Jump to content
Dogomania

tłamsik

Members
  • Posts

    951
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tłamsik

  1. [quote name='deer_1987']No wiadomo ze czasem pies szczeknie jak cos sie dzieje na klatce ale nie tak zeby caly dzien wyl... nam sie trafila dosc zapsiona klatka :razz: na dole 2 psy, na naszym pietrze nasze 2 i sasiad ma 2 i nad nami 2 psy (na 6 mieszkan 8 psow :razz: tylko dwoch sasiadow nie ma psow)[/QUOTE] Szczerze mówiąc to w nocy pozwalam im szczekać :p mamy otwartą bramę, dlatego czasami ktoś się kręci po naszym podwórku, czy pies czy człowiek, który pod wpływem % zagubił się.. Tylko że te szczekanie to nie na zasadzie ujadania.. Raczej to jest powarkiwanie i poszczekiwanie, wtedy ja wychodzę, żeby sprawdzić czy coś się dzieje. No i zależy które szczeka.. Pestka ma wszystko w nosie i głęboko śpi, Tosia szczeka zazwyczaj tak dla zasady bo coś zaszumiało, natomiast Murzynek zawsze robi to z jakiegoś powodu, jego szczeknięcia są celne. Więc jeżeli Murzynek podnosi alarm to znaczy, że trzeba wyjrzeć i sprawdzić co się dzieje na podwórku.. Tak jak np. dzisiaj.. Murzynek dwa razy w nocy wyczuł coś.. okazało się, że w jednym i drugim przypadku to był pies.. wystarczyło wyjść, rozejrzeć się i powiedzieć mu: "to tylko piesek, może sobie tutaj chodzić, a my idziemy spać". Taki mądry jest :loveu:
  2. [quote name='deer_1987']Staramy sie robic co tylko mozemy dla niej np jezdzimy do innego miasta na rehabilitacje (w tej chwili raz w miesiecu ale jezdzilismy raz w tygodniu jak trzeba bylo) :loveu:[/QUOTE] To super. Dobrze, że Niunia ma taką profesjonalna opiekę :)
  3. [quote name='deer_1987']Spokojnie, ta choroba bardzo rzadko wystepuje, co niestety sprawilo nam troche problemow zeby sie czegos dowiedziec o leczeniu bo nikt nic nie wie :( Nie wiadomo czemu nagle ona ale tez za duzo o jej przeszlosci nie wiemy :([/QUOTE] W takim wypadku szczęście dla niej, że jest pod dobrą opieką :)
  4. [quote name='deer_1987']Jak kogos na psiaki stac, ma czas i sprzata po nich a one nie robia za duzo halasu to nie rozumiem co sasiedzi maja do tego :roll:[/QUOTE] Akurat ta sąsiadka nie ma psa, jej mąż jest antypsi, jej synek chciał psa, ale jak się dowiedział, że trzeba z nim parę razy dziennie wychodzić na spacer i że to on będzie za to odpowiedzialny, to zrezygnował. Dla niektórych osób pies to dziwne zjawisko, a szczególnie pies w domu (mieszkam poza miastem, na wiosce), a już trzy psy i wszystkie w domu... szok! A jakby ktoś taki się dowiedział, że wszystkie trzy śpią z nami w łóżku.. chyba by nam "dzień dobry" nie odpowiadali :evil_lol: A z kolei inna sąsiadka "podgląda" moje psy jak ganiają się po podwórku czy ganiają z zabawki, zarówno ona jak i jej mąż dopytują się "a co to za zabawka" "a jaki fajny pomysł" "a ta psinka czarno-biała kropkowana to już taka śliczna jest.. a jak rośnie" och i ach Z tym, że staram się, żeby psy nie były za bardzo uciążliwe dla innych- typu szczekanie na podwórku czy na balkonie- absolutnie jest zakazane.. Chociaż.. Syn tych pierwszych sąsiadów non stop śpiewa.. Gdyby zwrócili mi uwagę, że psy są za głośno to mi by wtedy też przeszkadzało, że ich syn też jest głośny.. Raz inny sąsiad zwrócił mi uwagę, żebym nie uciszała swoich psów, przecież one są odszczekania tak jak ludzie od gadania.. Jak na razie nikt nic złego nie powiedział o nich.. wiele osób je wita na spacerze, a szczególnie jedna starszą pani, którą Tosia nieustannie obszczekuje :evil_lol: Tylko koleżanka mojej teściowej, powiedziała, że mam tak brzydkie psy, że już dawno takich nie widziała :razz:
  5. [quote name='deer_1987']Wlasnie problem z ta choroba jest taki ze czesto nie wiadomo czemu, przyczyna nie znana ma wpisane, sa podejrzenia ze od szczepionki :( Swietna strona o tej chorobie jest tutja [url]http://www.petplace.com/dogs/immune-mediated-polyarthritis/page1.aspx[/url][/QUOTE] O kurczę.. wolałabym, żeby to ominęło moje psiaki.. :roll:
