-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Torcia jest śliczna :loveu: Takie ONy lubię :loveu: A pogoda faktycznie udana, u nas tak było rano i gdy sobie planowałam spacer popołudniowy aż nie mogłam się na niego doczekać. Taaa, o 14 zaczęło sypać i nie przestało do tej pory :( -
Cześć Wam :) A ja mam dwójkę rodzeństwa i uważam, że to jest optymalna liczba, taka w sam raz ;P Rany, ale starocie trzymasz w domu. Na podpałkę będzie jak znalazł :lol:
-
Pasuje jej komplecik :loveu: Jaki szczyl :loveu: :P Ja bym zostawiła jej imię Alaska ;P
-
Hej phase. :) Widzę, że podobnie będzie wyglądał nas łikndzik - przy książkach :( O matko, Aga - co za starocie!
-
O, i to byłby godny uwagi argument. Aż sobie go zapiszę, gdyby do mnie przypałętał się biały pies :D 8) W wolnej chwili Ci go pokażę, bo musiałabym trochę poszperać za jego opisem i zdjęciami. Cóż za zacny pomysł :loveu: Tylko mamy problem... nie wymyśliłaś chyba jeszcze nazwy nowo powstałej rasy 8) Ja też chcę maaaaaszyyyynkęęęę.... :D
-
:loveu: Świry :loveu: Widzę, że Vitek wytrwale dotrzymuje kroku Verze ;]
-
My też zbieramy na WOŚP, ale z doświadczenia paroletniego zbierania (jak to brzmi :P) wiem, że akurat wzięcie Morusa byłoby kiepskim pomysłem - przez większość czasu albo się stoi, albo chodzi po zasyfionych solą chodnikach. ;)
-
Siemka, spamerzy mojego konta na fb :P 8)
-
Hola, hola... co tu tak cicho?!
-
Dobrze, że Puszek tak bardzo tego nie odczuwa. Życzymy Wam zdrowia ;) Ależ śnieżnie :loveu:
-
Biedny Leon, przeżył kąpiel wbrew jego naturze :( :P
-
Dobrze, że to tylko tłuszczaki ;) A może są jakieś odstępstwa czasowe, w jakich rosną jej pazurki i starać się regularnie je ciachać? :)
-
[quote name='Angi'][URL]http://www[/URL]. f o r u m . m o l o s y . p l/showthread.php?t=30412[/QUOTE] :O :loveu: Jaki misiu :D
-
Hehe, najlepsze jest to, że często można usłyszeć, że hodowane są takie psy, bo ludzie chcą takie bezproblemowe :lol: A przecież każda rasa została stworzona do czegoś i powinna tak trwać do teraz, a nie że robią się teraz pieski podobne do siebie tylko różniące się wyglądem. Kurka, a mnie mimo wszystko co tu napisałam marzy mi się pewien pies z fajnej hodowli. Bo urodził się zajebisty miot i ten szczyl ma już 3msc, i fenomenalnie się rozwija. Problem w tym, że jak bym podjęła decyzję o wzięciu tego psa to mogłabym się pożegnać z lustrzanką, a przecież mi zdycha aktualny aparacik... chyba, że kupiłabym nie drogi, ale jakiś fajny kompakcik. No i pominę fakt, że pies urodził się nie w porę, bo za dużo głów mamy do wykarmienia teraz :P Chyba, że go sobie zamrożę w lodówce i odmrożę wtedy, gdy mi się zwierzyniec skurczy :lol: To jest wyjście ;P Jestem ciekawa to kogo ów szczyl trafi, mam nadzieję tylko, że się nie zmarnuje.
-
[quote name='rashelek']Mika mimo białości wydaje się być czysta. Tzn musi być bardzo brudna (albo musi leżeć śnieg :lol:), żeby było to widać ;) Ale jej kolor przeszkadza mi tylko na ubraniach... No zgadzam się z Tobą, im więcej zdjęć oglądam tym większe i grubsze mi się wydają. Co nie zmienia faktu, że to bardzo fajne połączenie charakteru i wyglądu :D A co sądzisz o pirenejczyku? Chyba jedyne możliwe :P[/QUOTE] Może i tak, ale nie widze u siebie białego psa ;). Może też dlatego, że i ja jestem "czarna": czarny humor, na czarno ubrana... Białość by raziła :lol: Pirenejczyki moim zdaniem są fajne, nawet na Lubelszczyźnie jest taki jeden zawalisty do adopcji, ale jednak nie mój typ ;) Jakoś bałabym się, że co rusz miał kołtuny z moim lenistwem do pielęgnacji :P Nie, jest jeszcze możliwość wyhodowania własnej rasy 8) :P
-
[quote name='Angi']sama sobie znalazłam! :([/QUOTE] Pokapokapokapokapoka
-
A teraz myślicie o tym? W ogóle jest jakieś leczenie prostaty? Kiedyś o tym czytałam, ale to było strasznie dawno temu i nie pamiętam.
