Jump to content
Dogomania

tłamsik

Members
  • Posts

    951
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tłamsik

  1. [quote name='Pipi']Sliczna jest. Takie szczescie dla niej podwójne, bo ma przyjaciół bardzo fajnych i kochanych, ze ja przyjęły do siebie. Tłamsik, chyba nie ma człowieka, który by za Wami sie nie obejrzał. Wesołe są, szczęśliwe i o to chodzi. Dziękuję, ze wybrałaś Pesteczkę.[/QUOTE] Zdecydowanie przyjęły ją do siebie.. Wczorajszy wieczór spędziła tak: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2161/f27859c2c52beb6d.jpg[/IMG][/URL] W ogóle to jest u mnie szczeniak na parę dni i widać, że Murzynek, Tośka i Pestka to zgrane stado, trzymają się razem, Murzynek i Tośka traktują małego jak powietrze, a Pestka się do niego czepia cały czas i nie brzmi mi to jak powarkiwanie w zabawie.. Od momentu kiedy maluch się pojawił cały czas chodzi za mną, jak tylko usiądę to wdrapuję się na kolana i bardzo zalotnie zagląda mi w oczy ;) Praktycznie wszyscy stwierdzili, że Pestka jest najładniejsza ze wszystkich, właśnie ze względu na takie ciekawe umaszczenie. W ogóle cieszy mnie jej wygląd, co raz mniej czuć kosteczki, za to fajnie kształtują się mięśnie :D Przez to, że chodzimy na dłuższe spacery jest taka fajna twardziutka, zupełnie nie jak szczeniak-kluska. W ogóle to dla mnie to jest sama przyjemność, dużo z nią rozmawiam, patrzy na pozostałe psy i dzięki temu szybko rozumie co się do niej mówi i czego się oczekuje. Jak na razie pięknie reaguje na przywołanie- jak dla mnie to podstawa i najważniejsza rzecz na spacerach. [quote name='Erin32']Super dziewczyna! :) To w Nowodworcach było cykane?[/QUOTE] Za Choroszczą ;)
  2. u mnie jest jeden samczyk, ten co na zdjęciach, mogę je przesłać też na maila
  3. pozdrowienia od Pestki, miała bardzo pracowitą niedzielę :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2152/ba3dd8ee4319e753.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2152/daba6cdff27d33ce.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2152/6497ff66abff22d5.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2152/c05f133e4ee82d4e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2152/d42b29e8f81fc9c0.jpg[/IMG][/URL]
  4. jeden srajdek jest u mnie, na szybko wrzucę zdjęcia.. mały jest grzeczny, piszczy wniebogłosy jak chce się załatwić, aktualnie smacznie śpi ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2156/e49e81d2d8698465med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2156/cc903964ec4cc31cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2156/d23765f35c55ba0fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2156/0bc37f6fe166ea41med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2156/b66c9c48e02999b5med.jpg[/IMG][/URL]
  5. nie znam, tylko słyszałam o takich ;) :D
  6. wykorzystać? w jakim sensie?
  7. rozbestwione psy to skutek ludzkiej nieodpowiedzialności, nie zjadłam wszystkich rozumów, nie pracowałam z milionami psów, ale nie wierzę, że pies sam z siebie jest rozbestwiony. Wniosek z tego taki, że to chyba ludzi powinno się podduszać i kopać
  8. [quote name='Cockermaniaczka']Moje zdanie jest takie,ze jesli taki program pozwoli ludzia pomyslec ze bledy da sie naprawic a zachowanie psa jest ich wina i nie zawsze trzeba psa usypiac bo gryzie to chyba jednak warto zeby taki program byl.[/QUOTE] A ja mam wrażenie, że ktoś kto ogląda zaklinacza i chce stosować jego metody, nie myśli sobie, że w nim jest wina i musi coś zmienić, tylko, że musi być macho, który będzie władał psem. I ktoś kto doprowadza psa do stanu kiedy ten gryzie, nie powinien go rehabilitować, ani mieć go w żadnym stopniu pod opieką, powinien go raczej oddać fachowcowi, który stanie na wysokości zadania, a przy okazji dostać dożywotni zakaz posiadania psa. Nie wyobrażam sobie, żeby którykolwiek mój pies (czy to ten którego mam od szczeniaka, czy ten który został mi dany w starszym wieku) był przeze mnie doprowadzony do stanu niekontrolowanej agresji, żeby mnie gryzł bo coś mu się nie podoba, czy żeby nie był posłuszny, jednym słowem, żebym nie umiała sobie z nim poradzić i żeby był jakimkolwiek zagrożeniem dla innych. I dodam że nigdy nie używałam kopniaków, "relaksowania", obróżki elektrycznej, kolczatki i innych tzw. narzędzi szkoleniowych
