-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
No wiesz... w święta cuda się zdarzają :D A więc życzymy Wam zdrowych, spokojnych świąt i powiększenia stada o yoreczkę :D
-
Góral w ciele psa, tygrys i znajda, czyli Cesar, Mruczek i Kofik.
Ty$ka replied to Karro's topic in Owczarek podhalański
Skąd wytrzasnęłaś skrawek zieleni?! :D Nawzajem: zdrowych, wesołych świąt i smacznego jajka :D -
Gdzie się podziewacie? :( Życzymy zdrowych, spokojnych i jajecznych świąt :D
-
Helios :loveu: Trzymam kciuki, by w końcu znaleźli swoje domki. Wesołych, rodzinnych i ciepłych świąt :loveu:
-
Wesołych i rodzinnych świąt :loveu:
-
Cześć :) Wesołych, spokojnych i rodzinnych świąt :loveu: Ja chodzę do kościoła, bo mam taką potrzebę ;)
-
[quote name='puchu']Flatwork to ćwiczenia na zmiany, pracę blisko przewodnika i na odległość wysyłanie do przodu i świadomość ciała. [URL]http://www.dogandsport.pl/?q=numery/4/flatwork-czyli-praca-na-plaskim[/URL] [URL]http://www.dogandsport.pl/?q=numery/5/flatwork-czyli-praca-na-plaskim-cz2[/URL] Na studiach piszę pracę o agility, więc jak jak skończę o flatworku, to mogę Ci przesłać :) np. [URL]http://youtu.be/g5g83Yb_ing[/URL] To zdecydowanie nie jest 2x2. 2x2 to metoda opracowana przez Susan Garet. Jak reklamuje 12 w 12 dni. Uczy psa samodzielnego myślenia przy robieniu slalomu - wyszukania wejścia, dobrego wejścia i samodzielnego zrobienia do końca niezależnie od tego co się dziele dookoła. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Jb63MpbdxDA&feature=share&list=UULd8Ha2g2E2W7C5QNWQfWyA[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=z0CYOFSKKtY&feature=share&list=UULd8Ha2g2E2W7C5QNWQfWyA[/URL][/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo :) A co takiego studiujesz (jeśli mogę się spytać) skoro taka ciekawą pracę masz? :) I chętnie bym przeczytała, bo strasznie skomplikowane to dla mnie wszystko :lol: Soniaczki, składamy Wam najserdeczniejsze życzenia :loveu: Zdrowych, spokojnych i rodzinnych świąt Wielkanocnych :)
-
Ale przygoda.... Też jestem ciekawa co z tą sarną. A ludzie się dziwią, że myśliwi strzelają do psów. Dobrze, że strzelają. Ooo, za 2tyg. to już niedługo :) Trzymamy kciuki.
-
[url]https://lh6.googleusercontent.com/-_9z6qhkLE2o/UVYJaVW1GdI/AAAAAAAAFLE/OabRgL175bA/s711/53.jpg[/url] jaki fantastyczny uśmiech :) [url]https://lh3.googleusercontent.com/-O5ZsMSzXEKA/UVYJp5-Ws2I/AAAAAAAAFLU/PYfKsmJksVA/s474/55.jpg[/url] Nitka świrka :lol: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-INLRFr2K7to/UVYH126W2xI/AAAAAAAAFIk/mqTZFRxCXtQ/s474/35.jpg[/url] Cresek jest czarujący, świetnie pasuje do śnieżnej scenerii :P Chyba wilku lubi się z Bastą? Bo widzę, że na większości zdjęć są razem :) hehehe, rozwalił mnie Cresilek w wodzie - widać, że mu cztery litery zmarzły skoro wychodził z taką miną :lol: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-tjyllG_WWvs/UVYK4QKB9EI/AAAAAAAAFNc/17bRWJcDwLY/s474/9.jpg[/url] no i poszli w las :D Świetne fotki, wychodzić z takim stadem to jest dopiero coś! Już nie ma problemów na spacerze z 4ką? ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Dzień dobry :) Składamy świąteczne, radosne życzenia :loveu: -
Hej :) Trzymam kciuki za nową znajomość :) Oscarek - na co się zagapił? :lol: Wesołych, rodzinnych i jajecznych świąt :loveu:
-
Ja też umieram... ale fotki wstaw tak na poprawę mojego zdrowia :p To JUŻ 5tyg. z Alpiną?! :mdleje: Jak ten czas leci...
