Jutro zobaczę...
[B]Edit: [/B]Coś mnie "dopadło" ale byłam, zajrzałam do żółtego bo miałam dla niego obrywki i był dziś bardzo wygłodniały, nie wiem czemu? Nie mogę mówić tak więc na razie nie mogłam dzwonić :(. Albo mu coś zasmakowało, albo nie wiem, może ktoś go objada?