Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. Ślicznie dziękujemy mgog :) Kasiu czyli mam Ci niczego nie wysyłać? I teksty i zdjęcia pobierzesz sobie z fb? Teraz w kolejności do ogłoszenia są: Kurkuma, Queen, Klamra, Figaro, Gaudi, Beta, Nokia, Sztama, Tobi, Madox, Porzeczka, Ultra, Orange, Aura, Szczoteczka, Sroczka, Szaman, Fado, Szach i Bershka. ps. masz zapchaną skrzynkę
  2. Chyba trochę generalizujesz rozi ;) Niestety czasem trafi się taki "egzemplarz", że nie wiadomo co z tym fantem zrobić, człowiek nie przewidzi pewnych rzeczy. Roza prawdopodobnie ma lęk separacyjny a to jest problem, z którym nie tak łatwo sobie poradzić. Szczególnie, że jest dojrzałą sunią i ma te swoje dziwactwa i nawyki silnie utrwalone. Mestudio współczuję zniszczonej framugi :/
  3. Aktualizacja: NACHOS - opuścił schronisko :)
  4. Aktualizacja: MIKRA - adoptowana :)
  5. Ja mogę się podjąć po Świętach zrobienia bazarku. Tylko będę miała jedną ogromną prośbę, mianowicie żeby po zakończeniu bazarku ktoś przejął ode mnie fanty, które się nie sprzedadzą. Może potem znajdzie się ktoś, kto będzie mógł to co zostało wystawić na fb.
  6. Również jestem z Tobą myślami Poker, trzymaj się.
  7. Fasolka ma się bardzo dobrze, moje obawy się nie sprawdziły i zupełnie nie interesuje się szwami (ani tym na brzuchu ani na boku) ani nie próbuje zdejmować ubranka :) Co do wybierania się na swoje obawiam się, że to nie będzie takie oczywiste ale chyba faktycznie najwyższa pora zacząć ją ogłaszać. I zobaczymy :)
  8. Aktualizacja: FAMA - adoptowana :)
  9. Aktualizacja: RAMZES - adoptowany :)
  10. Fasolka już po sterylizacji, przy okazji zostało wydobyte ziarenko śrutu, które miała pod skórą. Koszty zabiegu pokryła p. Małgosia spoza dogo, która bardzo dba o finanse Fasolki - pięknie dziękuję :) :) Dopisuję też w rozliczeniu 100zł, które dostałam do p. Małgosi na inne potrzeby (choć mówiłam, że mamy jeszcze sporo kasy ale p. Małgosia nie chciała słuchać :)). Mała na razie odsypia i nie interesuje się ubrankiem ani szwem. Zobaczymy jak będzie jutro ;)
  11. Ja już od jakiegoś czasu miałam wrażenie, że olx zaczął mniej dokładnie sprawdzać ogłoszenia ale myślałam, że to może przypadek, jednorazowe "wpadki". Nie chciałam wysyłać radysiaków z nie zmienionym tekstem, żeby Twoja praca nie szła na marne gdyby jednak kasowali :) Ale może po prostu zrobili się mniej restrykcyjni? To byłoby duuże ułatwienie :)
  12. Ja z wymykaniem się mam złe doświadczenie, większość takich silnie przywiązanych do jednej osoby psów źle to znosiła (Lunka, Coco, Rudzik). I właściwie nie da się tego tak zrobić, żeby pies się nie zorientował. Ale to w sumie trochę inna sytuacja niż przekazywanie psa do nowego domu.
  13. Cieszę się, że jest odzew, trzymam kciuki za Berecika :) Jeśli chodzi o Taszkę to też myślę, że chyba najłatwiej by jej było gdybyś ją "porwała". Chociaż jak ona taka panikara to i tak może być dość ciężko :/ Chociaż może będzie tak zaaferowana ilością zwierząt dookoła, że zapomni o tęsknocie :)
  14. Aktualizacja: CZIP - adoptowany :)
  15. Właściwie bez problemu, w porównaniu z tym jak przywitała Rudzika to właściwie bardzo dobrze :D Wzięłam ją najpierw na chwilę na smycz, żeby pozbawić ją trochę animuszu i jak ją spuściłam to było już ok :) A ten trójkolorowy kawałek futra na pierwszym planie zdjęć to Dżet więc widać, że problemów nie ma ;)
  16. Ale tak w sumie to może dobrze się stało, dzięki temu dwa szylki znalazły dom zamiast jednego :) A tego, że Larcia najpiękniejsza nie zmieni opinia żadnej koleżanki ;)
  17. Zapytaj, zapytaj ;) A jak nie to zadzwonię i dam znać :) Dziękujemy za kciuki :) Fasolka zaskakująco dobrze znosi obecność całej mojej rodziny :) Jest trochę niepewna i nie podchodzi za bardzo na głaskanie do innych ale normalnie uczestniczy w "życiu rodziny", przebywa w tym samym pomieszczeniu co wszyscy, nie siedzi schowana gdzieś w innym pokoju, bierze od wszystkich smakołyki. A kiedy ja siedzę na kanapie to wskakuje na nią bez względu na to kto jeszcze tam siedzi i pozwala się bez problemu głaskać (pozwala się też głaskać na podłodze kiedy się ją gdzieś "przydybie" ale sama nie podchodzi). Nie ma w niej zupełnie agresji, nie zdarzyło jej się nawet pokazać zębów. Na prawdę jestem mile zaskoczona bo nie byłam pewna jak ona sobie z taką ilością osób w domu :) Na zdjęciach moja Fasola z moją siostrą :)
  18. To prawda, ma trochę taką minę jakby mówił "To co, mogę już iść?" ;) Ostatnio znowu dostałam zdjęcia z zabawy na "psiej łączce", jak zgram z telefonu to wrzucę :)
  19. Na pewno można odrobaczyć i mamę i szczeniaki, trzeba tylko sprawdzić którym konkretnie preparatem można a którym nie (np. w ulotce leku Drontal jest napisane, że nie można stosować tylko u szczeniąt poniżej 2 tygodnia życia i u suki w pierwszych dwóch trymestrach ciąży). A najlepiej zapytać weta, on doradzi czym będzie najlepiej to zrobić :) http://www.vetopedia.pl/odpowiedz12733-1-Bezpieczne_dla_szczeniat_odrobaczenie_suki.html
  20. Aktualizacja: MATIZ - adoptowany :)
  21. Aktualizacja: BERSHKA - adoptowana :)
  22. Padłam :D Czekam niecierpliwie na fotki ;) Nelciu bądź szczęśliwa :)
  23. Cierpliwie czekamy w takim razie na decyzję Pana w sprawie suni. Jeśli chodzi o szczeniaki to tak sobie myślę, że może warto zacząć je ogłaszać już teraz. Oczywiście z adnotacją, że do odbioru będą dopiero za trzy/cztery tygodnie ale to nawet wygodnie, bo byłby czas żeby na spokojnie sprawdzić potencjalne domy. Bo w sumie to chyba byłoby najlepsze rozwiązanie, gdyby od razu po rozdzieleniu z mamą mogły trafić do nowych domów, bez przechodzenia przez dt czy hotelik. Jak sądzicie?
×
×
  • Create New...