te figle Spajkiego nie skończyły się źle dla Delty :eviltong::p[/QUOTE] Może jej najwyżej tyłek podrapać, gdy próbuje sie wspinac na nią... ;-) Napisałam teksty dla obojga, potem wkleję.
  21. Ciotki, nie bądźmy pruderyjne! Seks to nic wstydliwego Tylko moze byc szkodliwy w takim nadmiarze :-D Ja oczywiście tekst napisze, ale muszę "dostac weny", a jeszcze nie przysłali ;-) może jutro (dzisiaj) rano...
  22. Świnka z apaszką to jest to! ;-) Mam znajomych, którzy mieli taką świnkę, byla prawie domowa, zachowywała czystośc w domu, jadła z miski i chodziła w szelkach, niestety zachorowała i zmarła, bardzo rozpaczali.
  23. Nie, no postaram sie zrobic zdjęcia, tylko, że u mnie akurat leje, na dworze nie ma jak, a w domu to naogól kiepskie zdjecia Delcie wychodzą (a moze ja nie umiem zrobic lepszych ;-) ) Tekst napiszę jutro, dziś juz nie mam glowy. A co do charakteru Delty - jest bardzo przyjazną i czułą sunią. Lubi przytulanki i głaskanko, jest mlodym psiakiem, potrzebuje zabawy i brykania, lubi sobie pobiegać. Nie bardzo bawi ją aportowanie, raczej woli capnąc zabawke i uciekać, ale tylko przez chwilke, zaraz wraca i chce znowu zabawkę, ale nie przynosi. Pewnie daloby sie nauczyć, ale to nie bedzie raczej jej pasją. Myśle, że zabawa z dziećmi mogłaby jej sie bardzo podobać, ona lubi "wygłupy" ;-) podskoki, zabawe z ganianego ( a ja tu nie mam siły na takie wygibasy, bawi sie z Tami i Spajkim, ale wyraxnie widac po niej, że chciałaby bawić sie z czlowiekiem, troche sie z nia bawię, ale na "ganianego" to mnie niestety obecnie nie stać ;-) ) Ogólnie jest pełnym radości, dobrym psem, który bedzie dobrze czuł sie w rodzinie, nawet licznej i da duzo radości swoim ludziom.
  24. O, psisko cudne! Taki molos-kolos :-) Ja też mieszkam na wsi, więc doskonale wiem, o czym mówisz :-) W ogóle sam fakt, że chodzi sie z psem na spacery jest dla ludzi ze wsi nie do pojęcia ;-) A juz te obroże, smycze, szelki i APASZKI!!! :crazyeye: :evil_lol: to wprawiaja w osłupienie :razz: Możnaby sądzić, że skoro ogladaja codziennie telewizje i bywaja w pobliskich miastach, to juz powinni zakumac, w czym rzecz, ale skąd! Ja i sąsiadka chodzimy codziennie, więc niektórzy juz przywykli, ale inni jeszcze nie zdążyli. Najwieksze wrażenie robi apaszka :-D :-D Ja lubie swoim suczkom zakładać apaszki :cool3: Kiedyś szłam z obecna sunią od sasiadki do siebie, doslownie 100 m asfaltem, ale oczywiście zapięłam ja na smycz, miała czerwoną bandamkę. Facet, który akurat przejeżdzał dostał takiego skrętu szyi, że zapomniał, że zbliża sie do zakrętu i omal nie wjechał w płot sasiadki :-D :-D :-D Tak jak mówisz - bezcenne :-) A co do komentarzy, to miałam przypadek pozytywny. Byłam z Tami na jakimś wyjazdowym spacerze, czasem po prostu zamiast iść wsiadam do samochodu i jedziemy na spacer gdzieś w góry, całkiem blisko lub dalej, to zależy od czasu, pogody, mam taki luksus, bo mieszkam a takiej okolicy. Idziemy sobie, Tami i ja, leśną drogą, z naprzeciwka jedzie facet na rowerze w stroju sportowym (czyli nie grzybiarz z sasiedniej wsi, tylko facet, co lubi sie poruszać, bo np. ma siedzącą pracę ;-) ) , spojrzał na mnie i psa i widać bylo, że po mojej reakcji (a raczej jej braku) poznał, że pies go nie złapie na nogawke czy nie zacznie gonić (no z tym to różnie może być, bo są tacy właściciele, co nie reagują nawet, gdy pies łapie rowerzystów za nogawki, ale to patologia, mnie nie dotyczy :-) ) Facet zatrzymuje się, zsiada, pyta, czy może przywitac sie z psem. No, pełna kultura i świadomość :-o Zaczynamy rozmawiać i pyta: "Skąd pani sie przeprowadziła?" W tym momencie spojrzałam na niego i glośno sie roześmiałam, a on ze mną. Oboje zdaliśmy sobie sprawę, jakie to oczywiste dla obu stron, że i on i ja nie jesteśmy "miejscowi" tylko "z miasta" :evil_lol: Ja naprawdę nie mam w żadnej pogardzie ludzi ze wsi! Nie w tym rzecz, ale nie da sie uniknąć takiego spojrzenia na stosunek do zwierząt w odniesieniu do ludzi ze wsi. Od reguły są odstępstwa, coraz więcej, ale wciąż mało. Jak sie okazało, gość mieszka w Świeradowie i już mnie kiedyś widział z psem w cukierni-lodziarni, jak jadłam na spółke z Tami lody, dlatego mnie tak zapamietał :-) Jedzenie na spółkę z psem nie polegało oczywiście na tym, że razem z psem lizałam te same lody, tylko na tym, że dawałam psu po troszke do małej miseczki, która zawsze mam w plecaczku, gdy jadę gdziekolwiek z psem :lol:
×
×
  • Create New...