-
Posts
951 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tłamsik
-
Ja też polecam takie smaczkowanie. Piesek, którego widać na avatarze został wyrzucony z samochodu, przybłąkał się do nas na podwórko i został z nami. Na początku było tragicznie... bał się wejść do domu, samochodów, kabli, zapalniczek, zwiniętej gazety itd. Pracowaliśmy smaczkami, powolutku i cierpliwie. Teraz nie straszny mu kabel, do samochodu wskakuje (zajęło nam to około roku!), a jak dla żartu groże mu kapciem jak coś nabroi, to absolutnie nie ma mowy o strachu, zamiast tego "zabijamy" kapcia ;) Także można pieska wyprowadzić z takich lęków, trzeba dzielnie pracować, nie poddawać się, nie tracić cierpliwości i tego Ci życzę merrickmayfair :)
-
SUWAŁKI - Czarna sunia Lady WE WSPANIAŁYM NOWYM DOMKU!!
tłamsik replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
super, cieszę się :klacz: -
SUWAŁKI - Czarna sunia Lady WE WSPANIAŁYM NOWYM DOMKU!!
tłamsik replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
[quote name='emdziolek']tak, domek z Suwałk :) Po południu ich odwiedzę i zobaczymy :) Mam nadzieje ze ludzie okazą sie super i malutka bedzie mogła do nich w czwartek powędrować :) Ale bym sie cieszyła.[/QUOTE] I co z sunią? Udała się wizyta? -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
tłamsik replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Byliśmy dzisiaj na rodzinnym spacerze z psiejstwem. Wiejski klimat, pola, łąki, lasy.. Nagle pojawia się rolnik, pijaniuśki, zaczepił się o szyszkę, upadł, wstał, doprowadził się do porządku i zaczyna zaznajamiać się psami. Moje dwa to psy szlachetnej rasy "wiejskie burki". Suczka wyczuła moją niechęć do faceta, obszczekała go od góry do dołu. Facet pochwalił ją, bo widać, że pies bo szczeka. Gadamy o pogodzie. W końcu gość zauważa westika mojej mamy, łapie się za głowę, rechocze "a to cooooo... to chyba tot! tot na smyczy!" hahahaha facetowi chyba pomylił się tot z kotem, a tak w ogóle to chyba pies z kotem... Poza tym przekonywał nas, że to owieczka, bo kiedyś miał taką samą.. (dodam, że westik był świeżo po trymowaniu...) -
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
tłamsik replied to Weaver's topic in Wychowanie
Zgadzam się z Martens. Z tym, że pies się tak zachowuje, to raczej trzeba się zwrócić do właścicieli. Może jakbyś ich też trzasnęła po pysku, to by byli posłuszni i sprostali Twoim oczekiwaniom.. Wcześniej wspominałam o shih tzu mojej koleżanki, który dyma wszystko co popadnie. Nie jest to przykład agresji, ani groźnego psa, ale przyznajcie.. nie jest miło kiedy pies uwiesza się na nodze, torbie czy szaliku i "kopuluje", kawy też się nie da wtedy spokojnie pić. Jej pseudomillanowskie metody (pseudo bo dziewczyna nie kuma o co w nich chodzi, nie wgryzła się w temat, obejrzała jedynie jeden odcinek programu) nie mają żadnego skutku. I wcale nie musiałam tego psa walić po pysku. Wystarczyło trochę zabawy, ćwiczeń i smaczkowania. Wiecie jak się cieszy kiedy mnie widzi.. i wcale już mnie nie dyma. Oczywiście mały shih tzu nie ma porównania do rotwika czy amstafa, ale zawsze warto spróbować najpierw od broni mniejszego kalibru, a nie dla zasady lać po pyskach -
Moja sunia też wynajduje różności na podwórku, zaczynając od kości a kończąc na zajęczych bobkach. Mój sposób na to: nauczyć pieska komendy puść albo zachęcić go tym, że masz coś lepszego, na zasadzie wymiany (tak dla zobrazowania.. radosnym głosem mówię: choooodź, zooobaaacz mam coś pyyyszneeego ;) ). Po czym oczywiście dostaje nagródkę. Zawsze wypluwa swój "skarb"..
