Ja też polecam lego duplo ;)
Theoś ma całą skrzynkę tych klocków z "odzysku", bo po swoich dwóch starszych kolegach (9 i 6 lat).
Klocki są nadal całe, a ja tylko czasem dokupię mu właśnie jakiś mały zestaw ;)
Na chwilę obecną się nimi nie bawi, bo teraz na topie są auta, auta, auta.... :evil_lol:
Ale myślę, że jeszcze nie raz będzie się nimi bawił :)
Proponuję jeszcze dużą kolorowankę i kredki :)
Albo takie tekturowe domki do kolorowania, farbki do malowania po twarzy :)
No i drewniane puzzle, to też dobra myśl ;)
Mój młody ma też drewnianą skrzynię, do której przez otwory trzeba wrzucać klocki o pasującym kształcie :)