Jump to content
Dogomania

słodkokwaśna

Members
  • Posts

    7744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by słodkokwaśna

  1. No i są jeszcze fotki Veny:)która panicznie boi się aparatu i ogólnie wszystkiego nowego....[IMG]http://img802.imageshack.us/img802/1346/img5818zj.jpg[/IMG] [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/7937/img5812x.jpg[/IMG] [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9524/img5801ij.jpg[/IMG] [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/8185/img5825g.jpg[/IMG]
  2. [IMG]http://img801.imageshack.us/img801/6364/img5780a.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/2831/img5783i.jpg[/IMG] [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/766/img5786n.jpg[/IMG] [IMG]http://img855.imageshack.us/img855/3830/img5788m.jpg[/IMG] [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/2977/img5792sq.jpg[/IMG]
  3. Dopiero teraz wklejam nowe suczki Venę i Milę ,które już dawno powinny tu być... Vena :lol: ma mało zdjęć,ale dorobię jej jutro ..bo ogłoszenia czas jej zrobić. [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4199/img5756m.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/4900/img5730kh.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/5351/img5752j.jpg[/IMG] A teraz Mila o pięknych oczach:loveu: [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/8761/img5776bg.jpg[/IMG] [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/6900/img5778m.jpg[/IMG]
  4. Zgadza się ,że każdy ma szansę...ale to co napisała Eliza ,to niestety fakty. Wiem o tym i dlatego też mnie to doprowadza do skrętu kiszek. Dziewczyny są kochane i będą starały się dopilnować aby psiaki miały dobrze....ale jest jedno małe ale ....mogą tylko kontrolować te psy o których wiedzą a wszystkie nowe będą poza ich zasięgiem. Najbardziej się boję,że bezdomni nie będą wstanie rozpoznać chorób u psów i psiaki szczególnie szczeniaki będą odchodziły w męczarniach....no i pewnie zero spacerów:shake: Może trzeba dla dobra psów zaproponować im darmową pomoc przez pierwszy miesiąc,aby chociaż nauczyli się podstawowych zasad opieki,dezynfekcji itp. Orzełek...już masz psa? Pochwal się.Co do Twojego pytania ,to dziewczyny często na dogomanii organizują bazarki na różne psie cele i czasami można takie psiowe rzeczy kupić. Tylko szukaj aby to był bazarek na psy z Kielc lub na świętokrzyskie psiaki.
  5. [quote name='wilczka']pukowcy siedzieli w tym od lat,prali kase,bylo jak bylo,oni nie moga po tym wszystkim doprowadzic do tego samego bagna....przeciez ludzie by ich zjedli.licze tylko na to ze kierownictwo bedzie sluchalo rad,doceni prace poprzednikow i zrobi wszystko zeby udowodnic ze bezdomni nie znaczy beznadziejni...czy naprawde jestem marzycielka?[/QUOTE] W tym wypadku Jesteś !!! Tego jestem pewna w 100%
  6. To jest zdjęcie ich suni po sterylizacji:angryy:(10 NA STRONIE)....a jak miała cieczkę ,to zgłosili do gminy ,żeby wyłapali psy które tam na cieczkę zawitały.To było jakieś rok temu....ciekawe co z tymi szczeniakami się stało? [URL]http://ubodzy.com.pl/dom_dla_bezdomnych_chalupki_24.html[/URL]
  7. Oki ,prześlę tej kobitce. Andzia zadzwoń do mnie jutro ,ważna sprawa. Próbowałam się do Ciebie dodzwonić potem i nici...ziro kontaktu.
