-
Posts
15994 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ty$ka
-
[quote name='deer_1987']wrzucaj wiecej zdjec fajnie popatrzec :loveu:[/QUOTE] Mam rowerowe... i takie stare... z telefonu... ale nie mam motywacji by wrzucić :D
-
[quote name='unikatowydiament']nie wiem jak tak można,dla mnie za mało karajom i kary są znikome,nie wiem jak można być takim barbarzyńcą:angryy: fotki świetne jak zawsze,a psiaki szczęśliwe:loveu:,a Kropa ma podobnie jak Oscar,jak szczeniak się nie rusza i nie wydaje żadnych dźwięków jest ok[/QUOTE] Najlepsze jest to, że wszyscy w mieście o tym wiedzą, jak o tym, że koty nam wyłapują i zabijaj w okrutny sposób, a nikt nic w tej sprawie nie robi... natomiast jak już ktoś gołębia srającego zastrzeli (albo da kotkom do zabawy :P) to już afera na całe miasto, bo przecież jak tak można hodowlane srajki traktować? No świat oszalał... :( Dziękujemy :loveu: No... myślę, że do Oscarowi jej jeszcze daleko, jeszcze sporo pracy przed nami, ale damy radę ;). [quote name='maryg22']Taa, szczegóły...:diabloti: Cały kolejny sezon o dogomani zrobią :cool3: Kolejny pies... ciekawe kiedy to będzie :evil_lol: Oj długo jeszcze, długo :-( Zawsze powtarzam, że pierwszy pies ma najgorzej, bo to na nim się właściciel uczy :diabloti: A co Ty byś mogła zrobić z jej psychiką? :lol: Weź nie przesadzaj, nagle się skromna zrobiłaś? Już nie raz tu widziałam jak radami zasypujesz to i w tym wypadku chyba możesz ?:D Spoko, wyślij mi go pocztą :D Ale nie gwarantuje, że mama się go ukradkiem nie pozbędzie :eviltong: Czego to ludzie nie wymyślą...:shake:[/QUOTE] Tak! Oczywiście 8) Ja od razu mówiłam, że mój kundel to mój królik doświadczalny i tyle. A wszyscy się wtedy oburzali... teraz już milczą ;p Mój głos nie każdy akceptuje :p Eeej, ale ja zazwyczaj rady z życia biorę... a tu nie mam jak pomóc, nie wiem, nie miałam takiego problemu ;). Jak mnie natchnie i wpadnę na coś to dam Ci znać. Ej, jak możesz! Ja Ci powierzam swój skarb i masz się o niego troszczyć. Ma do mnie wrócić cały i zdrowy! Komuś psy przeszkadzają. I koty. Smutne to.
-
[quote name='maryg22']Przecież my zawsze się zgadzamy :diabloti: Eee tam, ja bym się o interwencje nie bała...myślisz, że będzie im się chciało przyjeżdżać? ;)[/QUOTE] Ej, to jest pierwszy dowód, że nie jesteśmy siostrami. :P Chyba, że bliźniaczkami jednojajowymi 8) No fakt ;ppp to uff, idę spokojnie w takim razie wysypać psu karmy, com mu nasypała (przecież się odchudza :D) [quote name='maryg22']I znowu nie zauważyłam Twojego postu... :shake: :evil_lol: I co dziwniejsze, te zaklęcia działają i nawet są dowody w postaci zdjęć :evil_lol:[/QUOTE] Ślepotka :D Widzę i mnie to cieszy :loveu: PS: Moje zaklęcia zawsze działają 8)
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Ty$ka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Zaproponowałam Sonię tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246252-Dom-z-dziećmi-i-świnka-morska-dla-średniej-małej-suczki[/URL] -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Ty$ka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Warto tutaj śledzić powstające tematy: [url]www.dogomania.pl/forum/newreply.php?p=21260217&noquote=1[/url] -
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Ty$ka replied to betty_labrador's topic in Galeria
Dwaj wszystko :p Zrobiłaś tylko smaka na pozostałe :D -
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Ty$ka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ingrid44']Poczekamy na te nowe zdjecia I potem ruszymy pelna para z ogloszeniami. Czy Sonia ma ladny tekst do ogloszen ?[/QUOTE] Nie wiem czy ładny, ale na pierwszej stronie napisałam jakiś tam opis ;) -
