-
Posts
11800 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by wilczy zew
-
Jak pies chce sobie coś chapnąć to przetka przez kaganiec.
-
mam takie szelki [IMG]http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Kera/DSC06634.jpg[/IMG] [IMG]http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Kera/DSC06635.jpg[/IMG] [IMG]http://i1173.photobucket.com/albums/r588/wilczyzew/Kera/DSC06636.jpg[/IMG]
-
ona była na smyczy,żeby ją upilnować to trzeba by pysk obwiązać jej taśmą jak krokodylowi do transportu :angryy: zwykle nic jej nie jest po takim wyhaczeniu po podaniu lekarstw chciała mnie zagazować ale teraz jest już wszystko dobrze,nie ma to jak żółte tabletki :multi:
-
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
wilczy zew replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']U nas Urząd Miasta twierdzi, że psów niewyadoptowanych się nie wpisuje, co uważam za bzdurę.[/QUOTE] oczywiście,że to bzdury,gdy w styczniu 2011roku adoptowałyśmy psa ze schronu to był już wpisany na Urząd,na p.Karczemskiego -
Kaja ma super dom!!!:)dziękujemy Anuli, TZ-owi i Mikiemu:)
wilczy zew replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Za poprzedniego kierownictwa psy były umieszczane w bazie gdy były jeszcze w schronie a po adopcji można było prosić o zmianę na właściciela. To lepsze rozwiązanie. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
wilczy zew replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
burki widziały już nowych?- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
wilczy zew replied to Poker's topic in Już w nowym domu
kanapa,która jest tylko dla niej podnosi jej status -
Sunia po amputacji ogonka, FRYGA w cudownym domku !!
wilczy zew replied to Poker's topic in Już w nowym domu
myślę tak samo -
dałam jej lekarstwo bo ostatni raz to już było nieciekawe
-
wczoraj na wieczornym spacerze Mordziasta coś zjadła :mad: i o poranku już dwa razy leciałyśmy na dwór,dodatkowo raz sobie rzygnęła ale u nas kiepsko z odpowiednią trawą bo trzy dni temu kosili,będzie żyła,bo jest markotna ale zażyczyła sobie jedzenia,zapakowałam w nią lekarstwo
-
my zimę kochamy,mrozy nam nie straszne,tylko śnieg się trochę czepia łapecek
-
my nie znosimy upałów
-
u nas się wypogodził i uffff :mdleje:
-
pewnie odsypia te przygody bo już jesteś :)
-
u nas pooochmurno i straszy burzą,spadło perę kropel
-
[quote name='Tekla64'] po czym w nieboglosy swiatu oznajmil ze mu robia ogromna krzywde az ludzisk z chalup wychodzili.[/QUOTE] przecież miał rację-jak można zgubić psa na spacerze duma,że nie dał się zwabić na obce podwórko