-
Posts
7744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by słodkokwaśna
-
No i jeszcze na dobrą nockę wiadomości od kochanego rudzielca Zuzolki i jej ukochanej pani Ali:) [FONT=Times New Roman]Witam!![/FONT] [FONT=Times New Roman]Serdecznie dzękuje za piękną fotke napradę wspaniała pamiątka.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nasza zuzka jest niesamowita waży sobie już 20 kg nabrała tężyzny ale pozostała taka przytulaśna i kochana jak była na początku .Pani Edytko moge zapewnić Panią ,że jest chyba najbardziej wykochanym i wycałowanym psem na świecie.:-)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiamy serdecznie i oczywiscie zapraszamy .[/FONT] [FONT=Times New Roman]Alicja K.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT]
-
Mam też wieści od Huzarka i Barta:) Huzar oczywiście do wszystkich się przytula ,ale nie tylko ....robi różne dziwne i śmieszne rzeczy...np.skoczył na parapet:roll: całe szczęście ,że mu się nic nie stało. Jest bardzo grzeczny,tylko chyba jeszcze czuje zapach poprzedniego psa , bo wszystko obsikuje. Pani Luiza mówiła ,że strasznie go pokochali a on chyba najbardziej pokochał jej męża ,bo jak wychodzi to wyje.Nigdy też nie miała psa co by widział co ona kroi na blacie:razz: Ogólnie są bardzo zadowoleni i nic im nie przeszkadza. A u Barta superowo:) Bart szaleje z piłką i z dziećmi:) 12 letnia córka pana czyta mu bajki do snu . Jest grzeczny i usłuchany. Nie mogą się nadziwić jaki to mądry pies. Wszyscy go bardzo kochają ,nawet pan nie może się doczekać końca pracy ,bo tak mu tęskno do domu jak jest Bart. Oczko mu się już goi ,ma jeszcze smarowane ...ale wygląda już ładnie. Dostałam od nich jego zdjęcie,ale na tel i czekam na przesłanie mailem ....to wkleję:) Strasznie się cieszę ,że chociaż te nasze psy święta spędzą wśród ukochanych ludzi w cieple swoich domów:multi:
-
Wieści od przystojniaka Kokoska i jego pani.Wkleję tylko kilka zdjęć,bo jest ich bardzo dużo. [FONT=Times New Roman]Witam,[/FONT] [FONT=Times New Roman] Zgodnie z obietnicą - przesyłam kilka zdjęć Kokoska z dzisiejszego baaardzo mroźnego spacerku - u nas -13 C. Kokosek robi się już coraz bardziej odważny - widzę dużą różnicę w jego zachowaniu kiedy przyjechał do nas, kilka dni "po" oraz jak jest teraz. Zaprzyjaźnił się już z nami, zaczyna nam ufać - był problem ponieważ niechętnie zostawał sam - jednak każdy dzień, kolejne próby rozłąki wychodzą nam coraz lepiej i Kokosek już grzecznie czeka aż domownicy wrócą (chociaż na początku nie obyło się bez ofiar w postaci lampy papierowej :) ale tutaj przypuszczam ze początkowo to był przypadek - samo przewrócenie się lampy - jednak to ze Kokos zajął się kloszem już nie :) ). Kokos to taki pozytywny szaleniec, który uwielbia przytulanki, całuski itp. I jeszcze ten jego zniewalający wzrok...:-) Mały czarodziej! Ostatnio bardzo lubi się bawić - wieczorami, ma takie wieczorne maratony biegania po całym domu z zabawkami. A no i nawet nauczyliśmy się już chodzić po schodach :) To tyle z nowości. A co po staremu? Taaak uwielbia jedzenie i tego nigdy nie ma dość! Pozdrawiamy, Klaudia i Kokosek :) [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/7742/slicznotka.jpg[/IMG] [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/4645/psikus.jpg[/IMG] [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/926/kokoseknaspacerku.jpg[/IMG] [IMG]http://img203.imageshack.us/img203/2461/kokosijegopiszczacykape.jpg[/IMG] [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/7035/czyteoczymogaklamac.jpg[/IMG] [/FONT]
-
Buńcia ...mówisz...i masz....:eviltong: Żartuję,ale może nie do końca... Nie wiem co się z psami ostatnio dzieje...nie chcą jeść..jedzenie stoi w miskach ,my się prosimy ...jak z dziećmi. Na zimnie powinny ciepłe jeść szybko ,a one strajk głodowy robią:razz: Mięso się wala ,a one mają to gdzieś. Oczywiście nie wszystkie,bo są też takie że nawet nie wiedzą co dostały jeść ...jak Hejka i jej kompani .:cool3: Jedzenie znika w tempie rakiety odrzutowej.
