Jump to content
Dogomania

Marysia R.

Members
  • Posts

    10775
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Marysia R.

  1. [quote name='Mattilu']KTOS sie przejal olimpiada i tez postanowil dokonac wyczynu :)[/QUOTE] I pewnie jeszcze oczekuje złotego medalu:roflt::roflt:
  2. [quote name='Mattilu']Znaczy ona zawsze jak zostanie w domu sama poza klatka wali kupe i siku? :crazyeye: A to lobuz![/QUOTE] Owszem:mad: W ogóle jest pod tym względem brudasem. Podobne było w nocy kiedy miała możliwość poruszania się po całym domu ale teraz zamykam drzwi od pokoju na noc i jest ok. Jak na mój gust to ona ma taki problem jak sporo małych piesków, że nie traktuje całego domu jako swojego "gniazda" (w którym się nie sika itd.) bo dom duży a ona mała. Dlatego problemu nie ma jeśli ograniczy się przestrzeń. Bo jak widać problem nie polega na tym, ze ona nie może wytrzymać bo jak siedzi w klatce to bez problemu daje radę. A tak poza tym to Lunka była dzisiaj na spacerku na polach:) Mam filmiki ale nie umiem wstawić na dogo. Może ktoś umie i pomoże?:)
  3. O raju, to Alutka została obfotografowana z każdej strony;) A jeśli TZ Bonsai robi równie rewelacyjne zdjęcia jak sama Bonsai to już nie mogę się odczekać, żeby je zobaczyć:)
  4. No takiego numeru to jeszcze u mnie nie było. Choć najbardziej prawdopodobną przyczyną takiego stanu jest to, że nie mam takiej półki:evil_lol:
  5. [quote name='mestudio']Ale ja już dogaduję te szczegóły :-).[/QUOTE] No to trzymam kciuki za Alfę:) Piękna jest. I czy ja dobrze rozumiem, że Owca zmienia miejsce zamieszkania?
  6. [quote name='Nutusia']Następnym razem musisz przyjechać na CAŁĄ sobotę ;-) Mattilu, dziękujemy za pakiecik. Piękna pogoda się zrobiła - oby do weekendu wytrzymała, to może by się udało [B]jakieś fotki trzasnąć do tych magicznych ogłoszeń...[/B] Wczoraj już się grzeczność moich psiątek skończyła. Dziś to nawet nie chcę myśleć, bo w ciągu dnia przywiozą nam węgiel, więc będzie zadyma na całego, bo przecież OBCY na terenie, a psy uwięzione w domu![/QUOTE] Czyżbyście planowali jakąś sesję zdjęciową z Almą w roli głównej?:) [quote name='Nutusia']W sumie założenie całkiem, całkiem, biorąc pod uwagę, że właśnie w ten sposób znalazłam pracę - jak tylko odpuściłam sobie jej paniczne szukanie ;)[/QUOTE] Spróbować zawsze można. Nie zaszkodzi a a nóż/widelec pomoże;)
  7. Rachunek za karmę - zakupy Lunkowe podkreślone na czerwono:) [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/8192/d3ji.jpg[/IMG] Luna dzisiaj jakimś cudem wydostała się z klatki - złożyła całą przednią ścianę (naprawdę nie mam [COLOR=#008000]zielonego [/COLOR]pojęcia jak!) i opuściła miejsce odosobnienia:diabloti: No i efekt był standardowy - kałuża + kupa na środku pokoju z artystycznym nieładem w tle:mad: Skąd się biorą takie głupie psy...?:stupid:
  8. [quote name='Martika@Aischa']Marysiu fałszywy alarm !!!!!!!! stanęłyśmy z ewu na głowie aby mała jak najszybciej dotarła do lecznicy w Gliwicach. Mam ochotę strzelic bez ostrzeżenia do Pani dr w Będzinie !!! To zwykły krwiak nic więcej. A pytałam przez telefon dwa razy czy to na pewno nie krwiak ??? Pani że absolutnie kotkę natychmiast trzeba operowac!!![/QUOTE] Ufffffff. Co do doktora z Będzina to szkoda gadać. W sumie dobrze, że nie podjął się operować bo byłby niezły cyrk gdyby otworzył kotkę a tam zamiast dramatycznej przepukliny zwykły krwiak. Mógłby się rozczarować:diabloti: [quote name='Martika@Aischa']Domek wypadł świetnie :) w sobotę mała wyruszy do domku po nowe lepsze życie :) dogrywamy transport a raczej go szukamy ;) Malutka będzie miała domek w Krakowie :):):) Ciocia bahlsa pięknie dziękuję za wizytę i relację :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Super, ogromnie się cieszę, że kicia będzie miała domek:multi:
  9. Tak, jak nie ma psów to jest ok. Czasem uda mi się ją na mówić do zejścia w obecności psów ale tylko do poziomu biurka.