-
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
tłamsik replied to Weaver's topic in Wychowanie
W takim wypadku wychodzi na to, że szkolenie pozytywne jest pokrewne teorii dominacji.. jak nie równe. Bo przecież w szkoleniu pozytywnym także chodzi o to, żeby opiekun psa wysyłał jasne komunikaty, był czytelny, dbał o bezpieczeństwo i porządek. ???? -
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
tłamsik replied to Weaver's topic in Wychowanie
[quote name='evel']Żeby nie być gołosłownym - moja suka nie przepada za innymi psami, bawi się tylko z wybranymi, ma ze dwa swoje absolutnie ukochane psy i na tym koniec. Jak na nią to i tak dużo, więc ja od niej nie wymagam, żeby się bawiła wesoło z każdym napotkanym psem niezależnie od wielkości, płci, wieku. Wymagam od niej natomiast tego, że ma tolerować, czyli ignorować inne psy np. na ulicy czy w parku, bo tak jest poprawnie, bo tego wymaga od nas życie w społeczeństwie pełnym ludzi i psów. Jeśli da się to osiągnąć z małym narwanym popaprańcem z agresją lękową to znaczy, że można, ale trzeba chcieć ;)[/QUOTE] Ja mam podobną historię. Te 15 kg widoczne na avatarze rzucało się, łącznie z gryzieniem do 70 kg ruskiego teriera. To było zanim trafił do mnie. Teraz razem chodzimy na spacery i nie mamy problemów. Właścicielka teriera jest pod wrażeniem, bo wcześniej nie mogła przejść koło mojego (jeszcze wtedy nie) psa. Żadna z nas nie oczekuje, że będą się oni kochali, ganiali wspólnie za piłką. Jak dla nas sukcesem jest to, że mój nie dławi się jadem kiedy widzi rusaka. Świetnie, że się tolerują i mogą przebywać koło siebie bez krzyku. Wymagało to dużo cierpliwości i opanowania od wszystkich. I wcale nie trzeba było "dominować" mojego.. A tak w ogóle to Murzynek lubi tylko swoją współlokatorke i jej matkę (nie mieszka z nami). Tylko z nimi się bawi.. I nie roztrząsam czy to fajnie czy nie. Taki jest i już. -
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
tłamsik replied to Weaver's topic in Wychowanie
Oczywiście, nie wszystkie psy muszą się lubić i bawić się razem. Od ludzi nikt nie wymaga tego więc i od psów też nie powinniśmy. Wielokrotnie spotykałam się na spacerze z ludźmi, którzy chcieli, żeby mój dorosły pies pobawił się z ich szczeniaczkiem czy też starszym psem. Kiedy piesek dostawał łupnia, to szybko zabierali swoje a mojego określali "bardzo nietowarzyskim psem" (żeby nie powiedzieć dosadniej).. Ale były też takie sytuacje kiedy psy się świetnie bawiły. Mi chodziło o to, żeby właściele pozwalali na jakiekolwiek kontakty, chociażby powąchanie się z innym osobnikiem, tylko jeżeli pies chce. Jestem za tym, żeby ani nie zmuszać ani nie zabrać kontaktów.. W końcu nam też chyba nikt nie dobiera przyjaciół.. -
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
tłamsik replied to Weaver's topic in Wychowanie
[quote name='Martens']I Ci sami ludzie namiętnie oglądają Millana, kupują "Zapomniany język psów" jako ostatni krzyk mody i z radością godną odkrycia Ameryki dochodzą do wniosku, że pies jest taki nieznośny, bo ich zdominował. I się zaczyna, albo szopka z drzwiami i jedzeniem, albo tarzanie psem jak szmatą (bo przeciętny Polak jak zauważyłam tylko to potrafi z tego programu zapamiętać). I kolejne problemy.