Jump to content
Dogomania

keakea

Members
  • Posts

    4652
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by keakea

  1. Co ja bym dała, żeby Maniuś mógł z Wami zostać w Krakowie :(
  2. E tam, znudziłoby ci się szybko R(rrr)ambo, jak się cały czas rządzi, to się szybko nudzi... :P R(rrr)ulon
  3. Hej, Pajek, żeby ci moi Duzi mieli większy dom i więcej piniondza... :( R(rrr)ulon
  4. Pięknie Maniuś się prezentuje na fotach, nie ten sam pies :) Ze zdrowiem nie jest rewelacja, ale co się da, to na pewno mu się podleczy, prędzej czy później. Marzę o Domu dla biedaka... Trzymaj się Maniek, jesteśmy z Tobą.
  5. Ależ Igunia ma klawe szelki, gdzie można takie zdobyć? R(rrr)ulon
  6. Siemka, zapraszam Wszystkie ciocie na bazarek na rzecz Sopelka i Kacperka - link w naszej sygnaturce :) A dziś sobota, więc wyprowadziłem Dużego na siku dopiero o ósmej, żeby się trochę wyspał, bo cały tydzień zrywa się rano do pracy, żeby robić piniondz. To niech ma ode mnie w prezencie tę dodatkową godzinkę snu :)
  7. Tyle tylko, że drybed na kupę nie pomoże, to tylko wchłania mocz i izoluje od mokrego :( Można by Zorana pakować w psie pampersy jeszcze, ale po pierwsze nie wiadomo, czy by ich nie zdejmował sobie, a po drugie z kupą ten sam problem, też będzie umazany, tyle, że może mniej, bo tylko na poopie. Nie wiem, co na to można jeszcze poradzić :(
  8. Nie wiem, czy powinnam zabierać tu głos, ale... jednak samochodem, chociaż drożej, to lepiej, bo od progu do progu, w razie potrzeby właściwie od ręki niemal można się wszędzie zatrzymać i Maniutka wypuścić na mały spacer, nie wiem, jaki samochód ma romi, ale mam wrażenie, że łatwiej przewietrzyć samochód niż polski pociąg, samochód mniej hałasuje, więc stres dla Mańka mniejszy i tylko cena pociągu niższa. Czyli ogólnie jednak jestem za samochodem, choć pociąg pozwoliłby przyoszczędzić pieniążki Maniutkowe na inne cele, lekarstwa, jedzonko.
  9. [quote name='paula_t']Milion razy i dalej nie działa niestety:/ Zwaliłam cioteczce MTD ładnego towarzysza na następne 3 dni :-( Przyjdę do niej na jakieś tydzień ściany poszorować ;) Ty masz mój numer konta:) Póki co nic nie mam, wczoraj były 2 wpłaty ihabe i M.A.P.,ale dalej nie wiem kto to niestety:/ Maniuś niech nie narzeka, bo już lepiej mieć nie będzie ;) No niestety te leki trzeba było kupić, ale przynajmniej przedsiębiorcza cioteczka jak zwykle coś wymyśliła :)[/QUOTE] Ciocia, skróć linki za pomocą tinyurl, może wtedy zadziała, bo coś mi się kojarzy, że może za długie są... Przelałam Ci 18,40 zł na Arthroscan, nie mam więcej na razie, już i tak wlazłam na debet :( - tak jak pisałam, 1 czerwca przeleję deklarację na hotelik.