  10. [quote name='Nutusia']Ups, widzę, że saldo Luniaste jest mocno szczupłe :-( Po 15-tym wystawimy drugi Regał z książkami - skapnie coś i Lunetce, co by głodna nie chodziła ;-)[/QUOTE] Dziękuję kochana:) Nowy worek karmy starczy na jakiś czas więc nie ma pośpiechu:) Ja może spróbuję wystawić jeszcze raz ciuszki (męskie + duże rozmiary), które dostałam jakiś czas temu od BoWa. Co prawda za pierwszym razem właściwie nie było chętnych ale może tym razem będzie lepiej. [quote name='malagos']Gratuluję dokocenia! Fajnie, ze za naszymi decyzjami stoi Pan Przypadek, bo logicznie myśląc byśmy pewnie w zyciu żadnego zwierza nie przygarnęli. Jak sie nazywa ta kocia nędza?[/QUOTE] Kota dostała na imię Sušenka (czyt. Suszeńka) co po czesku oznacza ciasteczko:) Z racji aktualnego miejsca zamieszkania mojej rodziny czeskie słowa są u mnie ostatnio popularne;) Co prawda trochę się martwię bo kicia boi się psów i ciągle okupuje szafę. Staram się ją zabierać ze sobą do innych pokoi żaby psy przyzwyczajały się do jej obecnością a ona zobaczyła, że psy nie takie straszne na jakie wyglądają ale jak na razie efekt jest znikomy:roll: Mam nadzieję, że czas zrobi swoje. A może macie jakieś sprawdzone sposoby na przekonanie kota do psów?
  11. Ech Mentos, gdzie ten twój domek:roll:
  12. Biedna koteczka, trzymam kciuki za udaną operację! Oby wszystko było dobrze. I czekam na wieści z wizyty pa dla czarulki, oby jej się udało:kciuki:
  13. A w sumie z tymi fotelami to jest ciekawa rzecz bo np. własne wiklinowe koszyczki moje psy lubią popodgryzać ale tych foteli nigdy nikt nie tknął (na szczęście;)). Musiała zamówić kolejny worek karmy dla Luśki bo poprzedni już na wykończeniu. Koszt 67zł, jak przyjdzie to wrzucę rachunek:)
  14. No to niecierpliwe czekamy na ten trzeci raz:) [quote name='Nutusia']Inka umie banerkować. I jola_li ;)[/QUOTE] I TZmestudio:)
  15. Miałam dzisiaj telefon od jednej Pani i już się ucieszyłam, że ktoś zainteresował się Lunką ale okazało się, że Pani znalazła w internecie jakieś nieskasowanie ogłoszenie Moli i to w jej sprawie dzwoniła. Powiedziałam jej że co prawda Moli ma dom ale mogę zaproponować inną sunię, która jest u mnie ale Pani szukała malutkiego psa bo ma bojaźliwego mopsa. Tak więc sytuacja pozostaje bez zmian:) A tak przy okazji zapraszam do obejrzenia Lunki w wersji fotelowej;) [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4921/xw0w.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3682/zbyu.jpg[/IMG] [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/2166/vz5n.jpg[/IMG] [IMG]http://img513.imageshack.us/img513/4766/iyq8.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/8991/owap.jpg[/IMG]
  16. Gapcia po prostu wreszcie w pełni zrozumiał, że nic strasznego jej nie grozi i czerpie z życia pełnymi garściami:)