[/QUOTE] Koleżanka znalazła u mnie książke "Sygnały uspokajające" i zapytała się o czym to jest. Opowiedziałam jej mniej więcej o co chodzi i stwierdziłam, że sama musi to poczytać, żeby lepiej się dogadywać ze swoim psem (z którym z resztą ma kłopoty.. "taki mały shih tzu a taki dominator" taka jest jej diagnoza). Na co odpowiedziała: "nie nie, ja wiem co robić kiedy mój pies jest niegrzeczny". "Tak? A co?". "Trzeba go tak kuksnąć palcami tu przy żebrach". "Tak? A czemu?". "Bo on tu ma receptory". "Tak, a jakie?". Po czym koleżanka zwinnie zmieniła temat. A dodam jeszcze, że jej piesek dyma co się tylko da, nie daj Boże wystawisz nogę czy rękę. W takich sytuacjach koleżanka kładzie go na plecy i przydusza do ziemi za szyję. No cóż.. piesek dyma coraz więcej... Ale to chyba historyjka do innego tematu.. Podałam ją ot tak jako ciekawostkę.. [quote name='Sybel']Mam blokowe pupilki i poza tym, że aktualnie jeden nie toleruje innych psów, nad czym ciężko pracujemy z efektami, to nie służą do zapewniania rozrywki, a są po prostu towarzyszami, motywacją do aktywnosci, odpowiedzialności. Mają długie spacery, moje poprzednie psy miały prawo się ubrudzić, wytarzać (oczywiście potem było pranie, bo padlina w domu z ogrodem też raczej nie jest tolerowana) podczas zabawy z innymi psami. Te też mają prawo, ale ze względu na swoje przejscia nie korzystają z prawa do zabaw z innymi psami. I drą pyski, jak mają ochote. Nie uogólniajmy.[/QUOTE] To, że ktoś ma psy w bloku nie znaczy, ze traktuje je jako pupilki do zapewniania rozrywki. Miałam na myśli, że szkoda mi tych piesków, które mieszkają w blokach, mają siedzieć na kanapie, oglądać tv i nie mogą wychodzić na spacery, wąchać się z innymi psami, jeśli chcą bawić się z nimi, szczekać, tarzać się w błocie i padlinie, wykopywać i zagryzać myszki a czasem i gonić zająca... itd. -
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
tłamsik replied to Weaver's topic in Wychowanie
[quote name='Weaver']Tłamsik : dokładnie tak ! Kiedy jesteś chory i osłabiony pies doskonale zdaje sobie sprawę ,że nie jesteś w formie . Dlatego jeżeli od samego początku , od pierwszych dni , kiedy psiak jest w twoim domu , uzmysłowisz mu , że jesteś szefem i nie będziesz pozwalał mu kwestionować tego stanu rzeczy ,korygując go za każdym razem , kiedy zachowa się w stosunku do ciebie , czy któregokolwiek z członków rodziny , w sposób dominujący , łatwiej będzie ci „ogarniać go” kiedy psychicznie będziesz rozłożony . Będzie ci łatwiej , bo pies będzie w twojej rodzinie funkcjonować jako „element” , a nie „gwóźdź programu”.[/QUOTE] Chyba się trochę nie zrozumiałyśmy.. Zdaje się, że u wilków wygląda to tak... Kiedy alfa zostaje zraniony, jest chory, osłabiony itd. stado nie myśli sobie "no trudno, alfa jest chory, nie jest teraz dobrym przewodnikiem, ale niedługo wyzdrowieje i wszystko będzie ok". Stado nie może pozwolić sobie na taki przestój i po prostu inny członek stada zajmuje pozycje alfy. Natomiast stary alfa godzi się z sytuacją. Dlatego właśnie wydaje mi się niewłaściwe przenoszenie hierarchii wilczej na układy psio-ludzkie. Psie Pustyni co do tej fotki.. Zgadzam się z Martens. Te psy mają inne życie (w jakimś stopniu podobnie jak te na „mojej wiosce”). Tak w ogóle to szkoda mi blokowych pupilków, które mają zapewniać rozrywkę swoim właścicielom, a nie mogą powąchać się z innymi psami, a booo ubrudzą sobie futerko, a boooo zaszczekają albo „na pewno zje je ten pies morderca”… Zaburzone czy też brak relacji z innymi psami według mnie wywołuje później problemy wychowawcze i kontakt z właścicielem. -
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
tłamsik replied to Weaver's topic in Wychowanie