-
Ja uwielbiam lato... na fotkach :lol: Tzn. dla mnie powyżej 25 jest za gorąco i nie umiem tak funkcjonować ;) Niemniej jednak tęsknię za wiosną, ciepełkiem i słońcem :( A zdjęcia świetne, aż człowiek chce wyjechać do ciepłych krajów ^^ I jak się superowo (na ostatniej fotce) Molly na Ciebie gapi :loveu: Jednak i tak rozbroiło mnie zdjęcie pierwsze i przedostatnie :D :lol:
-
Zapomniałam Wam pogratulować na forum, więc robię to teraz :loveu: :loveu: Jak Lunka zareagowała na nowego członka rodziny? :)
-
Każdy tęskni za wiosną :D [url]http://imageshack.us/a/img266/7825/20130122430.jpg[/url] ale super ziomal :PP
-
Dziękujemy i nawzajem :loveu:
-
Bardzo mi się podoba, więc przestań w końcu narzekać na Dot :D
-
Mnie też się nie podobają labki wystawowe, ja lubię psy lekkie i Twoja taka jest :loveu: Zresztą, ostatnio stwierdzam, że mało jest psów, które mnie się podobają na wystawie. Wyjątkiem są użytki :PPP
-
[quote name='Mada95']Oj ,Tyśka ty chyba diabla wcielonego nie widziałaś:diabloti: Moja Fretka (niestety już zmarła...) te historie przebija....Dowody ? 1.Fredzika uwielbiała ....piwo , kiedy ktoś je pił ta siadała na nim i dziko starała się dostać do kufla , a wyglądała wtedy nie jak czterołap a bardzo szybki zwinny wąż...Pewnego razu byliśmy na działce i koleżanka mojej mamy piła piwo ,wszyscy sobie rozmawiali a Freda siedziała obok udając że jej nie ma ,kiedy w pewnym momencie piwo zostało położone na ziemi ,wtedy Fredka skoczyła jak dzika i wyżłopała ile się da.... 2.Bardzo lubiła chować przedmioty i robić dokładnie to czego jej było nie wolno,a potem jak ktoś wchodził patrzyła jakby nagle doznała szoku (Bo przecież ona tak sobie przechodziła obok szafki i to wszystko nagle spadło jej na głowę....).Tak to był sprytny diabełek ...[/QUOTE] Pffff... znam to też :P Morus jak wyczuje piwo na kilometr to koniec :evil_lol:. No, ale o nie aż tak bardzo nie walczy na śmierć i życie ;PPP Milka też wszystko chowa, przewraca, niszczy - dlatego musiałam kupić dla psa nowy kliker, gwizdek, a sobie co rusz nowe długopisy, dobrze że rodzinka nie każe mi odkupywać te wszystkie szklanki i talerze, które Milka chciała schować, ale nie wiedziała, że są zbyt delikatne na turlanie :diabloti:. A jak coś się dzieje to zwiewa - przecież to nie ona. Jak nagle przychodzi, zaczyna się patrzeć, paaaatrzeć, paaaaaatrzeć głęboko w oczy, a następnie łasić i przytulać to oznacza, że coś przeskrobała :evil_lol: [quote name='trabeska']Dlatego ja nie lubię kotów... :diabloti:[/QUOTE] Dlatego ja nie lubię Milki :diabloti: Koty są suuper, mówię poważnie, ale... ale trzeba mieć do nich anielską cierpliwość :PPP A! I się modlić o to, by nie trafić na klon Milki - tego nawet wrogu bym nie życzyła :lol: [quote name='Anecioreczek']gdzie masz te slonce? :D bo ja mam biało za oknem :D[/QUOTE] Dzisiaj mam pochmurno, mroźno, śnieżnie i pluchę pod nogami :/ [quote name='rashelek']O borze, Milka niech się cieszy, że u Ciebie jest. Jakby trafiła do cioci Marty, to by sobie głowę z dupy wyciągała :evil_lol: Zrób jej jakieś foty, ciekawa jestem tej przemiany :D[/QUOTE] A ja się dziwię, że ONA jeszcze żyje :diabloti:. Dzisiaj z kolei co rusz zrzuca, obudziła nas wywaleniem tacy, na której było ciasto... Widać, obserwowała nas wczoraj, że koło tej tacy się krzątaliśmy, więc chciała nam pomóc. :P Myślę, że fotki nie będą tego odzwierciedlać - to czuć przede wszystkim w dotyku i jej sposobie poruszania sie po człowieku - już nie ma takich leciutkich kości :PPP I śmiesznie skacze, żaden mój tak nie skakał jak ona :lol: Aczkolwiek postaram się o jakieś fotki :) [quote name='magdabroy']Milka jest boska :evil_lol:[/QUOTE] Oddam. Będzie robić Wam za królika wielkanocnego :razz: [quote name='phase']Kochani życzę Wam [IMG]http://www.wspol.edu.pl/seir/images/stories/wielkanoc.jpg[/IMG][/QUOTE] [quote name='Ptysiak'][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-KkaPHwTEfyg/UVa_9nuG2nI/AAAAAAAAIK8/Z3fM_tpqAuw/s662/IMG_0068.JPG[/IMG][/QUOTE] Dziękuję Dziewczyny za życzenia i również Wam życzę wesołych, rodzinnych i ciepłych świąt :) Oraz wszystkim odwiedzającym naszą galerię (jeśli ktokolwiek pamięta, że to galeria :PPP). :loveu:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Oby Theoś dał Wam pospać :) -
Wiosny nie ma. I nie będzie. :diabloti: Za to ja jestem chora i nie zapowiada się, bym szybko wyzdrowaiała :P. A słońce świeci i kusi, kusi, kusi. Dodatkowo Morus drze ryja, że chce na spacer. :roll: A ja nie mogę - chorzy grzeją dupę w domu. Eh, wolałabym umrzeć :eviltong:. Nie wiem, co ze sobą zrobić. Posprzątałam dom, ogarnęłam kota, pomarudziłam, przeczytałam kolejną książkę Terakowskiej i zrobiłam po teście z WOSu, historii i polskiego - w końcu trzeba zacząć się przygotowywać do egzaminu gimnazjalnego, bo inaczej nie zdam w ogóle ;P. I tak mi dzień minął. Ufff, nie skusiłam się na spacer. Czy to jednak potrwa aż do czasów, gdy wyzdrowieje? Czy ulegnę pokusie? Nie wiem. Mam nadzieję tylko, że wyzdrowieję szybko, bo mnie coś trafi. Mówiłam już, że nie lubię siedzieć w domu? ;) Już wiem też, dlaczego. Odpowiedź brzmi: Milka :evil_lol:. Wiem, że jak za długo z nią pobędę to źle się to skończy. Dla mnie, albo dla kotki. :evil_lol: To dureń, nie kot. Ona nie chodzi, lecz lata. Po meblach, po głowie, po żyrandolu, po wszystkim. No i nie lubi husky. Mój kalendarz z SOSu co rusz ląduje na podłodze - nie wiem jakim cudem to robi, ale ściąga go ze ściany. A ja już ściągnie.... :diabloti: to zaczyna się rzeź. Drapie, niszczy, prycha. Byle zniszczyć husky na kalendarzu. Milka to nie kot. To bestia. W dodatku nie ma mózgu i przyprawia wszystkich o nerwicę :PPP. Głupota połączona ze sprytem to najgorsze, co może nas spotkać. Mnie spotkało. Tak, mówię o Milce :eviltong: Mówicie, że przesadzam? że tylko gadam głupoty? Dobra niedowiarki, przytoczę przykład. Jest środek nocy. Cisza, ciemność i spokój. Debil oczywiście fruwa w te i we wte, ale kto by zwrócił na nią uwagę... nagle budzi mnie stuknięcie. Leniwie otwieram oczy, wydostaję się z ciepłej pierzyny i udaję się na miejsce zbrodni. Zapalam światło. O dziwo, morderca jest w samym srodku tragedii - zawsze zwiewa, gdzie pieprz rośnie. Zazwyczaj zaszywa się pod moją kołdrą z miną "aletoniejanaprawdęnieja". Tym razem jest inaczej. I się zaczyna dusić, udławiła się czymś. Obok niej leży... ej! ale jak to?! - że tak se po chamsku przerwę opis wydarzeń :P Tak, to było przestępstwo przemyślane... - stwierdzam po cichaczu i usuwam dowody - lepiej, żeby nikt o tym się nie dowiedział... Nie wiecie o co chodzi? Jak nie wiecie chodzi to wiadomo, że chodzi o... nie, nie o pieniądze (głodnemu chleb na myśli, kurde! :diabloti::cool3:), ale o żarcie. :evil_lol: Kotki dostają od Babci