  17. No miejmy nadzieję, że w końcu domek się ujawni (z tej czy innej strony świata);) Chociaż Luna (ostatnio zwana też Luśką) nie wygląda na taką co by miała ochotę się gdzieś wybierać... Ale tak poza tym chciałam Wam kogoś przedstawić:) Kasia już nawet tego kogoś poznała ale od tego czasu hmmm... zmienił troszkę "status prawny";) Ale od początku. W zeszłą sobotę jechałyśmy z kejciu do Kwiaciarenki cykać fotki. Ponieważ Kasia miała problem z samochodem to umówiłyśmy się, że podjadę po nią, a potem razem pojedziemy do Kwiaciarenki, która poprosiła, żebyśmy po drodze odebrały z jednej z lecznic wet w NDM rzeczy, które były tam dla niej odłożone. I tak też zrobiłyśmy. Kiedy podjechałyśmy zobaczyłyśmy, że pod drzwiami lecznicy siedzi śliczny, puchaty, trójkolorowy kot i strasznie chce wejść do środka. A na dworze tego dnia było ok. -17 stopni. Kot wszedł z nami do lecznicy a obecny tam lekarz na nasze pytanie odpowiedział, że to kot bezdomny.I od tego momenty myśl o tym zmarzniętym kocinie nie dawała mi spokoju. Dość długo biłam się z myślami ale w końcu podjęłam decyzję. I oto efekt... [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/616x460q90/542/itz9.jpg[/IMG] Kot okazał się być kocicą i wylądował u mnie w domu. Jak na razie kicia zajęła miejscówkę na szafie i boi się schodzić w obecności psów (szczególnie, że one bardzo chciały by ją sobie obejrzeć dokładnie z każdej strony) ale mam nadzieję, że powolutku jakoś się dotrą:roll: Tak wygląda moja nowa lokatorka w pełnej krasie: [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/616x460q90/30/8sbi.jpg[/IMG] [IMG]https://imagizer.imageshack.us/v2/616x460q90/843/qs0g.jpg[/IMG] Myślę, że kici nie było w lecznicy źle ale wizja zmarzniętego kota przeważyła w moim umyśle;) Co prawda po śmierci Bajbuka [*] nie planowałam w najbliższym czasie adopcji kota ale jak widać czasem życie pisze scenariusze nie do końca zgodne z naszymi planami:) A "ogniwem zapalnym" całego wydarzenia stał się zamarznięty płyn do spryskiwaczy w samochodzie Kasi;)
  18. Lunety niestety nie posiadam a bez niej domku niestety na razie nie widać;)
  19. [quote name='Martika@Aischa']Marysiu kochana prześlicznie Ci dziękuję :loveu: Koteczki niestety nie mają imion a przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Możemy je oczywiście jakoś nazwać roboczo a jak znajdą domki z pewnością otrzymają na start nowe imionka :)[/QUOTE] Nie ma za co. Przerobiłam teksty tak, że imiona nie będą potrzebne:)
  20. [quote name='Martika@Aischa']Karma dla Mentoska już na miejscu :multi:[/QUOTE] Uff, cieszę się. Dla psiaka wpłynęło 5zł od mdk8, dziękuję:lol: A jaki uroczy zimowy szaraczek z tego naszego Mentoska!:lol: Zdjęcie z Panem Żółwiem wymiata:p