  6. [quote name='deer_1987']Najwazniejsze to zeby wiedziec na ile psow mnie stac, wiadomo wet karma itp kosztuja a czy mam ich 10 czy 1 to juz tylko moja sprawa (ew rodziny czy wspollokatorow) a nie sasiada :razz:[/QUOTE] No tak.. nie ma sensu mieć 10 psów i karmić je chlebem, bo nie stać na więcej.. Co do sąsiadów.. Jakiś czas temu przewijało mi się przez dom sporo psów- a to tymczasy, a to do popilnowania z rodziny psiaki. W końcu moja sąsiadka nie wytrzymała i zapytała się mnie to ile w końcu mam TYCH psów, bo ciągle z innym wychodzę.. ;) W ogóle nie cierpię jak ktoś mówi "te psy" "tych psów" "przez te psy".. grrr.. Tak jakby psy to było jakieś dziwadło czy ciężar..
  7. [quote name='deer_1987']Choc i tak od czasu jak dostaje CetylM to lepiej sie czuje jak pada niz wczesniej. Mielismy nadzieje na cieple lato a tutaj wiecej pada niz slonca :P[/QUOTE] a że tak się zapytam... skąd u niej wzięła się ta choroba, bo przyczyn może być sporo- przynajmniej u ludzi..
  8. [quote name='deer_1987']No te upaly tez moga byc meczace :( u nas dzisiaj 20 stopni i juz coraz bardziej sie chmurzy... Z kolei deszcz to szkodzi Niuni na jej chorobe reumatyczna :([/QUOTE] No tak, jest wtedy wilgotno i "kręci w stawach" :( Bidulka.. :(
  9. [quote name='deer_1987']Skad ja to znam... Tak jakby ludzie nie rozumieli ze ma sie rozne piorytety i hobby :)[/QUOTE] Dokładnie.. Jak ktoś się mnie głupkowato pyta po co mi tyle psów, to ja głupkowato odpowiadam, że jedni zbierają znaczki, a ja zbieram psy ;)
  10. [quote name='arielka186']Na fotkach znad wody zauważyłam westika- chyba znajomy ten westik :D No i właśnie interesuje mnie, czy on też lata za jajem? Bo moje psy wszystkie małe- może stafficzka większa trochę....[/QUOTE] Hm... no cóż... Eduś jest ciężkim przypadkiem jeśli chodzi o zabawy.. Musi być odpowiednia zabawka, odpowiednie warunki i odpowiednia osoba, która się z nim bawi ;) Jeśli chodzi o jajo.. to owszem popatrzył na nie, ale dzikiego szału nie było. Ale to chyba kwestia temperamentu, a nie rasy. On najbardziej lubi kopać dołki i to przez wieeeeleee godzin, nieustająco pogłębia.. poszerza.. pogłębia.. poszerza.. aż w końcu go nie widać.. Nie pogardzi też łapaniem myszek.. Ostatnio też wędkuje ;) Także on woli takie naturalne "zabawki", a nie jakiś plastik czy gumę.. fuu ;) A ten westik to ten znajomy westik- zgadza się :)
  11. A ja zbieram chlebek dla kur znajomej, susze go na szafce, później wrzucam do torby. Któregoś razu zostawiłam taką torbę wypchaną paskudnymi sucharami nisko, w zasięgu paszcz psiaków.. Ku mojemu zdziwieniu każdy się poczęstował.. A jakie szczęśliwe były.. Co za przysmak zdobyły ;) A z najmłodszą.. mogę z nią pracować na chlebie, tak samo uwielbia ciasteczka wątrobiane jak i chleb ;)
  12. [quote name='deer_1987']Ja tam wole zwierzaki :loveu:[/QUOTE] Ja też.. A wszyscy mnie żałują, bo nie mogę wyjechać gdzieś dalej.. wszystko przez "te psy" :p
  13. A u nas jest tak paskudnie gorąco, duszno że właśnie nie możemy iść na długi spacer :( Wyskakujemy częściej, ale na krócej.. Nawet psiaki nie chcą chodzić. My wolimy chłodniejsze klimaty, a nawet spacery w deszczu.. Tak jak dzisiaj w nocy- najmłodsza zbudziła mnie o 3 nad radem, musiała koniecznie wyjść na siku więc przeszłyśmy się kawałek, gdy byłyśmy już pod domem, to tak się rozpadało.. można było pływać ;) Nie możemy się doczekać, kiedy w końcu się ochłodzi na dobre..
  14. [quote name='deer_1987']Jasne, bede bardzo chetnie zagladac :) Krolis to ostatnio sie rozrabiaka zrobil :razz: no a z ta kwarantanna to wlasnie dlatego nie jezdze do polski bo psy sa stad i nie maja szczepienia na wscieklizne - nie trzebna w szwecji - a potem trzeba jak sie chce do polski a w sumie spowrotem...[/QUOTE] No właśnie.. albo ma się wyjazdy, wycieczki zagraniczne albo stado zwierzaków.. :)
  15. Dzień dobry :D Ależ one uśmiechnięte są :D Pięknie :D
  16. [quote name='kaja69']Kochana bardzo chetnie :) ja też mam masę rzeczy na bazarek,ale czasu nie ma ,może Ci podeślę ??:( wakacje mi sie kończą :([/QUOTE] No pewnie, jak masz rzeczy, a nie masz czasu robić, to pewnie, że przysyłaj.. tylko traci się przy tym na koszcie przesyłki- trochę szkoda, że tak daleko od siebie mieszkamy...
  17. Kochana.. jak chcesz.. to ja mam już przygotowany stosik spódniczek.. :) możemy zrobić powtórkę z rozrywki :D
  18. Zapraszam na bazarek dla Fidżi [url]http://www.dogomania.pl/threads/212479-Ubieramy-TZów!-Wszystko-po-5-zł-dla-Fidżi-do-16.08-do-godz-20.00[/url]
  19. tłamsik

