No to trudno Rozio, myślałam że możesz, bo kiedyś byłeś w sobotę o tej porze, no ale jak nie możesz, to nie. Po prostu byłoby szybciej, a tak to dalej będę łaziła. Jakoś nie mam sumienia nie wyprowadzić jednego czy dwóch, kiedy innych wyprowadzałam. Mam nadzieję, że uda się znaleźć domki w miarę szybko dla Budrysa i Oziego, to już będzie łatwiej.
Barb, ja też nie dostałam nic do aktywacji!