[quote name='maryg22']To trzymam kciuki za Sadama ;) Nigdy nie zrozumiem, jak można tak poprostu trutki podkładać...[/QUOTE] Na pewno się przydadzą. Ja mam nadzieję, że naprawdę z tego wyjdzie, bo smutno nam będzie :(. Taka fajna z niego krówka... Albo otwierać furtki na całą szerokość i specjalnie przechodzić z psami, by psy z podwórek powyganiać, powyłapać... Nie rozumiem ludzi :(
-
[quote name='maryg22']Jesteś co do tego taka pewna? :lol: Cofnij się np. do strony 248, post - 6190... a i tak widywałam tutaj znacznie dłuższe:evil_lol: No pewnie, że zapiszę :D Chciaż pewnie nie zainteresuje ich historia dwóch sióstr, które odnalazły się po 16 latach dzięki dogomani :evil_lol: Ale z pewnością zainteresuje ich histoira dwóch takich wariatek jak my :diabloti: Sama jak to teraz pisałam zastanawiałam się jakim cudem doszłyśmy do obecnego stanu :lol: A pomyśleć, że pare dni temu zastanawiałam się, czy kolejnego psa też będę potrafiła wychować, bo może to po prostu Joy jest takim bezproblemowym psem :lol: Oj, wydaje mi się, że u nas żadne 'spadaj' nie pomoże...No chyba, że chodzi o tę Twoją perswazję, ale to byśmy musiały się w końcu spotkać i wypróbować :evil_lol: I oby Ci się przypomniało co chciałaś napisać, bo na pewno jakąś mądrą radę :D Myślę, że jakoś to będzie ;) Do mojego LO jadę jakieś 15-20 minut + dojście na przystanek więc wychodzi ok pół godziny :D Więc z tym jako tako problemu być nie powinno :)[/QUOTE] Oooj, czepiasz się szczegółów, naprawdę :D Zainteresują się co to dogomania. Poczytają... i będę mieć dzięki niej pomysły na lepsze odcinki 8) E tam, dasz radę. Najgorszy to jest chyba drugi pies... bo porównujesz do pierwszego. Tak jest w sumie ze wszystkim: z obozami, z seminariami itp. Ale potem jest łatwiej, nie popełnia się tych błędów, co z pierwszym :) (jeeee, będzie szansa, że będę mieć psa łupowego i aportującego ;ppp) To się spotkajmy, to Ci pokażę. Jednak od razu mówię, że nie biorę odpowiedzialności za psychikę Joy 8). Ja i mądra rada? Daruj sobie żarty :lol:| :mdleje: Też tak chcem... Tyyy, a może Ci ja na te 3lata podrzucę kundla? Co Ty na to? :D
-
[quote name='betty_labrador']hehe czyli każdy sie wyluzowuje :) to fajnie, -jak dobra atmosfera i towarzystwo to mozna być sobą :) to niezle ze ludzie tak zwanych wyższych sfer sie zapisuja-nie przypuszczałabym :) No każdy widzi ale nie każdy Ci to powie :diabloti:[/QUOTE] Ano tak :) Takie wyjazdy dają takiego pozytywnego kopa do działania, że aż ciężko w to uwierzyć. Ja też nie wierzyłam póki nie zobaczyłam ;pp. ZHP jest dla każdego chętnego :D Niektórzy mówią, że nad psem się znęcam, więc wiesz... Smutno mi trochę... Sąsiad walczy o życie swojego psa. Sadam, ast nieco starszy od Morusa (ma z 6lat, nie więcej), pierwszy kumpel mojego Morusa, zawsze pogodny, kochany, kochający bujać się na oponie, zjadający koty, ale do swojej Julki (persiczka) podchodzi z mamusiową troskliwością... Teraz ten pies walczy o życie. Nowotwór wątroby z przerzutami na tarczycę. :( Kiedyś miał też objawy padaczki. Nie wiadomo na ile to wynik pogryzienia przez malamuta (wtedy też walczył o życie, stracił też czucie w łapach, ale potem stał się cud i zaczął chodzić) a na ile trucia psów - u nas jest to regularne... wtedy kiedy zatruli naszą Prłę i kilka innych psów, Sadam się wykaraskał i uszedł z życiem. Jednak truli znowu niedawno. I Morus nie bierze od obcych, Sadam zresztą też... ale jednak może coś chwycił? Nie wiem, ale weci stawiają właśnie, że przyczyną nowotworu jest właśnie trucizna. Sąsiedzi o psa walczą, bo to w końcu młody, silny pies i ich członek rodziny... ale lekarze dają maksymalnie Sadamowi 2tygodni życia :(. Eh, i jak tu upilnować psa? Sadam jest psem domowym, nie podwórzowym, a też go to spotkało. Zresztą evel z dogo (a właściwie jej znajomi) też stracili malinę przez podtruwanie. Smutne to wszystko.