-
No i jeszcze wieści od Bonitki:) [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Boni była bardzo grzeczna w samochodzie, widać że się trochę bała, chowała mi nos po pachę i chyba jej było ciepło bo ziajałam prawie przez całą drogę, natomiast Tofik przemarzł i się trząsł cały czas.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Zauważyliśmy że się boi chodzi po schodach, zwłaszcza schodzić.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Wczoraj zjadła 3 miski suchego pokarmu i wypiła wiadro wody, jest bardzo przylepna, tylko chyba jej troche ciepło bo bardzo dużo pije i ziaje, stara się trzymać koło wyjścia na taras bo tam trochę wieje.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Na spacerze była bardzo płochliwa, wystraszyła się szczekających psów.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Natomiast Tofik nam bardzo zaskoczył, a mianowicie w domu zaczął na Boni warczeć, ona go liże po głowie, a on zaczyna warczeć, albo jak chce ją pogłaskać to on też warczy. Żeby unikną problemów na razie staramy się go trzymać na I piętrze, a Boni przebywa w pokoju dziennym na dole. Bardzo ładnie w nocy spała, nie chce spać na sowim kocyku, upodobała sobie dywan koło wyjścia na taras, może z uwagi że tam jest troche chłodniej, była bardzo grzeczna jedyny mankament że zrobiła w nocy ogromną kupę w pokoju, chyba za dużo zjadła wcześniej. Jest posłuszna nie pozwalamy jej wchodzić na I piętro z uwagi na Tofika to nie wchodzi czeka na dole, generalnie cała rodzina jest nią zauroczona oczywiście oprócz Tofika, który stroi fochy, no cóz musi się przyzwyczaić.[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Na razie nie dajemy Tofikowi przy niej jeść bo widzimy że ona jest bardzo łapczywa i może nad sobą nie zapanowąć, pozdrawiam serdecznie[/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Times New Roman]Joanna P.[/FONT]
-
A to już wieści z domku Cynthiuni: [FONT=Times New Roman]Witam Pani Edytko :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Cynthia ( starszy synek mówi na nią Cynka, jak wrózka z bajki Disneya :P ) jest absolutnie cudowna :) bardzo grzeczna, potulna, przytulaśna, spokojna - wspaniała :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]pochodziła chwilę po mieszkanku, pozwiedzała, posiedziała trochę na balkonie,[/FONT] [FONT=Times New Roman]na pierwszy spacerek wzięłam ją koło 14, ślicznie szła przy nodze, reaguje na "stój", " na bok", "idziemy" - aż byłam w szoku :) do domku nie chciała wracać ale w końcu[/FONT] [FONT=Times New Roman]o 15 wróciłyśmy, wyczesałam ją, pięknie zjadła miskę gotowanego indyka z ryżem i marchewką, popiła wodą i nawet parę dropsów zjadła i pociamkała kość do czyszczenia ząbków :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Potem pojechaliśmy po mojego brata, żeby z nią został ( była sama ok. 20 minut- grzecznie połozyła się na łózku starszego synka, nic nie ruszyła, nie tkneła[/FONT] [FONT=Times New Roman]nawet kanapki z szynką, która leżała na wierzchu ( sunia rodziców zjadłą by ją razem z talerzem :P ) później my z dzieciakami pojechaliśmy na mikołajki, a brat z nią został,[/FONT] [FONT=Times New Roman]mówił że cały czas się tuliła, leżała grzecznie na łózku, ładnie zjadła trochę gotowanego schabu który jej przyniósł :) wróciliśmy koło 19, zjadła miskę jedzonka z puszki[/FONT] [FONT=Times New Roman]wymieszanego z suchą karmą , popiła i mąż wziąła ją na godzinkę na spacerek :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jest wyjątkowo łagodna, wspaniała do dzieci, chłopcy się do niej tulą, miziają ją a jej to widać sprawia