  10. [quote name='MTD']Dzień dobry :) wszystko to dobre słowo :) niestety ściany w każdym pokoju ozdobił już swym cennym moczem ;) a i moja psina trochę na niego powarkuje (rano nie wpuściła go do nas do sypialni) także marian został zamknięty w pokoju i musi tam wytrzymać do 16ej, dopóki nie wrócę z pracy. Spał w nocy nawet nieźle, tzn 5 godzin, wstał 'z kurami', to i ja wstałam. Zamykany szczekał dziaduszek swoim ochrypłym głosikiem wniebogłosy, ale mam nadzieję, że się uspokoi szybko :( mycia jeszcze nie było, sierść leci z niego strasznie, garściami :( pół wieczoru się czesaliśmy, dziś pomyślimy nad kąpielą. Marian zdecydowanie nie lubi swoich tabletek i starannie potrafi oddzielić je od każdego jedzenia:) Smutny to piesek jednak :( Merdoli tym ogonkiem do każdego, ale widać, że cierpi, i to dyszenie smutne i nie wiadomo co z tym zrobić.[/QUOTE] Ciociu, spróbuj tabletkę w kulkę pasztetu albo bardzo miękkiego żółtego sera włożyć i starannie ją nim oblepić. Nasz jamnik nie rozkminia, co jest w środku, tylko łyka, może Maniuś też nie zauważy. Dziwne, że Maniuś dyszy, bo o ile pamiętam, wet powiedział, że nie ma problemów z sercem? Ale może po prostu to starość... albo ma coś przerośnięte w drogach oddechowych, co mu utrudnia oddychanie? Czekamy na wieści o 16, jak Maniek przetrwał sam w pokoju.
  11. [quote name='paula_t']Zamknięty w pokoju szczeka niestety, a teraz leży obok MTD i skomle...Nie wiemy dlaczego, czy go ta łapa boli czy to przez nieprzyzwyczajenie, czy w ogóle dobrze zrobiłam biorąc go do tego schroniska, a teraz szukając domu, on nie wie co się dzieje...:/ Keakea, mamy 70zł w zapasie i jeszcze powinny jakieś pieniążki wpłynąć na transport z tego co dziewczyny pisały+ napisałam do skarbonki kundelkowej odnośnie pomocy z transportem, więc dam radę z tymi pigułkami jakoś. Okaże się w sobotę, choć dzisiaj już wet w schronisku powiedziała, że najlepiej, żeby to weterynarz-ortopeda zobaczył, bo to dosyć poważna sprawa i trudna decyzja do podjęcia co z tą łapą będzie i powinien to specjalista zobaczyć[/QUOTE] Maniuś skołowany pewnie i łapka boli, oby wet pomógł, trzymamy łapy za to. Jeśli będzie można operować, dorzucę się w miarę możliwości do spłaty. Paula, nie desperuj, zrobiłaś dla Maniutka rzecz najważniejszą - nie potraktowałaś go jak powietrze, nie przeszłaś obojętnie obok nędzarza, walczysz o niego.
  12. [quote name='paula_t']Nie ma wyboru, muszę kupić, bo nie wiem kiedy by te leki doszły z KTOZ-u, a musi codziennie dostawać :/ Wpłynęła mi deklaracja od ihabe i 20zł od osoby o inicjałach M.A.P, ale nie wiem kto to, więc niech się ujawni, żebym zapisać mogła :P Podobno Marianek trochę niespokojny, chodzi po domu i marudzi pod drzwiami wejściowymi. Nieprzyzwyczajony biedaczek do domu, bo kilka lat biegał gdzie chce :([/QUOTE] Paula, jutro Ci z rana podrzucę 2 dychy na Mariankowe pigułki, a deklarację moją na hotelik tak jak pisałam, 1 czerwca. Biedny Maniulek z tą łapką... żeby to tak można mu było pomóc bez tych wszystkich lekarskich okropności :(
  13. W Zookraku mają ArthroScan po 57,9 zł (znalazłam na Allegro), ale nie ma odbioru osobistego :(
  14. Ciocia Paula, zobacz ten sklep [URL]http://www.fionka.pl[/URL] , mają punkt odbioru w Krakowie na Balickiej, mają ArthroScan za 67,5 zł. Możemy zrobić jeszcze jakąś szybką zrzutę, gdybyś mogła jutro podjechać tam po piguły dla Maniunia.
  15. To prawda, szacun i nisko czoło <3
  16. Ciociu Kasiu, trafiłam kiedyś na coś takiego, co się nazywa DryBed, znasz to? Może to by pomogło Zoranowi nie leżeć na mokrym, jak się posiusia? http://allegro.pl/technivet-drybed-brazowy-w-lapki-75x100-i2308428416.html
  17. Ale Kacperek profesjonalnie wygląda :) Ciociu Boni, a tylko hepakarmę? Jakiegoś Esseliva albo Hepatiale do tego nie? Pytam z ciekawości, bo nasz Rulon od grudnia na karmie dla wątrobowców, do tego Hepatiale i probiotyk. Będziem się kontrolować za miesiąc.