  8. Wiadomości od Buniaszka....:lol: [FONT=Arial] WitamDziękuję za świąteczną "pieskową" kartkę - jest piękna.Nam Bunia także zrobiła świąteczny prezent. Schodzi sama ze schodów,co do wejścia to tylko na razie popatrzy w górę i na nas - stwierdzi że jest za wysoko i że ma przecież ludzi od tego żeby ją wnieść - po coma się męczyć :-) . Wszystko jest dobrze coraz bardziej się do nas przekonuje, do mnie najbardziej (co mnie bardzo cieszy)- ze mną chodzi już do pokoju - jeżeli ją o to poproszę. Sama jeszcze nie zwiedza mieszkania. Spacery bardzo lubi i nie ma z Nią żadnego problemu. Czuje się dobrze, jeść jej smakuje. Do jedzenia podchodzi jak arystokratka - je ostrożnie,powoli, z rezerwą i zawsze wie kiedy ma dosyć - nie przejada się, nie "rzuca" na jedzenie. Martwi mnie jedynie to że jakośnie może się przełamać z tym sikaniem, bardzo długo przetrzymujesiuśki - jak już raczy się wysikać na podwórku to się bardzo cieszymy. Jakośnie ma tendencji do zaznaczania terenu - obwąchuje i nic. Uważam że przez to Ona się bardzo męczy, z kupką takiego problemu nie ma. Robi zawsze raz dziennie i spokój. Może miała kiedyś jakiś problem znerkami ?PozdrawiamKrysia [/FONT] [FONT=Arial][/FONT]
  9. Mnie też Naomi najbardziej przypadła do gustu....może dlatego ,że taka smutna bidulka. No i tatuś Kukisia się pokazał...podobny . Biedne te białogonki....myślę o nich cały czas i zastanawiam się kto teraz będzie się nimi opiekował jak Izy i Krzysia zabraknie..? Iza czy Ty mogłabyś mi podać jakąś sunię białogonkową podobną do Neski ? Dzwoniła Pani o Nescę i chce suni z długim włosem,do ok20kg szczekającą na podwórko ...nie ma dzieci i innych zwierząt ,tylko kot ....ale sunia nie musi być na niego sprawdzana. Buda ocieplana ,ale w miarę zimna może spać w środku jakiegoś budynku. Wilczka czy już te gwiazdowe ogłoszenia robiłaś Stiviemu , Mini i Charliemu? Bo będę niedługo musiała nowe im ogłoszenia zrobić.
  10. Mam nowe wieści odnośnie Glorii. Jutro wraca do nas ze swoim synkiem,który przyszedł na świat w nocy w Wigilię i podobno Gloria jest idealną mamą .... wet nie miał serca wigilijnego jej synka usypiać....ja o całej sprawie dowiedziałam się dopiero teraz. A chłopak....no cóż ,ma szczęście...i niech go nigdy nie opuszcza.:lol:
  11. [IMG]http://demi.zwierzetaludziom.pl/wp-content/uploads/2009/12/kartka2.gif[/IMG]
  12. [IMG]http://demi.zwierzetaludziom.pl/wp-content/uploads/2009/12/kartka2.gif[/IMG]
  13. [IMG]http://demi.zwierzetaludziom.pl/wp-content/uploads/2009/12/kartka2.gif[/IMG]
  14. [IMG]http://demi.zwierzetaludziom.pl/wp-content/uploads/2009/12/kartka2.gif[/IMG]
  15. [IMG]http://demi.zwierzetaludziom.pl/wp-content/uploads/2009/12/kartka2.gif[/IMG]
  16. Gloria zostaje jeszcze u weta. Na razie badania wykluczyły guza i inne ciężkie choroby....ale okazało się też ,że Gloria jednak zaciążona i ma jednego szczeniaka. To badanie na wątrobę ,co mi poleciłaś(aspar czy cuś podobnego) też w normie....ale jeszcze zrobi wet jej po świętach to drugie co też poleciłaś,bo on tu nie ma u siebie możliwości. Ciężko jest nie dawać jeść Morkowi, bo to jedyna rzecz co sprawia mu całkowitą radość i szczęście. W trakcie karmienia Morek aż podskakuje z podniety w oczekiwaniu na michę:cool3:
  17. Dostaliśmy też dziś życzenia od Państwa co adoptowali Mikunię...Sa nią zachwyceni i szczęśliwi że jest z nimi:) Mika biega już sama po parku i jest obiektem zainteresowania ludzi jak i psiaków. Z resztą....16 letni syn Państwa chodzi z Mikunią na randki,bo wtedy randki są bardziej udane:razz:
  18. Wielkie dzięki:loveu: Mam jeszcze 2 dobre wiadomości:) Dzwoniła p. Ania od Miszy z życzeniami i mówiła ,że .....(to nie możliwe ,ale prawdziwe) MISZA ŚPI W DOMU!!!!!!!!!!!!!:multi: A to druga wiadomość...DZIĘKI ERCE:loveu: BETTI MALUTKA GRZECZNA SUNIECZKA JEST JUŻ W SWOIM DOMKU:multi: [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/9979/img5138x.jpg[/IMG] BETTI,[COLOR=#000000] .... BĄDŹ PRZYJACIÓŁKĄ DLA SWOJEJ RODZINY. ... A ONI ZA TO NIECH DBAJĄ, DOKARMIAJĄ,ZABAWIAJĄ ALE PRZEDE WSZYSTKIM .....NIECH KOCHAJĄ CIEBIE!!![/COLOR][COLOR=#000000] [/COLOR]
  19. Może chodzi o to ,że to pozostałości po nużeńcu. Pies się drapał i dlatego takie rany. Albo to alergia na leki ,które dostawał.? Grunt ,że mu się goi.