-
[quote name='betty_labrador']Ale fajne harcerstwo :D normalnie drużyna marzeń :) Pieski szczesliwe na spacerach :D rozpieszczacie je :P[/QUOTE] Bo harcerstwo jest fajne :p A najlepsze jest to, że nawet osoby poważne (np. adwokaci, nauczyciele) jak przyjeżdżają na jakiś zjazdu lub, jak tutaj, na kursy to bawią się jak dzieci :D O, przynajmniej jedna mówi, że rozpieszczam kundla :D :loveu:
-
[quote name='maryg22']No to fakt :lol: Oczywiście, że to drugie :D I po co Ty mi to mówisz? Teraz mam niezbity dowód, że zwierzęta mają u Ciebie źle. :shake: Już idę szukać numer telefonu do TOZu :diabloti:[/QUOTE] No :D I tu też się zgadzamy :p Ej, ale jak oni zrobią mi interwencję to ja się tak nie bawię! Dwa lata temu zgłaszałam pewne pseudo (działające w ramach zkwp) i nic się nie dzieje do tej pory... a tu tylko myk, jeden telefon i już.
-
[quote name='maryg22']Raczej chodziło mi o gatunek :evil_lol: No, ale fakt - [B]tu różne dziwne rzeczy się dzieją [/B]:diabloti: Widzsz, jak Ci się zmieniło :evil_lol:[/QUOTE] No fakt, chiłka chodzi o własnych siłach, czarownica rzuca zaklęcia 8)
-
Szczesliwe zakonczenie! Sonia znalazla wspanialy,kochajacy domek!
Ty$ka replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Pamiętam stale o Soni... MOże trzeba ją reklamować jako wspaniała suczka rodzinna? -
[quote name='dOgLoV']zależy jakie :eviltong:[/QUOTE] Każde jest fuuuj ;p A foty super :loveu: Konie jakie śliczne (aż zachciało mi się na stadninę :p) Pięknie tam u siebie macie hyhy :D
-
[quote name='maryg22']Całkiem możliwe :diabloti: Hmmm, a może to ja jestem właśnie tym hodowcą? :evil_lol: Skromna jak zawsze :D Prawda? Zuza jest świetna :D Patrzcie jaka hipokrytka! :evil_lol: Mi zabrania, a sama trzyma :diabloti: Może jeszcze trzymasz w niej cały twój zwierzyniec na raz? :cool3:[/QUOTE] Niee.... oni mają inne poczucie humoru niż ja 8) Bo sorry, ale co lepsze: klocki i czołgi rasy pracującej czy szkieletory pełne mięśni rasy pracującej? Opowiedź się sama nasuwa 8) Ano, rewelacyjna :D Coś Ty! Mają tylko jedno i biedne nie mają gdzie spać... nawzajem się z tego wyganiają (tzn. Endy z Alim, bo Milka klatkę od czasu sterylki unika :D), taka to ja nieodbra. POwiem więcej, koty nie mając gdzie spać zmuszone są wyganiać psa z budy i ten biedaczysko moknie na dworze...