    FRODO wita :)

    [quote name='kavala']I on i my popełniliśmy błąd. teraz muszę baczniej uważać gdzie psa sadzam, no i kupić mu kaganiec. Kurcze, nie spodziewałam się, on ma dopiero 7 miesięcy.[/QUOTE] Też bym się zezłościła jakby podchmielony facet nadepnął mi na nogę, a później wyciągał swoje łapska do mnie ;) Zdjęcia świetne.. a szczególnie te ubłocone :D
  20. [quote name='Malina98']A Tosia w błocie :) Śliczne zdjęcia :)[/QUOTE] Jak błotny potworek ;)
  21. [quote name='deer_1987']Witam sie! Ale masz fajne stadko :loveu:[/QUOTE] Witamy! :) i liczymy na stałą obecność :D Swoją drogą.. szybciutko zerknęłam do Twojej galerii.. no no.. U Ciebie też jest ciekawie.. Króliczek- moje marzenie z dzieciństwa.. No i Szwecja.. mhm.. chciałabym się tam wybrać albo osiąść gdzieś w którymś państwie północnym. Byłam na Islandii, nawet przeszło mi przez myśl, żeby wyjechać tam na stałe/na dłużej.. ale co z psiunkami.. nie wyobrażam sobie, żeby były odizolowane przez bodajże miesiąc (kwarantanna). Dlatego to wszystko chyba zostanie w sferze marzeń..
  22. My kupiliśmy tu [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/pilki/136768[/url] Cena jest niemała jak za kawałek plastiku, płaci się chyba za pomysł, wg mnie warto. Innych rozmiarów chyba nie ma, ale Murzynek wcale nie ma dużej paszczy i super sobie radzi z takim jajem. Zabawa jest świetna, ale trzema mieć to pod kontrolą, bo pies może się zajeździć. Wczoraj właśnie wpadliśmy na pomysł, że wykorzystamy je w celach odchudzających dla Murzynka. Był dosyć chudy i zależało mi, żeby go podtuczyć.. no i odrobinę przesadziłam. I taka pogoń za jajem w wodzie, to dla niego dobra zabawa, a przy okazji chudnięcie. Tak na marginesie.. psy śpią jak zabite i przynajmniej na razie nie w głowie im spacer ;)
  23. Męczy mnie bezsenność więc przejrzałam zdjęcia.. Tosiunia ubłocona.. Bo najfajniej jest kopać dziury w błotku ;) wygryzać korzonki roślin.. no tak.. w domu się nie przelewa.. :p [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1022/fdde376a0c0da17b.jpg[/IMG][/URL] Szalone jajo w akcji.. Murzynek jest zdesperowany, bo za cholerę nie może go dorwać, nie da się ugryźć, nie da się złapać w łapki.. eh.. Ciężkie życie piłeczkowego maniaka.. ;) Oczywiście pancio asekurował Murzynka, jakby ten przypadkiem opadł z sił. Jajo trzeba dozować, bo jest jak narkotyk.. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1022/d1427f0438a8e29f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/978/53d50c86c7da1313.jpg[/IMG][/URL]
  24. Dlaczego? Tyle ludzi byłoby do pilnowania psiaków, poradzilibyśmy sobie :D Tym bardziej, że dzisiaj znaleźliśmy plażę, na odludzi i taką dużą, że spokojnie jeszcze z 5 psów znalazłoby sobie tam miejsce.. Także zapraszamy na kolejny wypad.. :D
×
×
  • Create New...