Czy bezpieczne? Cóż :hmmmm:
Pamiętam jak mi położna powiedziała, że za nią wydzwaniali, że ma szybciej przyjechać do szpitala, bo chcą mnie już ciąć itp.
Lekarzom się spieszyło, bo byli po nocnej zmianie i nie mogli opuścić szpitala, dopóki mnie nie "potną" :nerwy:
Nie mogła mnie przejąć ranna zmiana, bo zgłoszenie o cc dostali ci z nocki i oni mieli to wykonać.
Nawet nie wiesz jakiego miałam stracha, na samą myśl, że będą mnie ciąć "na szybko" :wacko: