Morda odpada bo nie będzie chciała trzymać a przy przymusie odzywa się w niej krokodyl:)
Tyłem nie da się posadzić za żadne skarby,jest uparta jak trzy osły razem :)
Czasami lepiej reaguje,są drobniutkie postępy.
Dzisiaj będąc luzem poleciała do dwóch amstafów-suk,właściciele wzieli psiaczki na smycz a ja poczłapałam po nią bo stała z boku,przeprosiłam i zabrałam zołzę.