  21. No to wrzucam propozycję tekstów:) Oczywiście można wprowadzić poprawki wedle uznania:) Nie wiem jak kotki mają na imię więc zostawiłam wykropkowane miejsce. [B]Młodziutka, filigranowa, czarna koteczka szuka domu.[/B] Niespełna roczna, czarna jak węgiel koteczką czeka na własny dom. Jej matka przyniosła swoją maleńką, zabiedzoną córeczkę do ludzi. Na szczęście trafiła na osobę o wielkim sercu, która zaopiekowała się kocim maleństwem. Kotka została wyleczona, odkarmiona i w odpowiedniej chwili wysterylizowana. Niestety nie może zostać w dotychczasowym miejscu dlatego jej opiekunka szuka dla niej kochającego domu. Kicia jest wielką przylepą, kocha się przytulać do człowieka. Jest bardzo spokojna i miła. Wspaniale dogaduje się z innymi kotami oraz z psami. Jest kotem niewielkim, filigranowym. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. [B]Szylkretowa koteczka BARDZO PILNIE szuka domu![/B] Ta śliczna szylkretowa koteczka ok. 1,5 roku - 2 lata. Została zabrana przez swoją aktualną opiekunkę prosto z ulicy gdzie żyła rodząc na okrągło kocięta. Niestety kicia nie może zostać u Pani która ją przygarnęła. W domu mieszka oprócz szylkretki siedem innych kotów i dwa psy, których koteczka bardzo się boi. Właściwie cały czas spędza w szafie, kryjąc się przed resztą zwierząt. Człowieka się nie boi, wzięta na ręce przytula się do opiekuna. Kicia jest wysterylizowana. Pilnie szukamy dla niej domu bez innych zwieząt. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. I ostatni tekst: [B]Dostojna, trójkolorowa dama z charakterem czeka na człowieka, który ją doceni.[/B] Piękna i dostojna trójkolorowa kotka zmuszona jest szukać nowego domu. Ma 7 lat. Jest damą z charakterem, potrafi zademonstrować swoje "poglądy". Jak na prawdziwego kota przystało chadza własnymi ścieżkami i nie pyta nikogo o zdanie. Powinna byś jedynym kotem w domu ponieważ w stosunku do obcych pobratymców potrafi być agresywna. Dogaduje natomiast z psami. Szukamy człowieka, który zrozumie tą przepiękną kotkę, doceni i pokocha taką jaka jest. Kotka jest wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę przedadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
  22. Dostałam maila z informacją, ze karma została wysłana:)
  23. [quote name='AlfaLS']Dziewczyny zamawiajcie np. w zooplusie. Tam zawsze jest na czas, solidnie zapakowana i co ważne - jak nie mają w magazynie to na stronie jest informacja że nie ma... Bo coś czuję, ze tak karma to chyba w Krakvecie była zamówiona...[/QUOTE] Ja normalnie zamawiam w zooart bo tam jest sporo taniej ale tym razem nie mieli tej karmy więc zamówiłam w Krakvecie. Nie wiedziałam, że z nimi są takie problemy, nigdy wcześniej tam nie kupowałam i raczej więcej tego nie zrobię:roll: A w zooplusie nie zamawiam bo jest drożej. No nic, nie pozostaje nam nic innego jak czekać i więcej nie tam nie kupować. Przepraszam za całą sytuację ale nie przyszło mi do głowy, że będzie taki problem z tym sklepem:oops:
  24. [quote name='Martika@Aischa']Marysieńko ja niestety w tekstach jestem noga :( Ale postaram się choc kilka słów o nich skrobnąc z nadzieją że ktoś zbierze to w całośc ;)[/QUOTE] W uzyskaniu wersji ostatecznej chętnie pomogę, ale potrzebna jest "baza" informacji, które mają się w ogłoszeniu znaleźć bo na pierwszej stronie jest bardzo mało szczegółów:)
×
×
  • Create New...