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Ty$ka replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
[quote name='vege*']Magda na pewno nie zauważy :evil_lol:[/QUOTE] No skąd :siara: (ja na początku zastanawiałam się czyja to galeria :P) -
Przychodzę, a tu ktoś przebił mnie z długością postów :mdleje: ;p [quote name='maryg22']Śwetny pomysł ! :D W sumie to nie wiem czy ją od siebie uzależniłam, pewnie w jakimś stopniu tak... szczególnie, że teraz to tylko ja się nią zajmuję, bo rodzince się piesek po miesiącu znudził...Ale jak czasami (rzadko, ale się zdarza) idę na spacer z np. mamą to pies szaleje za nią i mnie olewa :lol: W domu taki problem nie istnieje, Joy jest zajęta sobą. Bez problemu też zostaje sama w domu... Mi się bardziej wydaje, że ten problem powoduje bardziej jej lękliwość. Co prawda teraz to jest już zupełnie inny pies, ale kilka lat temu była masakra. Od pierwszego dnia u nas Joy bała się wszystkich napotkanych psów. Wiadomo, starałam się ją socjalizować jak mogłam, ale no właśnie - wtedy jeszcze reszta rodziny z nią wychodziła. I tu np. moja mama wbrew temu o co ją prosiłam (delikatnie mówiąc:evil_lol:) brała ją na ręce... A to na pewno nie pomogło... Tak na prawdę, dopiero jakieś dwa lata temu (czyli jak Joy miała 3 lata), przestała panikować na widok każdego psa ;) I kiedyś Joy bała się do tego stopnia, że na dworze nawet smaka wziąć nie chciała. Zaczęłam więc jej dosłownie układać ścieżkę ze smaków (na początku smak był co krok - i to jej a nie mój :evil_lol:, potem stopniowo odległość między nimi była zwiększana). Ciekawe za jak wielką wariatkę mnie wtedy brali sąsiedzi? :diabloti: I tym sposobem po dość długim czasie doszliśmy do tego, że Joy zaczęła jeść na dworze, potem mogłyśmy zacząć ćwiczyć dobrze znane komendy na spacerach, następnie już te trochę mniej znane, a teraz bardzo często od początku uczymy się na dworze :) Także i tak wielki sukces jest :cool3: No i właśnie, jak spojrze na te dawne czasy i obecne to dochodze do wniosku, że teraz jest i tak o niebo lepiej z jej samodzielnością niż kiedyś... więc prze wszystkim stawiam na socjalizację, ale chętnie rad posłucham :D Ostatnio też tak myślę, że to jest też powód tego, że Joy na dworze nie chce się bawić...tak jak kiedyś było ze smakami :roll: Troszkę się rozpisałam, ale to i tak jest w wielkim skrócie :eviltong:[/QUOTE] Powiem nieskromnie - wiem :D To co... zapiszesz nas? :p Łał, to co piszesz to miałaś niezłą walkę z lękliwością Joy. Cieszę się i gratuluję Joy, że na Ciebie trafiła i iudało Wam się pewne lęki pokonać ;). Miałam coś jeszcze napisać... ale wyleciało mi z głowy :lol: W sumie u nas pomogło takie nawet czasem ostre "spadaj, no spadaj mówię", no ale nie wszysycy mają taką siłę perswazji jak ja 8) [nie wnikaj co to za perswazja :D]. A tak zmienię głupio temat, ale... jak pogodzisz teraz liceum z Joy? Masz niedaleko sebie szkołę średnią? ;)
-
Pierwszy i niepowtarzalny FotoBlog Czarnej Flatki TOSCI :)
Ty$ka replied to betty_labrador's topic in Galeria
Jakie świetne foto :loveu: Monika, pasuje do Ciebie Sonia :D Śliczne jesteście :loveu: -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Ty$ka replied to evel's topic in Foto Blogi
Bardzo smutne wieści :(. Trzymajcie się ciepło. -
Trzymamy kciuki za spełnianie marzeń :) I za maturkę, mój brat też w tym roku pisze. W ogóle niewychowany pies to smutny widok Jednak pies dużej rasy niewychowany to jeszcze smutniejszy widok i pewna doza niebezpieczeństwa. A landseery wydają mi się, że tak bardzo trudną rasą nie są, więc jak śiadomie kupujesz, to powinnaś dać radę. Tylko właśnie... pytanie czy z tak dużym psem uda Ci się na studia wyjechać, gdzieś zamieszkać (chyba że masz ten luksus, że nie musisz nigdzie wyjeżdżać :P).
- 121 replies
-
- galeria
- pomeranian
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
Jestem z nich dumna. Szkoda, że znów się przeprowadzają, eh... Ej, to zamień się. Ja wezmę Mikę, a Ty Morusa :lol: U nas są 3lapki i jeden stacjonarny ;). Mnie wygodniej mieć lapka po prostu. Ale eh, cieszyłam się że na urodziny dostanę wypas buty na spacery albo też aparat z części moich oszczędności, a tak d... No ale trudno