-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
No niby tak, ale wszystko zależy też od rasy, bo w niektórych to nie ma różnicy między płciami ;) [url]http://i1076.photobucket.com/albums/w457/kalyna2/DSC_0193_zpsefc7de8d.jpg[/url] "wcale nie jestem głupi" :lol: :D Świetne foty, a tititittiti :loveu:
-
U nas też gorąco :) Fajnie, ale M. ledwo dycha w swoim zimowym futrze. Nic więc dziwnego, że po niecałej 1h spaceru ledwo szedł ;D [url]http://img855.imageshack.us/img855/4391/zdjcie2709a.jpg[/url] mina z serii "Jest wiosna - czujesz to?" :lol: :loveu:
-
Szybkiego powrotu do formy dla Mayi :)
-
Hej uśmiechnięci Oscarkowi :)
-
Szkoda. Zapowiadało się fajnie 8)
-
Dobrze, że nic się tak naprawdę nie stało. Ani Tobie, ani Lastiemu ;) 12km? Toż to normalny spacer na siku :lol:
-
I taki misz-masz na koniec. ;) Głównie psia wymiana zdań. Z zabawy (lab skacze do wody, Morus sprawdza czy się na pewno utopi 8)) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/42/pttt.png/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/2538/pttt.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/17/ptttttttttt.png/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1076/ptttttttttt.png[/IMG][/URL] Morus odgania laba ode mnie, gdy ten się na mnie rzucił [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/809/poataku.png/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/9527/poataku.png[/IMG][/URL] Kolejne z tej serii... [img]http://img850.imageshack.us/img850/433/pttttt.png[/img] I tuż przed pokazaniem przez M. ząbków (bo lab skoczył na niego) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/443/pttttttttttttttttt.png/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/456/pttttttttttttttttt.png[/IMG][/URL] Tyle.
-
Morus go ustawia.... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/2013/ba8af99dc829a0edmed.jpg[/IMG][/URL] Po czym lab wysyła CS ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2020/577b4a2cdf01e53dmed.jpg[/IMG][/URL] I po wyjściu z lasu... Znalazł śmiecia na spacerze :cool3: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/841/ce49eb23ffd319c3med.jpg[/IMG][/URL] Butelki też są fajne [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/669/829dee1a141e61e1med.jpg[/IMG][/URL] I czeka na rzut (z racji, że wtedy jednocześnie nie mógł atakować M. to mu rzuciłam z dwa razy, za trzecim dostał nią w łeb za to, że zaczął rzucił się na stojącego obok kundla) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2020/a9802e870f18417bmed.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
[SIZE=4][B][COLOR=#a52a2a]NA POPRZEDNIEJ STRONIE FOOOOTKI![/COLOR][/B][/SIZE] Zawalone drzewa (w tle) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/2020/471f94a062c203ffmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/632/ac91f2e04c4b29ffmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1873/af2b7ea050c5fc79med.jpg[/IMG][/URL] Znów ten sam widok, ale z innej perspektywy :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1794/e6dc5685079334acmed.jpg[/IMG][/URL] Znów przebiegł po Morusie (tu akurat jest w trakcie skoku po kundlu) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images48.fotosik.pl/669/2d1bb4f08e698497med.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
Morus podkreśla swoją pozycję ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2020/7b2a2ab79004abc0med.jpg[/IMG][/URL] A ja uwieczniam wiosnę (tu byliśmy parę minut wcześniej) :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/2016/30e9fe1c8b13a535med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1882/4c43adfba34f4a87med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/841/13e443f3e1067c6amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1794/35a4adeef1b26ef6med.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/2036/668e10a53f66937emed.jpg[/IMG][/URL] Pobudzony labek goni Morusa... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/2020/783e7415f58d20b9med.jpg[/IMG][/URL] Nie wyhamowuje... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/1873/14162cb706ffea07med.jpg[/IMG][/URL] Więc M. wyraża swoje uczucia (wiem, że zdjęcie i ujęcie do dupy, ale musicie mi to wybaczyć) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2020/1bbbc3a8e5bd9284med.jpg[/IMG][/URL] Przez chwilę lab jest nawet spokojny, więc idą sobie razem ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1882/4e6dac4a9d03fe4cmed.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/841/5651ba3a94b8cfdbmed.jpg[/IMG][/URL] A tutaj już po tym jak Morus został przydeptany, więc przestawało być powoli fajnie. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1926/db5ae8648ba21bd8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1926/bdd06e4f664ef65fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/1794/5f48761bafe1fbb0med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/1794/bdcc9f2e008bd87bmed.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1882/f9d2ba7778cbad2bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/2016/f81555cb93b2032bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/452/3fb6237b275c07a0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/2016/eb3a08114dc73303med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1794/20abe4d9c9dc9d1amed.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
I na polance przed kryzysem ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/632/7fe201771c112a3fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/2028/63ad13b7ae607925med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/636/8d6797118561d0d2med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/636/a6070b42c772b674med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/669/f8918c0a30141b5amed.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
W drodze na polankę ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/2028/c7fa98770fccef4amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/636/ceac5c73cbd284afmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/2028/df7964414402f618med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/1808/110e2ed4c259d8f5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/2020/0866ede2c045ddb1med.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
Jakiś kundel z domku przyleśnego pyskował [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/632/6b3379530e7b4673med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1926/590fdc9e59b3a413med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/669/4c6cc410ab2e56b4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1882/63aa96836db62872med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/1926/c965dc42909b6204med.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
Kundel ciekawy spacer wyczuwa :D [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/2028/caae7de83165986dmed.jpg[/IMG][/URL]\ Od dupnej strony :PP [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/669/f92a4ee4dd434492med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/1882/b441e3f3c68e77d7med.jpg[/IMG][/URL] Na początku ich relacje były nawet-nawet ;) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/2036/c217c457ca40b269med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/636/c7cb6bd5735f2156med.jpg[/IMG][/URL] cdn.
-
[quote name='magdabroy']Jedna pała w tą czy w tamtą nie robi różnicy :evil_lol:[/QUOTE] Głupi ma szczęście, bo... bo tydzień przed testami odpuścił nam kartkówkę z całej drugiej klasy, za to poprawiałam się z kartkówki z klasy pierwszej. Poprawiłam się na 4, bo zrobiłam jeden błąd ;) [quote name='rashelek']Mnie to się już nawet kłócić nie chce ;) Bardziej się czaję na kolesia, który puszcza luzem i bez kagańca agresywną sukę DON. Napuszcza ją na psy przywiązane przy sklepach ;) Już nieraz na niego wzywali SM, ale ja to szykuję buta i jak psu zap... kopa w żołądek to wyrzyga jelita. Przy takich to blabladorki faktycznie są nieszkodliwe i łagodne :lol: No taki ujadacz i w dodatku brzydki strasznie, to co się dziwić :lol:[/QUOTE] Mnie też nie, ale jak jestem wkurzona to kłótnia sama wychodzi :evil_lol: A nie lepiej obok tego buta naszykować też kamerkę i wysłać życzliwym listem na policję? ;P Wierzę Ci na słowo z tym brzydactwem i ujadaczem, bo znam to z autopsji :D [quote name='trabeska']My