Zaglądam!! CO za bidusia, tak brać, brać, działać, ja wiem że łatwo powiedzieć z daleka, ale dziewczynki działajcie, takei cudo, takie biedne, poniewierane!!! Człowiek ma już tego dość, jak ci rodzice chowają te dzieci??? CO z nich będzie, matkoo, trzymam kciuki za oswajanie!!! Może ta pani która daje mu jeść, jest w stanie go jakoś podejść, założyć smyczkę, może on jej ufa bo daje mu jeść, trzeba próbować. U nas też był taki przypadek! Biegałam za psem po osiedlu o nic, a jedna pani która go dokarmiała to ot tak zapięła go i przyprowadziła do schronu i po tygodniu znalazł domek!! Próbujcie, bo szkoda bidaka!!! :(