Jump to content
Dogomania

wilczy zew

Members
  • Posts

    11800
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by wilczy zew

  1. Pogubiłam się :oops: nie wiem co za źwierz goni Groszka :oops:
  2. Zaskoczyło mnie,że Emir pisze że ten co postrzelił nie odpowie za swe czyny i nasuwa mi się pytanie czy zgłoszono to na policję a powinno być choćby ze względu na użycie broni palnej.
  3. [quote name='WATACHA']Może ona Cię gryzie z miłości :)?Niestety czym dłużej ma się psa u siebie tym gorzej.Jest nieuniknione , że rozkwitnie uczucie.[/QUOTE] :oops: :oops:
  4. [quote name='WATACHA']Ja tak ;). Mam manię prześladowczą lubię sobie czasami za kimś połazić[/QUOTE] Watacha,ja się boję wariatów :look3:
  5. Gosia jak to robisz,że wszystkie psy u ciebie mają taką komitywę z kotami [url]https://lh3.googleusercontent.com/-bpwju-Yo7is/T2zHTiesHpI/AAAAAAAAKmY/OKfTe8xloJ4/s640/IMG_0406.JPG[/url] chciałabym wpłynąć na moją tymczaskę,której na widok kota wiesza się system
  6. Wczoraj zaczęłam pracować z Iną aby zostawała z moją mamą i Kocykiem na działce. Na działce podoba jej się bo nawet dostała krótkiego głupa(to dopiero drugi o kiedy jest u mnie). Została w budynku na smyczy a ja wyszłam. Nie daleko furtki jest duża kupa piachu to z tamtąd miałam oko na jej zachowanie. Mama ją spuściła ze smyczy to poleciała do furtki i łapą oraz zębami szarpała ją aby wyjść.Mama podeszła pogadała to Ina zaczęła oglądać okolice furtki czy nie ma dziury. Mama wzięła ją na smycz to spokojnie poszła ale po spuszczeniu znowu przybiegła do furtki ale była spokojniejsza.Wzięta na smycz a później spuszczona już nie przybiegła do furtki ale nie bawiła się. Po 10min.weszłam a Mordziasta omal nie wyszła ze skóry z tej radości i nie wiele brakowało a ugryzłaby mnie ale to z radości kłapała szczękami :loveu: Jak usiadłam to usiadła przede mną i patrzyła jak w świnty obrazek,bardzo się do mnie przywiązała :-( ja chyba też :oops: Powiedziałam,że będę z nią to się ruszyła ale była przy mnie,poszła się bawić gdy powiedziałam,że jak będę szła to ją zawołam. Jak się zbierałam to nie zdążyłam zawołać a już była przy mnie.Powiedziałam: "idziemy" a ona: "naprawdę mnie weźmiesz"; "tak idziemy", "idę z tobą"; "tak". Po takim upewnieniu się zaczęła skakać,więc ją kazałam jej przestać ale radość zagłuszała działanie mózgu ;) aż Kocyk na nią naszczekał,że źle się zachowuje.
  7. [quote name='zerduszko']Przeca byłam gdzie indziej, gadalimy ;)[/QUOTE] myślisz,że my za tobą po całym dogo latamy :)
  8. [quote name='WATACHA']Mało kto chce z nami pisać ;), więc nie ma co panikować.[/QUOTE] mnie panika jest obca ale byłoby jakieś urozmaicenie :D
  9. [quote name='Saththa']sadzawka :) prosze nazywajmy rzeczy po imieniu :eek2: [COLOR=blue]masz rację sadzawką[/COLOR] z krokodylem? [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2012/marzec/Lanzarote/DSCN2373.jpg[/url] to jest tylko hmmm Rzeźba :) [COLOR=blue]zapatrzyłam się w paszczę i nie zauważyłam :D[/COLOR] najfajniejsze to były tabliczki :lol::) Ojej biedny kaktusik....a =może sie ogarnie?[/QUOTE] [COLOR=black]po 30 stopniowych mrozach? wątpliwe...[/COLOR]
  10. [quote name='zerduszko']Zgłaszać można po 24h, ale to od zaginięcia ludzia. O kablach nic nie wiem ;)[/QUOTE] Ty też nam zaginęłaś,bo nic nie pisałaś ;)
  11. Rozumiem Twoje rozczarowanie "jeziorem" nie zakumałam tej podpuchy z krokodylem :hmmmm:
  12. [quote name='Saththa']iiii 48 godzin trzeba czekac mnie sie wydaje ;)[/QUOTE] chyba masz rację
  13. [quote name='WATACHA']A cio dziś Cię nie ugryzła ;)?[/QUOTE] przecież nie gryzie mnie codziennie :eviltong:
  14. [quote name='Maupa4']Wyhaczary wyhaczają ... [/QUOTE] to nie jest sport :mad: [quote name='Maupa4']Skomasowany atak miedzynarodowej brygaday wyhaczar na Kioto Sushi ... I gdyby nie nie mega ofiarny opór broniacych - a więc wypychających i wyciągajacych - zdobyłyby kuchnię ... :roll:[/QUOTE] to niebezpieczne bestie :crazyeye:
  15. jakie urokliwe miejsce [url]http://images10.fotosik.pl/1125/d66e473e345a8f9b.jpg[/url] nie masz problemu z dwójką na smyczy przy rowerze?
  16. [quote name='3 x']w sumie ja są te Goldendoodle (pudlogoldeny) to może faktycznie mam sznyżła żeby to człowiek wcześniej wiedział to byśmy jej streylki aborcyjnej nie robili jeszcze zarobić by mozna było na sznyżłach :evil_lol: ech a tak to juz po ptokach :evil_lol: ;)[/QUOTE] bo najpierw trzeba pomyśleć a nie tak z nożem,byłaby kasa na inne bezdomniaki :)
  17. [quote name='zerduszko']No jak uparta, to[B] musisz być bardziej[/B] ;) Innej rady nie ma, ma się Ciebie słuchać i tyle ;) A jak nie chce, [B]pokaz jej drogę do schroniska[/B] :D[/QUOTE] spoko,jestem,jestem do Sosnowca przeca nie pojadę,raz wspomniałam o schronie to olała to;ma charakterek i to mi się podoba :loveu:
×
×
  • Create New...