smakołyki. Dwa dziennie. Mają po tym fantastyczną sierść. I zapach z pyska. :diabloti: Dobra, ale to nie o tym... Otóż, Milka kocha te smaki. Jest od nich uzależniona, na nich zachowuje się jak na dopalaczach (tak, jeszcze bardziej odlatuje :PPP). I żeby sama się nie częstowała, smaki są schowane w górnej szafce. Zamykanej. Milka doskonale WIE, gdzie są schowane, WIE jak ją otwieramy, ale jakoś nie przyszło mi do głowy to, by z tego powodu się martwić. Bo jakim cudem mogłaby sobie otworzyć?! A jednak. To nie kot powtarzam po raz setny. To jest diabeł wcielony. Ustaliła plan działania i w nocy, gdy wszyscy spali, postanowiła wykraść smakołyki tylko dla siebie. Jak? Tego nie wiem. Jeszcze żeby śmieszniej było to akurat było to nowe, NIERUSZONE (czyli NIE otworzone) opakowanie. Sprawdzałam wieczorem, tuż przed spaniem czy wszystko jest na swoim miejscu. I było. Jakim cudem w takim razie otworzyła opakowanie? Nie wiem. Pewnie zębami, bo o umiejętność używania nożyczek wolę ją nawet nie posądzać. Bo bym musiałą zacząć poważnie martwić się o swoje życie :razz:. Tak czy inaczej fakt zostanie faktem. W nocy coś łupnęło. Na miejscu zbrodni siedziała Milka i coś żarła w pośpiechu, tzn. już kończyła stołówkę i zaczęła się krztusić. Obok niej leżała otwarta (!), pusta (!) torebka po smakołykach. Jak się do niej dostała? Jak ją otworzyła? Jakim cudem w ciągu tych paru sekund wyżarła całą jej zawartość? Tego nie wiem. I jak to zrobiła, że zamknęła też szafkę? Jedno jest pewne - Milki zaczynam się bać :lol: Jednak to nie koniec. Posprzątałam, powkurzałam się na kotka (a ta oczywiście łasi się o mnie, że to nie jej wina, że ją głodzą :evil_lol:) i położyłam się spać. Zasnęłam, a tu znów ŁUBUDU! No nie, zaraz mnie szlag trafi - myślę sobie. Poszłam. I weszłam w kałużę... Co to do...???!! Kurdeeeee.... Milka wylała cały dzban z wodą! Tak, chciała się z niej napić (a ona pije łapami - nie pytajcie o konkrety :diabloti:) albo wykąpać :PPP. I żeby tego było mało, to robiła tak już co noc. Do dzisiaj. Miarka się przebrała. Dzbanek zakryliśmy, opancerzyliśmy, smakołyki i karmę schowaliśmy do górnej szafki na klucz i jest spokój. Tzn. nie do końca, bo dzisiaj spała w zlewie (szaro-białe kłaki ją zdradziły :roll:) oraz wywaliła z suszarki na podłogę talerze i słoiki... Taaaa, Milka jest serio durna. :mad: Pominę fakt, że robi kupska po kątach, bo to wiecie - wcale jej nie przeszło... Ma jedną, a właściwie dwie zalety, dzieki którym jeszcze żyje. Jest cholernie piękna (w końcu robi się fajna, poszerzyła się nieco, jest mocniejszej budowy już - nie takie młae chuchro i delikatne) i aportuje zabawki. :evil_lol: A! I zna swoją urodę, więc to wykorzystuje - wchodzi po chamsku na kolana, szyję, ręce, głowę i tam śpi głośno mrucząc lub się toto łasi czy wystawia brzuch do smyrania. Tak, chyba wie, że bez tego dawno by skończyła pod siekierą. Albo w lesie :evil_lol::diabloti: A może komuś uroczego kotka imieniem Milka? :siara: Dopłacę. :P
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
W takim razie bardzo gratuluję - uściskaj Lumpka w nagrodę ode mnie :D -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Lumpek, brawo :) Fajnie, że już przekonał się do Theosia :) Hehe... rozbaraja mnie uśmiech Theodorka :D Swietny jest :loveu:, aele współczuję etapu ząbkowania... -
Raaany, ja chcę w góóóy :D I wiooosnę :PPPP