przyjemność, chodzi za nami, trąca noskiem żeby ją głaskać :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]nie chce spać na swoim legowisku, spi albo na podłodze albo wskakuje na łóżko :) jest bardzo lekliwa, ostrożna i o dziwo to wprost fenomenalnie działa na naszego starszego synka,[/FONT] [FONT=Times New Roman]na co dzien- wulkan energi, skaczący i krzyczący, przy Cynthii jest cicho, nie biega po mieszkaniu, wszystko robi spokojniutko, a jak szybciutko zjadł kolację żeby móc isc się bawić[/FONT] [FONT=Times New Roman]z sunią ! A młodszy nawet nie pisnął i zażył wszystkie lekarstwa zapatrzony w naszą księzniczkę - no cuda się dzieją :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]mam jeszcze tylko nadzieję, że troszkę się bardziej oswoi i nie będzie taka biedna przestraszona i będzie całkiem jak w bajce :) tzn jak wrócilismy to skakała, merdała ogonkiem i łasiła się,[/FONT] [FONT=Times New Roman]widać że była szczęśliwa, ale jak np brata pierwszy raz zobaczyla byla bardzo nieufna, mowil ze dopiero po prawie godzinie się przekonała, jest taka troszke wycofana :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Na początku wydawało się że jest taaaka duza i obawialismy sie czy nie będzie jej u nas ciasno, ale nie widac by to odczuwala, chodzi po calym mieszkanku,[/FONT] [FONT=Times New Roman] jak zostala chwilke sama to miala do dyspozycji 2 pokoje i kuchnię, a tak do nie wchodzi pod nogi, albo idealnie sie z nami mija, nie czuc tego ze jest taka duza :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]ciekawe czy jak będzie spała z nami to się zmieścimy :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Serdecznie dziękujemy za opiekę nad Cynthią, przywiezienie jej do nas i za wszystko co Państwo dla niej zrobili :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]naprawdę jest przecudowna i zasługuje na wszystko co najlepsze :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]postaram się w miarę na bieżąco pisać co u sunieczki słychać :)[/FONT] [FONT=Times New Roman]pozdrawiam,[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ala :)[/FONT]
-
[quote name='saphira18']Edyta czy ty coś wspominałaś o zastoju w adopcjach?:cool3:[/QUOTE] niom... Cynthia już domek miała zaklepany od 2tyg,a Lunka wypłynęła w 100% wczoraj ...wet coś wspominał wcześniej ,ale nie było potwierdzone.Natomiast Bonitka też już kilka dni ,od momentu przyjazdu była szykowana do domku.W ogóle Bonita,dosyć ,że urodziwa ...to jeszcze szczęściara.Miała od razu 3 domki nią zainteresowane , ale wygrał najlepszy....Bardzo fajni ludzie,którzy dziś po nią przyjechali ze swoim przygarniętym piesiem:)Widać,że mają podejście do psów....Bonita będzie miała super!!! Zapomniałam dodać,że Bonitka miała te 3 domki dzięki Omenkowi:loveu:
-
W środku strasznej zimy w Lisowie zaświeciło słoneczko ,bo jeszcze 2 prze kochane sunie znalazły swój dom:multi: Cudna Bonita jest już w swoim domku:multi::multi: [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/4103/img5598k.jpg[/IMG] [COLOR=#000000]CUDNA SUNIECZKO MIEJ CUDNE ŻYCIE!!!!A TWOJA RODZINKA NIECH ROBI CUDA ,ABYŚ TY BYŁA SZCZĘŚLIWA!!!![/COLOR]
-
[quote name='agniecha691']Moje słoneczko! Tęsknie za nim! nie ma mnie kto poszturchiwać w boksie, ani dawać buzi na powitanie! brakuje mi go na spacerach, bo odkąd pamiętam to zawsze był. Pusto tu jakoś bez niego. Ale całe szczęście, że znalazł swoje miejsce na ziemi, bo schronisko, nawet najlepsze na świecie, nie jest dobrym miejscem dla żadnego psa. Powodzenia Miszka!!!!![/QUOTE] oooojjjjjjjjj Tak!!!! Jakbyś wyjęła to z moich ust!