  18. Paula, czyli ze zbiórek, bazarku i skarpety Talcott to chyba już jest dość na transport Mańka, nawet samochodem? A nawet może coś zostanie na weta w sprawie tej łapki, bo jeszcze przecież inne bazarki? :) I deklaracje na hotelik też wystarczą? Choć ja to bym padła ze szczęścia, gdybyś Maniuś znalazł Domek. Ja swoją deklarację będę przesyłać Ci na konto pierwszego każdego miesiąca. Minimum te zadeklarowane 10 zł, jakby się trafił "tłustszy" miesiąc, to może coś jeszcze dołożę. A jak skończę bazarek, który teraz prowadzę, pomyślę o bazarku dla Maniusia.
  19. Co nie zauważył, jak zauważył? Maniek jak filmowy amant, uśmiech na każdej focie :) Paula, zarządź, kiedy mają wpływać wpłaty na hotelik Maniutka - tzn. pierwszego, piątego, dziesiątego każdego miesiąca?
  20. Bieduś :( No wiem, kręgosłup to nie przelewki, ja to widzę po moim Tacie :( Zrobimy, co się tylko da, żeby miał teraz u Ciebie życie jak w Madrycie - kręgosłupa nie wymienimy, ale co będzie można, to się pomoże <3
  21. :) Jest dobrze Ciociu Boni, kręgosłup zawsze u jamnisiów to słaby punkt, ale dobrze, że serducho ok i że można usunąć guzek :) Kacperek jest w najlepszym Domu i ma najlepszego Ludzia :) Wszystko będzie, musi być dobrze :) Dozbieramy kasy na operację, uruchomiłam bazarek, z którego połowa dochodów będzie dla Kacperka :) i Ciotka Wisełka też prowadzi bazarek z połową dochodów na Kacperka. Dziękuję, że go przygarnęłaś <3
  22. [quote name='Foksia i Dżekuś']Watpie zeby jaki kolwiek wet podjał sie łamania staremu psu nogi bo z tego co czytalam jest to stara sprawa . A niby dleczego piszesz ze nie oplaca sie ratowac zycia psu ? Czy ktos go usypia ? poszedl na boksy ogolne tak jak kazdy pies ktory nie jest juz chory i jest po kwarantannie ,a takich Manków w schronisku jest duzo wiecej , są tez psy w gorszym stanie ,np. ślepe i co maja z nimi zrobic to nie jest hotel?. W sumie w schronisku jest okolo 500 psów . Szpital stale jest przepełniony do granic mozliwosci , bo psy choruja ,bo psy sie sterylizuje itp. Znajdz mi drugie takie schronisko w Malopolsce bo nie wiem jak w innych województwach ,ktore leczy ,kastruje ,czipuje , szczepi psy i ma tyle adopcji co krakowskie.[/QUOTE] Napisałam że nie opłaca się prostować łapki ani życia, w sensie, że nie dali Pauli znać, czy coś będzie można z łapką zrobić, może "nie opłaca się" nie było tu trafnie użyte, ale nie to miałam na myśli. Czasem coś się człowiekowi napisze, co inni odczytują zupełnie inaczej. Przepraszam. Wiem, jaka jest sytuacja w schroniskach - i tak zrobili dla Mańka, ile mogli. Szkoda, że mogą tak niewiele. Nikogo nie chciałam krytykować. Może uda się Mańkowi pomóc coś jeszcze, gdy już opuści schronisko.
  23. Aha, na boksy ogólne, w sensie nie opłaca się prostować Maniusiowi ani łapki ani życia :( - cholera :( Jak Maniuś będzie już choćby w hoteliku, można dalej zbierać kasę na diagnozę i może operację, gdyby wet uznał, że można operować. Z deklaracji wnioskuję, że na opłacenie hoteliku u michelle jest dość kasy?
×
×
  • Create New...