A może odrzućmy sztywne ramy teorii dominacji czy szkolenia pozytywnego i traktujmy psy jako psy. Problemy w wychowaniu Yorków itp. może polegają na tym, że ludzie odbierają je jako pluszowe zabawki dla swoich dzieci. Może gdyby traktowali je jak drapieżniki nie mieliby kłopotów. Pamiętam pewną paniusię, która miała shih tzu, spotkałyśmy się na spacerze, gdzie było więcej psów. Jej sunia biegała z pozostałymi i się świetnie bawiła, a pancia łapała się za głowę i nie mogła uwierzyć własnym oczom, że jej piesek tak biega, „zagryza się” z innymi psami czy gania za patyczkiem… Może w tym tkwi problem… Od jakiegoś czasu mieszkam poza miastem, praktycznie każdy ma tu psa albo nawet kilka. Jedni dbają o nie lepiej inni gorzej. Niektórzy szkolą swoje psy a inni pozostawiają je samym sobie, chociażby puszczają wolno bez opieki. Z pełnym przekonaniem mogę powiedzieć, że tutaj psy są po prostu psie, mogą rozwijać swoje psie instynkty, pielęgnować swój psi język, spotykać innych osobników również i ludzi. Nie słyszy się o pogryzieniach między psami, pewnie dlatego, że ustalają między sobą hierarchię, każdy zajmuje jakąś pozycję. Ich właściciele nie roztkliwiają się nad nimi, nie znają metod pozytywnych ani teorii o tym, że powinni być alfą. Traktują psy jako gatunek, który żyje obok i mam wrażenie, że psy podobnie to widzą. Nie ma między nimi powiązania psio-ludzkiego, nie ma mowy o tworzeniu wspólnego stada czy z ludźmi, kurami, bydłem czy wiewiórkami. Mimo nie stosowania żadnych zasad szkoleniowych te psy jakoś im nie wchodzą na głowę.. I jak to wytłumaczyć? Moim zdaniem nie ma problemu, jeżeli ktoś się uważa za alfę, ale nie praktykuje tych śmiesznych zachowań: muszę jeść pierwszy, nie mogę przepuścić psa w drzwiach, muszę spać na jego posłanku, żeby pokazać mu, że to ja jestem najważniejszy. Można się skłonić ku pozytywnemu szkoleniu i uważać, że pies widzi mnie jako interesujący obiekt, jako zasób, który rozdaje jedzenie/smaczki albo „ożywia” zabawkę, że po prostu jest na swój sposób fajny i opłaca się mu podporządkować i trzymać się ustalonych granic. Bo przecież w pozytywnym szkoleniu człowiek też rozdaje karty.. I w jakimś tam sensie to może być nazwane hierarchią (tak jak pisała Sybel). -
Skąd przekonanie , że hierarchia w stadzie nie dotyczy ludzi ???
tłamsik replied to Weaver's topic in Wychowanie
[quote name='Pies Pustyni']Jest i na to rada. Ja, zona, dwie niesterylizowane suki i niekastrowany pies (lu dwa). Kontrolowane przez nas psy nigdy nie maja szczeniakow, natomiast my mamy dzieci. Hierarchia, alfa, para rodzicielska? Wszystko jest kwestia nazewnictwa i ...checi dogadania sie (jesli chodzi o forum).[/QUOTE] A rozważałeś taką opcję, że któreś z Twoich dzieci będzie od ciebie silniejsze fizycznie czy psychicznie, a psy uznają je za nową alfę? Ustąpisz tronu? Czy Twoje dziecko będzie musiało Cię przydusić do ziemii, wyszczerzyć zęby albo spojrzeć prowokująco głęboko w oczy? A po drugie.. Jeżeli będziesz chory, osłabiony czy psychicznie podłamany, psy zgodnie z teorią dominacji będą miały prawo "wygryźć" Cię z pozycji alfy, bo już nie będziesz odpowiednim przewodnikiem. I co wtedy? Psy będą się rozmnażać z Twoją żoną... Bo na to wskazywałby teoria dominacji i Twoja logika... -
Ja polecam Brit Lamb&Rice. Moje psiaki też są uczulone na drób. Co prawda w składzie jest tłuszcz drobiowy, ale nie mamy z tym problemu. Pieskom karma pasuje, ma dużo mięska jagnięcego. Przy takim składzie cena jest korzystna (130-150 zł za 15kg).