  20. A to wiadomość od Bonitki:loveu: [FONT=Times New Roman]Pani Edyto chciałam w imieniu swoim i męża życzyć Pani i całej Pani rodzinie zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz Szczęśliwego Nowego Roku.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]ps. Boni jest coraz ładniejsza, sierść ma błyszczącą i trochę przytyła, jest posłuszna, z Tofikiem się już bez problemu dogaduje, tylko niestety nadal nie szczeka, mój mąż wprawdzie twierdzi że raz zaszczekała ale ja nie słyszałam. Jest już zaczipowana, ma paszport, zaczeła robić "normalne" kupy, ma bardzo dobry apetyt, opanowała już komendy idź na kocyk, zostań, siad, waruj, jest pojętna i jesteśmy bardzo zadowoleni że jest u nas, łazi cały czas za mną i mnie liże po rękach i po ubraniu.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]pozdrawiam, Joanna P.[/FONT]
  21. Nie powinnam tu pisać,ale ja po tym co wiem nie dałabym żadnego psa do tej pani . Uważam ,że ten post Oli jest tylko i wyłącznie broniący siebie i tego ,że właśnie 2 psy od nich znowu trafią do p. Izy. Mało tego dopiszę panią pielęgniarkę do czarnych kwiatków. Bo jak można dawać stare chore psy osobie niezrównoważonej emocjonalnie , co pracuje 14 h /24 ,nie ma pieniędzy i samochodu (a mieszka na odludziu ,bo do Lesia żaden wet nie chciał przyjechać)mieszka tylko ze starszą matką ,która nienawidzi psów. A to ,że ona bierze kilka psów w ciągu jednego tygodnia ...to jest chore !!!! Nadmieniam też ,że prowadzę rozmowy tylko z 3 schroniskami i z tych akurat bierze psy.....a ile jeszcze jest schronisk w Polsce których nie pytałam?/?///??? Czyli w tym tygodniu miały by przyjechać do niej na 100% 4 starsze i bardzo chore psy... Ode mnie z Dymin i 2 Od OLi . Pies z Dymin co ma przerzuty rakowe . Zosia też mówiła ,że chciała 2 psy od nich ,ale jej nie dadzą..... Ola jeżeli masz jakieś zastrzeżenia do mojego postu proszę kontaktuj się ze mną na PW .
  22. Szkoda,że ta urocza psinka znowu święta spędzi w schronisku:shake: Kiduniu ,ale ten nowy rok przyniesie Ci nowy dom(trzymam mocno kciuki)......aby to się sprawdziło!!!
  23. niom...Moresław we własnej osobie ...już dawno taki jest parówkowy.:razz: A teraz wieści od byłej dzikuski Buniaszka:lol: [FONT=Arial] WitamBardzo dziękuję za zdjęcia przesłane Buni. Widać na nich jaka Onabyła spokojna, szczęśliwa.U nas na razie jest już mniej przerażona, nadal jednak traktuje nas z dużą rezerwą. Zaliczyliśmy także pierwszą kupkę (ale na razie wdomu). Mamy trochę problemów z zachowaniem jej czystości bo czasem zrobi sikupo przyjściu z spaceru, ale stwierdziłam że może przeraża Ją za dużynatłok tych wszystkich psich zapachów wkoło i musi się do tego dopieroprzyzwyczaić i zaakceptować.W domu Bunia zaczęła wychodzić z swojego posłania i zwiedzaćmieszkanie. Jak siedzimy w pokoju i np. oglądamy telewizję to zaczyna do nas zaglądać - na pewno się dziwi czemu my jesteśmy gdzie indziej, na raziesię jeszcze nie zdecydowała być w pokoju razem z nami. Tak jak już sygnalizowałam bardzo ładnie chodzi na smyczy i jestem z niej dumna - zaczyna ignorować "warczące" samochody (oczywiściprzenoszę ją jeszcze na rękach od tej naszej głównej ulicy). Ze schodami jeszczedajemy Jej spokój (sama stwierdzi kiedy się odważy zejść i wejść -na razie jest to podejście i stop). Bez stresu i "kulenia się" daje sięjuż głaskać i miziać. Chciałabym ją wykąpać ale myślę że na razie jejdam spokój aby się do nas bardziej przekonała i nie stwierdziła że może chcemy Jej zrobić krzywdę. Jesteśmy szczęsliwi że z nami jest Bunia i za to szczęście jeszcze raz dziękujemy.Jak będą nowe osiągnięcia to na pewno się pochwalimyPozdrawiamKrysia [/FONT] [FONT=Arial][/FONT]
×
×
  • Create New...