  9. Ludzie stosowali podobne metody co CM zanim on się jeszcze pojawił, także byli, są i będą tacy.. I podejrzewam, że są to niereformowalne przypadki. Millan zrobił sobie śnieżnobiały uśmiech, machosową bródkę, fryzurkę i nazwał to zaklinaniem psów. Problem jest w tym, że hasło "nie róbcie tego sami w domu" wcale nie odstrasza, bo niby czemu? skoro są to takie szybkie i "skuteczne" techniki. Może gdyby pokazali psa, który tak łatwo się nie poddał i pogryzł CM.. to wtedy ktoś by się zastanowił czy od tak sobie może być kolejnym Cesarem.. Albo lepiej.. powinien prowadzić programy na żywo.. wzbudziłby jeszcze większą sensację :p
  10. za chwilę przerośnie swoje nowe rodzeństwo.. chociaż z drugiej strony.. już nie pasuje do nich określenie "nowe rodzeństwo".. raczej banda terrorystów :p
  11. Dobrze powiedziane, podpisuję się pod tym
  12. A ja powiem, że na początku łyknęłam teorię dominacji, jak się okazało mój pies nie był jej zwolennikiem i nijak nie można było podpiąć pod jego zachowanie żadnych reguł TD.. Później popadłam w pozytywne szkolenie.. A teraz po iluś tam psach staram się to wszystko wypośrodkować i nadawać na tych samych falach co moje psy. Absolutnie nie uważam, że jesteśmy stadem i rządzi nami jakaś hierarchia, nie jestem dla nich alfą.. Widzę, że samiec jest szeryfem, co więcej.. pozwalam mu nim być! Gdy dziewczyny się bawią, on zajmuje się swoimi sprawami, gdy tylko któraś zachowuje się zbyt agresywnie albo za bardzo się nakręca i przekracza granice zabawy, on automatycznie rozstawia je po kątach, każda z nich potulnie go słucha. A żeby było ciekawiej wszystkie mnie słuchają.. Zgodnie z dziwnymi teoriami to ja powinnam zadbać o porządek między nami wszystkimi. A uwierzcie mi.. rzadko kiedy to robię.. I jakoś nie widzę, żeby którykolwiek pies mnie zdominował. Moje psy wychodzą pierwsze, właściwie wygląda to tak, że otwieram drzwi, psy wybiegają a ja kończę ubieranie, wychodzę, wołam psy, łapie je za smycze i idziemy na luźnej smyczy na spacer (reguła CM o tym, że psy nie mogą wyprzedzać człowiek nie ma żadnego odzwierciedlenia w naszym przypadku), podobnie jest z jedzeniem (nigdy nie jem pierwsza), z łóżkiem (wszystkie psy mogą spać ze mną w łóżku, obojętnie w jakich kombinacjach i w jakiej kolejności, czasem to ja ostatnia wchodzę do łóżka, a moje psy zamiast mnie wypędzać, bo teoretycznie zawładnęły łóżko, przytulają się do mnie i układają się na około mnie brzuszkami do góry). Do normalnych psów naprawdę nie trzeba stosować żadnych cezarowych reguł! Dodam jeszcze, że podporządkowanie idzie od dołu, a nie z góry.. Tzn. mój psi "szeryf" nigdy nie musiał pokazywać na "dzień dobry", że on tu rządzi, nie robił żadnych szopek, które lubią ludzie, żeby pokazać kto tu jest przywódcą. Co do oduczenia skakania.. Zamiast wzorować się na CM, który rozdaje kopniaki, można zerknąć jak to robią psy.. Przynajmniej mój najstarszy, kiedy wskakuje na niego inny pies, tak naprawdę ignoruje to, ewentualnie się odsuwa.. Nie kopie, nawet nie wystawia łapki, żeby ten drugi "tylko się nadział" ;) Mam wrażenie, że tak dobrze żyje mi się z psami ze względu na rozumienie ich mowy ciała. Tak dla odmiany mój TZ kompletnie nie zwraca uwagi na CSy i jego układ z psami jest trochę inny, wzajemnie olewający się.. My dogadujemy się bez słów.. Każdy z moich psów w pierwszych momentach naszego wspólnego życia wysyłał mi CSy, które ja umiałam odczytać i dzięki temu robią to do tej pory. Ja niestety nie umiem postawić czy złożyć uszu, zjeżyć się, czy warknąć. Dlatego one nauczyły się odczytywać mój ludzki język.. I w tym jest cała filozofia. Trzeba tylko odczytywać to co mówi nasze ciało..