-
To szczęście w nieszczęściu co spotkało Lunkę. Bidulka siedziała u weta ok 3tyg na leczeniu, przez ten czas przychodzili różni ludzie ze swoimi pupilami ...a między innymi jedna pani ze swoim psim staruszkiem ,ciężko chorym.Niestety jej psiaka nie dało się uratować :-( ale zauważyła u weta biedną Lunkę, która ją bardzo urzekła...i tak pani uszczęśliwiła naszą biedną Luneczkę :loveu:
-
[quote name='andzia69']no widzisz Słodkokwaśna? teraz i charciarze się poznali na tobie;) czyli dobry domek wybrałaś!:) [/QUOTE] Niom poznali ...że czasem jestem słodka a czasem kwasidło:eviltong: Mnie się tylko jutro do Krakowa szykuje transport. Dobry pomysł!!! z Naną...tylko uważasz ,że wytrzymam? Czacza się zgodzi z Cookim i Puckiem...jest wysterylizowana. Z resztą ona nie jest konfliktowa .
-
Miszuńka ...jeszcze nie ma uśmieszku ,ale jest co raz lepiej:) zdjęcia robione telefonem dwa dni temu. [IMG]http://img685.imageshack.us/img685/3034/p1000863l.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/7006/p1000861y.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/773/p1000860g.jpg[/IMG] [IMG]http://img547.imageshack.us/img547/5293/p1000859q.jpg[/IMG] [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8659/p10008584.jpg[/IMG]
-
Jeszcze jedna dobra wiadomość. Nasza mądralińska Mercedes jest już w swoim domku:multi: [IMG]http://srvimg14.tablica.pl/images_tablicapl/15234539_1_644x461/sliczna-opiekuncza-mercedes-szuka-domu.jpg[/IMG] [COLOR=#000000]RZĄDŹ PIĘKNA MERCEDES NA SWOIM PODWÓRKU .......NIECH DBAJĄ O CIEBIE I CI DOGADZAJĄ ....... BO ZASŁUGUJESZ NA TO JAK PRAWDZIWA KRÓLOWA!!![/COLOR]
-
Huzarek był na ostatnim u nas spacerze. Tymon go prowadził ...syn państwa.Pięknie razem wyglądali ...Huzar z gracją trzymał się kroku Tymonka a Tymon delikatnie zmieniał co trochę tempo. Huzar , to psiak z którym spacery są prawdziwą przyjemnością ,dostosowuje swój krok do człowieka ,bo chce być cały czas głaskany.To prze wspaniały pies, zalicza się do najgrzeczniejszych jakie miałam. Zawsze będziemy go ciepło wspominać. Dostał nowe- lepsze życie,bo zasłużył na nie w 100%.Szkoda tylko ,że aby je dostać musiał przejść tak dużo złego ....za dużo:shake: Na koniec przeszedł dokładne oględziny wetowskie ,po których troszku wystraszony wskoczył do specjalnie zagrzanego samochodu.:lol:
-
Ooo tanio, bo w Kielcach sama narkoza wziewna 450zł,ale tak było ok roku jak miał jeden wet teraz nie wiem.Podobno 2 całe gabinety w świętokrzyskim ją stosują.:eviltong: Ja tu pitu,pitu a ważna nowina .... HUZAR.... PRZE GRZECZNY PRZYTULAK JEDZIE DO SWOJEGO DOMU :multi: [IMG]http://o.wpimg.pl/?a=76023283&fid=511416828&fc=1717619905&fe=.jpg[/IMG] HUZARKU [COLOR=#000000]BYŁEŚ TU LEKIEM NA CAŁE ZŁO >>>>>>BĄDŹ NIM ZAWSZE DLA WSZYSTKICH !!! A TWOJA RODZINA NIECH DBA O CIEBIE I WSPIERA CIĘ MIŁOŚCIĄ!!![/COLOR]