też mieliśmy taką nieprzyjemną sytuację z blabladorkiem Marianem. Było to w wakacje, szłam sobie z kuzynką i psami, a przed nami dwie panie z labradorem, który je ciągnął jak parowóz do moich psów, była taka mała 'szamotanina', w której moja kuzynka wypuściła smycz, do której przyczepiony był Baster. I to byliśmy jeszcze na ścieżce rowerowej, jakieś 5m od głównej, ruchliwej ulicy. Byłam trochę zła na kuzynkę, nawet jeśli się przestraszyła tego psa, to ja nie widzę powodu, żeby miała wypuścić z rąk smycz. Przecież życie moich psów jest ważniejsze niż jej :diabloti: I to nie była jedna sytuacja, kiedy zostawiłam kuzynkę, jak się jakiś pies się na nas rzucił, była też taka akcja, że idąc z moją kuzynką, kuzynem, bratem i Traperem (nie miałam jeszcze wtedy Bastera) zaczęły nas gonić dwa ONki. Ja wzięłam smycz do której przyczepiony był Traper i razem z kuzynem i bratem zaczęłam uciekać zostawiając moją kuzynkę z tyłu... :evil_lol: Jestem niedobra... :diabloti:[/QUOTE] Wypuszczenie smyczy z rąk można wytłumaczyć. Twoją ucieczkę już nie :P. Ja od razu ruszyłabym do boju i zabawiła się z przygnieżdżaniem labka do ziemi i swojego psa za próbę walki. Aczkolwiek wiem, że ciężko to ogarnąć za pierwszym razem, przecież jak mi kundel Morusa zagryzał to też na początku mnie zatkało i nie wiedziałam, co robić (dopiero po chwili się ocknęłam i ruszyłam na psa). Od tamtej pory w ogóle się nie zastanawiam, gdy napatacza się na nas "miły" piesek z uśmiechem pełnym kłów i warczeniem. A ucieczka w tym wypadku to kiepski pomysł. Spokojne oddalenie to tak. Ucieczka psa tylko sprowokuje do gonitwy za zdobyczą (w tym przypadku za Wami), co może skutkować w tym, że pies się jeszcze bardziej pobudzi (będzie miał jeszcze większą ochotę mordu). Choć jak ja idę chociażby z K., Kropką i Morusem i napataczają się na nas najeżone i pełne nadziei na mord psy, to wysyłam K. z Kropką, by się oddaliły spokojnie (bo Kropka uwielbia takie sytuacje... wiadomo, jamnik :diabloti:), Morusa usadawiam metr dalej, a sama próbuję nieco ogarnąć ów nieproszonego psa poprzez... psią mowę ciała. Nie żadne wyzwania walk (bo M. zostałby sierotą ;)), ale... i nie wiem jak to opisać, bo to ciężko jest... np. chodzę ukosami... po prostu próbuję pokazać swoją wyższość, aleeee obserwując non stop psa i reagować na jego CSy (nie przeciągać konfrontacji, bo wywołam konflikt) czy wycofać się umiejętnie, gdy widzę, że pies ani myśli przerywać konfrontacji itd, czyli zachowuję plastyczność - dopasowuję się do psa. Jednak to wymaga dość sporej wiedzy nt psów, ich psychiki, stadności, mowy, itd., uważam też, że potrzebna jest swego rodzaju intuicja, więc w miarę możliwości staram się unikać tego rodzaju sytuacji poprzez spokojne oddalenie, co jakiś czas muszę wykonać próbę wymuszenia na nieproszonym psie do odejścia od nas, ale jak leci na nas zębami i wręcz się rozjusza bardziej, gdy się oddalamy, to zmuszona jestem działać właśnie tak jak wyżej opisałam (choć jest to b. ryzykowne, bo każdy błąd w odczytaniu psiej mowie ciała może kosztować mnie zdrowiem, a nawet życiem). Jak nie działa to gazem ani innymi odstraszaczami (swoją drogą sa fajnymi wspomagaczami), to siłą perswazji ;P. A mogę sobie na to pozwolić tylko przez to, że trochę znam się na psiej mowie ciała, sporo nt temat rozmawiałam z osobami z 20- czy 30letnim doświadczeniem, obserwowałam ich stada psów, oglądałam filmy, czytałam i obserwowałam psy na żywo, jednocześnie je nagrywając i w domu te filmy porządnie analizowałam (zwalniając film, próbując dostrzec nowe oznaki), jednak nie uważam, że wiem wszystko (bo moja wiedza jest niewielka mimo wszystko), więc jednak mam nadzieję, że nie będę musiała zbyt często się wspomagać psią mową ciała.;) [quote name='unikatowydiament']Ja to sobie w ogóle nie wyobrażam co by było gdyby labek czy inny pies biegał bez smyczy,kiedy Ja idę z Oscarkiem... nie zwiewam,tylko mam kilka sposobów na takiego delikwenta[/QUOTE] Oscarek zrónwałby go z ziemią :diabloti: Ja tak samo, acz trzeba pilnować się, by nie wpaść w jakiś schemat, bo przy każdym psie trzeba działać inaczej.... no i to liczy się z pewnym ryzykiem ;). Zaraz będą fotki.
