-
Posts
4291 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Karro
-
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Karro replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
ja jak musiałam uśpić mojego ukochanego kota to przez kilka dni widziałam go na mieście, na podwórku, ale to tylko wyobraźnia była... :) -
oj tam kazdy mógł sie pomylić :) nie róbmy z tego już afery ;)
-
chyba chodziło mu "w obieg" :D
-
możesz powiedzieć kto konkretnie? bo chetnie poczytałabym o tej metodzie ;)
-
i widać że sukcesy dzieci w pracy z psami są ogromne! :)
-
ogrzewacze serduszka dobre!
-
Nie tylko Twoja wyobraźnia Sybel moja też :)
-
zaczynam się czuć jak w Disneyu prawie ;) małe dzieci pogromcy psów agresywnych i wspaniali treserzy haha :)
-
ja również czekam z niecierpliwością, bo ja na mojego muszę wrzasnąc kiedy ma zamiar pogonić za kotem a na komendę nie wolno lub zostwa(zalezy jaka sytuacja) nie reaguje? Musi byc szybkie zwrócenie uwagi. :)
- 566 replies
-
Polski zaklinaczu psów, bez urazy ale tak jak dla części ludzi może być autorytetem Cesar Millan, a dla innych Victoria. Skoro na pozór agresywny pies nie pogryzł dziecka widocznie nie był tak agresywnym jakim się wydawał :)
-
może odesłac ja do innego pokoju, albo za próg i kazać jej tam pozostawać wtedy kiedy Ty jesz. Ona prawdopodobnie będzie próbowała przychodzić ale zawsze odsyłajcie ją do pokoju lub za próg, musi zrozumiec że kiedy jecie ona ma spokojnie czekac w tym miejscu.
- 566 replies
-
ja stosuję zasady Cesara a psa tez szkole metodami MP, to że stosuje zasady Cesara to nie znaczy że psa "rzucam o ziemię" czy coś podobnego. :) Efekt:zrównoważony pies.
-
do wszystkiego trzeba podchodzić z rozsądkiem, bo mozna wielką krzywde wyrzadzić psu fizycznie ale i psychicznie. Tak samo jak kazdy pies jest inny i do kazdego trzeba indywidualne rozwiązania stosować.
-
tak efekty są i widac je. Ja w energie akurat wierzę, miałam z tym stycznosc wiec to co on tam mówi nie jest mi obce.
-
ale się cicho zrobiło...
-
Ja niestety mając szczeniaka owczarka podhalanskiego, który jak sie okazało ma genetyczne problemy z łapami ( wygląda na to że własciciele poprostu oszukali i dopuścili do rozrodu psy ze zła genetyką)podaję mu GIANT junior - jakaś tam forma royala, trochę kosztuje, ale czego się dla psa nie robi :)
- 566 replies
-
skoro nie zaszkodziło nie mam nic do metody Sybel, wazne że pomogło, bo zjadając przypadkowo cos zawierający trutkę mogłoby zrobić się nie ciekawie...
-
a nie zaszkodzi psu szare mydło?
-
Ja z moim szczeniakiem miałam tez to, ze spokojnie szedł na spacerze, a kiedy wiedział że już wracamy do domu to odrazu przyspieszał. Ale z czasem to minęło, sam zrozumiał, ze nie zabiorę go "na zawsze" z domu i że tam wróci. Przed "punktem" w którym mieliścmy już wracac do domu zawsze była zabawa, aby spacery jak najprzyjemniej kojarzył. Jak już wracaliśmy specjalnie zwalniałam tempo aby on szedł tak jak ja chce a nie tak jak on. Obecnie mój podhalan ma 7 miesięcy i nie mam z tą sprawą najmniejszych problemów. Co do skakania. Mojemy nie pozwoliłam skoczyć ani razu od samiutenkiego początku, miał grzecznie siedzieć i czekać. Bo jak by tu sobie wyobrazic sakczace na Ciebie bydle które bedzie ważyć 60 kg? Nauka podstawowych komend powinna załatwic sprawę. I ćwiczenia, ćwiczenia i jeszcze raz ćwiczenia. A co do metod Cesara, nie polecam dla totalnych "laików" bo mozna biedy psiakowi narobić. :)
- 566 replies
-
a i jest jeszcze jedno, zastanawia mnie czy własciciel(elka) ma tego psa od szczeniaka, czy ze schroniska czy skąd? Mój pies mając 2 miesiące nie miał problemów z zostawaniem samemu już 3 dnia w domu, ale to była praca, praca, praca i jeszcze raz praca. Początkowo zostawał na 20 sekund, minutę, 5 minut, 15 itd, powolutku powolutku i nie mam z nim rzadnych problemów z zostawaniem samemu :cool3:
-
no dlatego ja OE zastosowałabym w ostateczności, bo prawie kazdy pies jest reformowalny :)
-
a ja mimo wszystko bałabym się że pies czegos przestraszy i szarpnie się. :)
-
Coś dla fanatyków haltera :) długie ale warte poczytania :) http://pies.onet.pl/60397,13,17,lepszy_niz_kolczatka,1,artykul.html
-
nie wiedziałam, że jest taki hiperenergiczny... Jeśli nie idzie go zmeczyć to inna sprawa, więc nie będę się czepiac do OE w takiem przypadku :)
-
oczywiście że pies to nie wilk, a wilk to nie pies. tylko jakby przypatrzeć się stadnym zachowaniom tych obu gatunków bedą duże podobieństwa np ustalanie hierarchii w stadzie :)