-
Hej Aga :) O mamo co za dzień :mdleje: Jak dobrze, że już się kończy, miłej nocy :loveu:
-
Heeeejka :D
-
[quote name='rashelek']Ciiiicho, jest bielutka jak śnieżek :loveu: Naprawdę źle jest w momencie, kiedy jest szara - wtedy już trzeba kąpać :lol: No właśnie jak popatrzyłam więcej zdjęć na google to straaaszne cielęta są. Ale a'propos naszej rozmowy u Ciebie na wątku, wynajdę sobie jakąś super rzadką rasę i wtedy będe miała większą szansę, że nie będzie to piesek ozdobny w ciele owczarka :lol:[/QUOTE] "Justyna, nigdy białego psa, nigdy białego psa..." :lol: Cieszę się, że mój to murzyn ;P Dlatego moim zdaniem są brzydkie, co mnie rozczarowało strasznie, bo jak czytałam opis rasy i widziałam pod nim fotki to były takie ładne, sportowe. I to jest wyjście :D.
-
Morus też nie bierze, chociaż na początku jeszcze próbuje - jego łakomstwo wygrywa, ale wystarczy moje miłe ;) "E, ty!" i wraca na miejsce. Wie też, że ktoś ma coś dobrego, to nie może być zły. Tym bardziej, że za grzeczne leżenie dostaje coś dobrego od pańci ;). A że za wybryk też dostanie coś, ale już nieprzyjemnego to ma jakiś obraz świata, co może, a czego nie. Dla niego zresztą samą nagrodą jest słuchanie naszych rozmów i pochlebstwa skierowane w jego stronę od wszystkich, a ksiądz tych mu nie oszczędza ;) Jednak każdy ma swój cyrk i swoje małpy, ja nie wyobrażam sobie tylko mieć w domu psa, który skacze na obcych.
-
[quote name='rashelek']Dla mnie chyba najwiekszym żartem jest fakt, że prawa hodowlanie zyskuje się na wystawach, gdzie ocenia się eksterier, ząbki i wielkość jąder. Prawdziwy hodowca zrobi dodatkowe badania, próby pracy, będzie miał kilka swoich psów i suk i się nimi zajmie. A większość "wyjeżdża" wystawy, dostaje prawko hodowlanie i dawaaaj zabawa, kryjemy jednym psem 10 suk co cieczkę a potem ją sprzedajemy, bo już więcej nie może. To jest dopiero hodowla z powołania!!! Magda, nie mówiłam akurat o kątowaniu (którego idei też notabene nie jestem w stanie pojąć), ale przede wszystkim o spaczonym charakterze tychże psów ;) Ale podobnie rzecz się ma z wypranymi z popędów yorkami, westami czy spanielami. Przykłady można mnorzyć w nieskończoność.[/QUOTE] Dokładnie. A jeszcze przerażające jest to, że nieraz wygrywają psy, które zachowują się w sposób agresywny (niejednokrotnie widziałam jak gryzły się... haszczaki... psy, które mają we wzorcu jak byk napisane, e łagodne i przyjacielskie; czy też nie dały do siebie dopuścić sędziego) lub lękliwy, a hodowca tłumaczy to "złym dniem pieska".... Dlatego cieszę się, że w niektórych rasach TRZEBA zrobić testy na psychikę i badania zdrowotne. Ubolewam tylko nad tym, że nie ma we wszystkich takiego wymogu... Wypranie z popędów teraz jest wszechobecne, np. haszczaki, które nie lubią ciągnąć to już standard (no, ale jak mają ciągnąć na tych krótkich nóżkach i wadze kolosa?), przykre to strasznie.
-
Morus też nie toleruje ze względu na to, że jest psem terytroialno-stróżującym, a więc zdystansowanym i nieufnym. ;) Jednak nie ma prawa drzeć japę na obcych ani wyskakiwać, za każdy wyskok ma karę, więc teraz na sygnał leży na swoim miejscu i dopiero zwolniony może zapoznać się ze strasznym gościem, który nawiedził dom. A że księża noszą ze sobą cukierki (czyli coś szeleści), to piesek szybko przekonał się do tych czarnych w sutannie :lol:
-
Hej :) Ojej to niedobrze. A on jest kastratem?