-
U mnie był hit miesiąca. Na spacer szliśmy do lasu, by się zrelaksować po męczącym dniu, za nami w tym samym czasie szedł dresiarz. W pewnym momencie naprzeciwko znalazł się beztroski blabladorek (oczywiście bez obroży), który zaczął biec w naszą stronę. I usłyszałam za sobą słowa dresiarza: - Brutus, chodź tu do pana. Po czym bardziej zapytał niż powiedział: - Brutus czy to Ty? :mdleje: Jak można nie rozpoznawać swojego psa? :mdleje: No witki mi opadły. :mdleje: Psa jednak odwołał, więc myślę sobie "OK, jeden normalny w okolicy". Gdzie tam! Jak tylko za zakrętem zniknął mu właściciel, labcio szczęśliwy nakierował się na nas. Co gorsza, właściciel miał w dupie swojego psa, bo się po niego nie wrócił: czy coś go przejedzie, czy ktoś go ukradnie? Co to za problem? Był jeden lab, to się kupi i drugiego... Ostatecznie spacer przemienił się w koszmar, bo labek polazł za nami do lasu wytaplał się w błocie, po czym od razu na mnie skoczył (brudny lab to kochany lab), następnie co rusz wszczynał awantury z moim psem (a on to oaza spokoju, ale ma swoje granice wytrzymałości), jak biegał to tratował mojego małego kundla, a na sam koniec kilkakrotnie skakał na mnie z zębami. Efekt? Zamiast się zrelaksować wróciliśmy wkurzeni, mój pies wrócił wystraszony, ja mam zniszczone (pobrudzone i podarte) spodnie doszczętnie i piękne rany na rękach. No żyć, nie umierać. Bo przecież laby są takie kochane, a mądrość wysysają z mlekiem matki...
-
[quote name='magdabroy']Dokładnie ;) Jak biorę na spacer całą torbę, to mam do noszenia jakieś 5kg :roll:[/QUOTE] O mamusiu, podziwiam :D
-
[quote name='magdabroy']Uczysz się fizyki na dogo? :diabloti:[/QUOTE] Oj tam, oj tam :P Nadrabiam zaległości... nauka nie zając, najwyżej dostanę kolejną pałę :siara: :lol:
-
[quote name='rashelek']No i oczywiście blabladorki NIGDY nie muszą chodzić na smyczy, bo to uosobienie dobroci i łagodności :loveu: Ja nadal cierpię po stracie w blabladorkowej paszczy naszej rushoffej piłki :( Taaa, niesmaczy był chyba i go Cekin od razu wypluł :P[/QUOTE] Ba! I bez smyczy! 8) Już nieraz się żarłam z ludźmi, że w środku miasta labcio lata bez obroży między samochodami... Kto tam załatwił paszczę? :P Hehe, wybredny :lol:
-
[quote name='magdabroy'][SIZE=1]Choć w obrożach nie gustuję ;)[/SIZE][/QUOTE] Ja też nie :p
-
Cześć Oscarki :)
-
Wokół mnie też są tacy ludzie. ;) Ooo, extra :D Ile km? ;P