  13. to ja też deklaruję 20 zł :) dusiek przelewaj 40 zł, a ja Ci do ręki oddam swoje 20.. Bo wiesz, że u mnie na koncie pustki, prędzej coś w portfelu się znajdzie ;) Co do jedzenia.. rzeczywiście dzisiaj Pestka dała popis.. ;) Dawałam psiakom uszy do gryzienia.. Kiedy podawałam ucho Tośce, Pestka wykonała tygrysi skok, wyrwała jej z pyska ucho a mnie przy okazji dziabnęła w palec ;) A jak się nawarczała na Tośkę.. hoho.. nie brzmiała jak szczeniaczek.. Tośka nie mogła wejść do kuchni, bo Pestka tam obgryzała swój przysmak :p Ja oczywiście mogłam podchodzić bez problemu (akurat sprzątałam więc cały czas krążyłam przy niej), bo przecież moja ręka jest taka dobra, bo rozdaje same smakołyki.. :D No i nie jest takim maleństwem, bo waży już 4 kg :D ależ jestem z niej dumna.. wcześniej była kruszynką, teraz nabiera ciałka, jeszcze to nie jest to co bym chciała, bo jeszcze trochę czuć u niej kosteczki.. Ale z każdym dniem jest lepiej :D
  14. na pewno jesteś zajęta.. Ale pokaż jak maluchy wyrosły :D Strasznie jestem ciekawa.. :D
  15. [quote name='dreag']To poznam ją wkrótce;)? Fajnie, że psiaki trafiają w takie cudne miejsca. Oby jak najwięcej miało tyle szczęścia:)[/QUOTE] No właśnie zastanawiam się czy wziąć Pestkę na nasz spacer, powiem szczerze, że ona nie przepada za spacerami, najchętniej siedziałaby na podwórku przy domu, pewnie tam czuje się najbezpieczniej. Z kolei szkoda mi ją zostawiać samą w domu..
  16. [quote name='kaszanka']Ania, powiem tak - tak ucieszyła mnie informacja że suczka po zabiegu i ma schronienie, że zapomniałam o szczylki zapytać - przyxznaję się bez bicia wyleciało mi z głowy, jak coś to może tłamsik coś sie dowie, albo ja kolejnym razem. Tłamsik wiesz coś?[/QUOTE] Poproszę taty, żeby popytał chłopaków z magazynu o szczeniaki.. Powinien być w tygodniu w Consusie
  17. podobno ten facet, którego ugryzła awanturował się i chciał wezwać SM, nie wiem kto i jak go udobruchał. Tato słyszałam o tym od chłopaków z magazynu
  18. Mój tato często bywa w Consusie, mówił, że sunia chodzi w fartuszku ;) Opowiadał, że często ją obserwował.. Mała ma rzeczywiście kryjówkę pod barakiem, z którego z przyczajki atakuje ludzi.. oczywiście tylko tych, którzy jej się nie spodobają.. :lol: podobno nawet jednego faceta ugryzła
  19. [quote name='kaja69']Masz taki sam gust jak moja córka,tez te chciała dla siebie :) może dlatego,ze to jej ulubione kolory :)[/QUOTE] Moje też :D
  20. a ja zamówiłam koraliki.. nanananana :D
  21. i jak dla nas wymarzony piesek.. my lubimy takie wulkany energii.. :D i do tego z charakterkiem :D
  22. Masz po prostu dużo na głowie.. :) A że Pestka ma dobrze.. To chyba fakt.. Każdy kto ją widzi twierdzi, że zachowuje się jakby od zawsze była u nas, w żadnym stopniu nie czuje się skrępowana, a z Tośką są nierozłączne :D Czasami tak się rozkręcają, że żałuję, że nie mają jakiegoś przycisku do wyłączenia albo że nie można wyciągnąć z nich baterii, żeby sobie odpoczęły ;)
  23. Pipi wiem, że jesteś zajęta, ale podaj mi swój adres, chciałabym wysłać Ci umowę adopcyjną Pestki :D Dodam, że Pestka przybiera na wadze, poszerzałam ostatnio jej szelki :D W ogóle to mała jest taka dzielna, mała, ale ma swoje zdanie na różne tematy ;)
  24. a u mnie nie było ich widać, ale teraz już są.. Nowe wieści o Pestce.. Już nie wybrzydza z jedzeniem :D Na początku podawałam jej Josere dla szczeniaków mieszaną z tą dla suk w ciąży i karmiących, chciałam przejść na Acanę lub Pro Plan bo mają dużo mięska, ale Pestka mówiła stanowcze NIE dla tych karm. W tym momencie nie gardzi już Pro Planem ;) Wczoraj Pestka dostała piłeczki.. Skakała za nimi jak pchełka.. Chyba to będzie jej ulubiona zabawa, chociaż przeciąganie też lubi. Ale z drugiej strony.. "zagryzanie" Tosi to chyba bezkonkurencyjnie jej ulubione zajęcie.. W ogóle cieszy mnie to, że przybiera na wadze, rośnie, wydaje mi się, że jest już trochę wyższa, sierść błyszczy.. Po prostu gwiazda :D Dzisiaj dostała sprasowane jelita w formie kosteczki.. Dzielnie nad nią pracowała :D
×
×
  • Create New...